Trwa ładowanie...
Im mniej wiemy, tym większymi mienimy się ekspertami. Na przykład w kwestii koronawirusa
Im mniej wiemy, tym większymi mienimy się ekspertami. Na przykład w kwestii koronawirusaŹródło: Agencja Gazeta

Naród ekspertów. Dlaczego myślimy, że znamy się na wszystkim?

Z dziesiątek badań wynika, że nie jesteśmy wcale tak dobrzy w szacowaniu kompetencji, jak nam się wydaje. Częściej, niż byśmy chcieli, przeceniamy swoje umiejętności oraz wiedzę. Dlaczego? Odpowiedzi są dwie: lekceważenie statystyki oraz deficyt wiedzy. Rozwiązania? Również dwa.
Share

Epidemiologia, polityka zagraniczna, sport, seksuologia, pedagogika – wszystkie te dyscypliny mają swoich ekspertów. W social mediach nie ma to jednak żadnego znaczenia. Na ich łamach każdy zdaje się być specjalistą światowej klasy. Wypowiadamy się ex cathedra na tematy, które wymagają ogromnej wiedzy i rozeznania. Czy to oznacza, że mieszkańcy kraju nad Wisłą są aż tak wszechstronni? Niekoniecznie.

Fakt, że wszyscy czujemy się ekspertami, ma swoje naukowe podłoże – za taki stan rzeczy odpowiadają różne mechanizmy zakorzenione w ludzkiej psychice.

Zacznijmy od szacowania, a raczej konkretnego aspektu tej umiejętności: zdolności oceny własnych kompetencji. Pozwala nam ona usytuować się w odpowiednim miejscu na osi kompetencji. W praktyce umożliwia to ocenienie, czy w danej sprawie powinnam posłuchać swojego instynktu i podjąć decyzję jedynie w oparciu o własną wiedzę? Czy może powinnam zasięgnąć opinii kogoś bardziej kompetentnego?

d108s6v

Jesteśmy istotami społecznymi, dlatego szacowanie własnych kompetencji w poszczególnych dziedzinach życia stanowiło i nadal stanowi klucz do rozwoju oraz prawidłowego funkcjonowania. Nie musimy wcale znać się na wszystkim; kiedy brakuje nam jakichś danych, możemy zaufać wiedzy innych i poprosić o radę.

Wszystko fajnie, tylko że z dziesiątek badań wynika, iż nie jesteśmy wcale tak dobrzy w szacowaniu kompetencji, jak nam się wydaje [1, 2, 3, 4]. Częściej niż byśmy chcieli, przeceniamy swoje umiejętności oraz wiedzę. Dlaczego? Odpowiedzi są dwie: lekceważenie statystyki oraz deficyt wiedzy.

Kiedy oceniamy samych siebie, prawa matematyki idą w kąt

Z badania przeprowadzonego przez naukowców z Lincoln University w 2017 roku wynika, że nawet tak zwane umysły ścisłe mają problemy z szacowaniem własnych kompetencji – i to również wtedy, gdy ich szacunki ewidentnie przeczą prawom matematyki. Badacze poprosili informatyków pracujących w dwóch dużych przedsiębiorstwach o ocenę własnych umiejętności oraz dokonań w firmie. 32 procent pracowników z pierwszej firmy i aż 42 procent pracowników z drugiej umieściło samych siebie w 5 procentach najlepszych pracowników [5]. Widzicie już, co tu się zaczyna dziać? Ponad jedna trzecia pracowników sądziła, że stanowi ścisłą czołówkę kompetencyjną firmy. Nawet na intuicyjnym poziomie jest to sprzeczne z matematyką: procenty nie są z gumy i nie rozciągają się, niezależnie od tego, jak bardzo byśmy tego pragnęli.

No to idziemy dalej. Moglibyście powiedzieć, że w powyższym przykładzie informatykom trudno było oszacować własne kompetencje, bo przecież nie mają dobrego porównania: nie patrzą na ręce swoich kolegów i nie widzą efektów ich pracy. Ale co powiecie na jakąś lepiej widoczną i łatwiejszą do porównania umiejętność? Na przykład – prowadzenie samochodu. Kierowcy pojazdów widzą przecież innych uczestników ruchu, więc są w stanie bez trudu ocenić własne umiejętności, prawda? No, nie do końca.

Z badań wynika, że nawet 88 procent kierowców ocenia swoje umiejętności jako ponadprzeciętne [6, 7]. Matematyka drapie się w głowę: jeśli coś jest ponadprzeciętne, to przecież nie może stanowić zdecydowanej większości ogółu, prawda?

O co tu więc chodzi? Czy ci wszyscy ludzie są po prostu tacy próżni? Czy mają o sobie wygórowane mniemanie dlatego, że ich samoocena jest aż tak wysoka? Okazuje się, że nie w tym rzecz. Za powyższe zjawiska odpowiada tak zwany efekt Dunninga - Krugera, który jest zjawiskiem psychologicznym odkrytym u schyłku XX wieku [6, 7].

d108s6v

Efekt Dunninga-Krugera

W 1999 roku dwóch psychologów, Dunning i Kruger, odkryło ciekawe zjawisko. W jednym z badań analizowali oni przebieg uniwersyteckich zawodów dyskusyjnych, których celem było wygranie debaty na określony temat. Okazało się, że 25 procent najsłabszych drużyn w rundzie eliminacyjnej przegrało 4 na 5 paneli dyskusyjnych. Mimo to członkowie tych drużyn sądzili, że wygrali w 60 procentach przypadków. Kiedy naukowcy wgłębili się w wyniki, doszli do wniosku, że błąd percepcji własnych umiejętności jest tym większy, im gorsze wyniki osiągał dany uczestnik [6, 7]. Innymi słowy, im słabsze kompetencje miał badany, tym bardziej błędnie oceniał je jako wysokie.

