Trwa ładowanie...
recenzja
08-08-2012 01:17

Okrywanie tajemnic obcej kultury i własnej psychiki

Share
Okrywanie tajemnic obcej kultury i własnej psychikiŹródło: Inne
d3h5f5a

Zdumiewające są paradoksy postrzegania przez człowieka świata i samego siebie. Jeśli w dawnych wiekach jakaś społeczność pędziła swój żywot prosto i szczęśliwie, odnalazłszy wewnętrzną harmonię, współcześnie raczej nie wzbudzi szczególnego zainteresowania ze strony nauki. Co innego, jeśli plemię, klan czy naród nie mogły dojść do ładu z samymi sobą, maksymalnie komplikowały sobie życie i poświęcały większość sił i środków na to, aby sprostać wykreowanym przez siebie normom i regułom. Skutkowało to wytworzeniem się „bogatej” i „wyrafinowanej” kultury, im bardziej opresyjnej dla ludzi, tym bardziej interesującej dla nauki.

Systemy nakazów i zakazów, regulujące każdy szczegół życia jednostek i grup społecznych, to istna kopalnia wiedzy o tym, czego dokonać może myśl ludzka, jeśli tylko nie musi zajmować się wyłącznie kwestiami przetrwania kolejnego dnia, zyskując możliwość względnie swobodnego tworzenia i rozwijania abstrakcyjnych idei. Zachwyty nad doniosłością i oryginalnością tychże idei nie mogą nam jednak przesłaniać ich praktycznych konsekwencji. Jeśli bowiem wyobrazimy sobie, jak wyglądało wprowadzanie owych idei w życie, wcześniejsze zachwyty mogą się przerodzić w niekłamane przerażenie.

Aby jednak zanurzyć się w dawną, całkowicie obcą naszemu doświadczeniu kulturę, informacje na jej temat musimy czerpać ze źródeł, które umiejętnie połączą znane fakty z prawdopodobnymi przypuszczeniami i w atrakcyjny sposób zaprezentują ich multimedialny obraz. Nie może zabraknąć w tej prezentacji uniwersalnych emocji, dociekania związków przyczynowo-skutkowych i refleksji łączącej obcość przedstawianej rzeczywistości ze znaną nam tkanką kulturową. W ten sposób możemy nie tylko przyjrzeć się z bliska nieznanemu nam światu, ale poczuć go i niemalże posmakować.

d3h5f5a

Wszystkie powyższe warunki spełnia powieść Briana D’Amato Królestwo Słońca, a w szczególności jej druga księga, której akcja w znakomitej większości rozgrywa się w Imperium Majów roku 664. Właśnie do tego czasu trafiła przeniesiona w czasie z 2012 roku świadomość głównego bohatera, Jeda. Do tego czasu i do mózgu Szakala – wojownika i gracza w piłkę z Klanu Orła w mieście Ix. Z trudem zapanowawszy nad nowym ciałem, Jed stara się zrealizować cel swojej „podróży w czasie”, czyli poznać tajniki wyższych poziomów Gry Ofiarnej, za pomocą której można z dużym prawdopodobieństwem prognozować przyszłość. Zebrane na ten temat dane Jed ma ukryć w umówiony sposób, aby po 1348 latach mogły zostać odnalezione przez... niego samego i zespół, który wysłał jego świadomość w przeszłość.

Pomimo mnóstwa przeszkód, Jedowi udaje się przekonać do współpracy przywódcę Klanu Orła, noszącego imię 2 Inkrustowana Czaszka. Dzięki jego protekcji bohater wyrusza do miasta Teotihuacan, gdzie urzęduje pani Koh, będąca graczem najwyższego poziomu Gry Ofiarnej, należącym do sprzymierzonego klanu. Towarzysząc Jedowi, na każdym kroku natykamy się na niezwykłe, zadziwiające, okrutne, a często wręcz szokujące przejawy obcości kulturowej ówczesnych Majów. Począwszy od sposobu mówienia i zwracania się do osób usytuowanych na różnych szczeblach skomplikowanej hierarchii społecznej, poprzez ścisły podział czynności dozwolonych dla poszczególnych grup ludności, po krwawe rytuały związane ze składaniem ofiar z ludzi.

Za przykład takiej egzotycznej obcości niech posłuży założenie, że podczas podróży do Teotihuacan nikt z ponad setki jej uczestników nie może zostawiać żadnych śladów swojej bytności, aby wrogowie nie mogli wykorzystać tychże do rzucania klątw. Dlatego wyprawie towarzyszą psy wytresowane do zjadania wszelkich... ekskrementów. Zwierzętami opiekują się ludzie, których rodziny zajmują się zbieraniem odpadów od pokoleń i nie mogą robić nic innego. Inne rodziny trudnią się zaś opędzaniem podróżnych od owadów, a jeszcze inne – roznoszeniem wody do picia. Przy tej ścisłej kastowości, obowiązujący w Teotihuacan zakaz pokazywania się publicznie z całkowicie odsłoniętą twarzą, wydaje się być niczym szczególnym.

Oczywiście opis „dziwności” majańskiego świata nie jest wyłącznym celem autora. Całe bogactwo obcej kultury to tylko jeden z elementów składających się na doskonałą powieść D'Amato. Wśród pozostałych znajdziemy: przekraczającą ograniczenia czasu, misternie skonstruowaną intrygę, świetnie poprowadzoną akcję z niespodziewanymi woltami i umiejętnie dozowanym napięciem, a także barwnych wiarygodnych bohaterów, wzbudzających autentyczne emocje. Pierwszą, niemal hipnotyczną kulminację akcja zyskuje podczas gry pani Koh i późniejszej ucieczki z opanowanego przez histerię miasta. Kolejne istotne zwroty mają miejsce już w naszym świecie, gdy Jed próbuje prognozować przyszłość, łącząc z starożytną Grę Ofiarną z danymi uzyskanymi dzięki... wyszukiwarce internetowej.

d3h5f5a

Pisarska wizja D'Amato to prawdziwy wehikuł przenoszący nas w czasie i przestrzeni. Pozwala nam ona nie tylko wniknąć w tętniącą obcością kulturę i poznać wiarygodny obraz życia codziennego dawnych Majów, ale stanowi również wędrówkę w głąb ludzkiej psychiki, odkrywanie rządzących nią mechanizmów i przyczyn rodzenia się motywacji do popełniania najbardziej odrażających czynów. Obcowanie z prozą amerykańskiego autora stanowi wyzwanie dla naszego intelektu i emocji, skłaniając do refleksji na temat kondycji człowieka. D'Amato wskazuje na tkwiące w ludzkim wnętrzu siły, które pozostawione bez kontroli mogą – zarówno niegdyś, jak i obecnie – doprowadzić do zagłady świata.

Dopełnieniem unikalności dzieła są dopracowane plastycznie i doskonale zharmonizowane okładki obu ksiąg polskiego wydania powieści, pozostawiające daleko w tyle okładkę wydania oryginalnego. Pozostaje jedynie żałować, że przed 21 grudnia 2012 roku zapewne nie poznamy zakończenia planowanej trylogii, której Królestwo Słońca stanowi otwarcie (w oryginale jej drugi tom już został opublikowany).

d3h5f5a
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3h5f5a
d3h5f5a