Dlaczego? Tak jak wspomniałam – nie chodzi tu wcale o próżność czy o kłamliwe kreowanie własnego wizerunku. Z analiz wynika bowiem, że kiedy badani potrafią prawidłowo rozpoznać, że popełnili błąd, poprawnie oceniają również swoje braki w kompetencjach. I tu właśnie znajduje się klucz do całej zagadki.

Dunning i Kruger odkryli, że im mniejsze ktoś ma kompetencje w danej dyscyplinie, tym większe prawdopodobieństwo, iż oceni swoje umiejętności jako ponadprzeciętne. I odwrotnie: eksperci mają tendencję do niedoszacowania własnej wiedzy i mylnie zakładają, że to, na czym się znają, jest oczywiste dla wszystkich.

Przyczyna tego zjawiska wynika właśnie z umiejętności prawidłowej analizy zagadnień. Przykładowo, jeżeli nie znamy się za bardzo na grze na skrzypcach, trudniej będzie nam wychwycić potknięcia i braki we własnych umiejętnościach. Jeśli ktoś nauczy nas, jak zagrać krótki kawałek, będzie nam się wydawało, że robimy to całkiem nieźle. Nie dlatego, że jesteśmy tak próżni, ale dlatego, iż nie posiadamy wystarczających kompetencji, by rozpoznać własne błędy. Odwrotne zjawisko zaobserwujemy u wirtuoza. Jego wiedza będzie w tym zakresie tak zaawansowana, że z łatwością wychwyci on nawet najmniejsze potknięcia. Co więcej, wydadzą mu się one tak oczywiste, że będzie sądził, iż każdy musi to dostrzegać.

Jak to więc jest – czy są osoby odporne na działanie efektu Dunninga-Krugera? W zasadzie nie. Do pewnego stopnia dotyczy on każdego z nas. Niezależnie od poziomu wykształcenia, każdy z nas posiada jakieś luki w wiedzy lub pokłady niekompetencji w dyscyplinach, którymi nie zajmuje się na co dzień. Co powinniśmy z tym zrobić? Są dwa wyjścia. Po pierwsze, poszerzanie kompetencji. Po drugie, samoświadomość.

d108s6v

Poszerzanie kompetencji

W jednym z badań nad efektem Dunninga-Krugera przeprowadzono eksperyment: najpierw poproszono grupę badanych o ocenienie własnych umiejętności logicznego myślenia. Zgodnie z przewidywaniami, uczestnicy analizy znacznie przeceniali swoje zdolności – tym bardziej, im niższe umiejętności logiczne posiadali. Ale wtedy naukowcy zapisali badanych na kurs z logiki, na którym poznali podstawowe zdania logiczne, błędy logiczne itp. Po kursie uczestnicy znacznie trafniej ocenili swoje pierwotne umiejętności, chętniej przyznawali się do popełniania błędów i nie przeszacowywali swoich kompetencji w takim stopniu jak wcześniej [6, 7].

Co z tego wynika? Że poszerzając swoją wiedzę na dany temat stajemy się mniej podatni na działanie efektu Dunninga-Krugera. Wyposażamy samych siebie w narzędzia do prawidłowej percepcji i zaczynamy trafniej oceniać swoje działania.

Samoświadomość

Powyższe wnioski wskazują, że nie powinniśmy ustawać w poszerzaniu wiedzy. Ale przecież zawsze pozostanie jakaś luka – nigdy nie nauczymy się wszystkiego i na każdy możliwy temat. Dlatego proponuję zastosowanie również drugiego rozwiązania. Nie możemy wiedzieć wszystkiego, ale możemy pamiętać o własnej niewiedzy. Mając świadomość, że wszyscy jesteśmy podatni na błędy poznawcze, a także – że mamy problemy z szacowaniem własnych kompetencji, stajemy się tak naprawdę mniej podatni na te uproszczone mechanizmy psychologiczne. Dlatego następnym razem wstrzymaj szarżę swoich wywodów na Facebooku. Nie ruszaj do boju z husarią argumentacji na Twitterze. Wszak "wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny".

Bibliografia:

1) Schlösser, T., Dunning, D., Johnson, K. L., & Kruger, J. (2013). How unaware are the unskilled? Empirical tests of the “signal extraction” counterexplanation for the Dunning–Kruger effect in self-evaluation of performance. Journal of Economic Psychology, 39, 85-100.
2) Mahmood, K. (2016). Do people overestimate their information literacy skills? A systematic review of empirical evidence on the Dunning-Kruger effect. Communications in Information Literacy, 10(2), 3.
3) Pavel, S. R., Robertson, M. F., & Harrison, B. T. (2012). The Dunning-Kruger effect and SIUC University’s aviation students. Journal of Aviation Technology and Engineering, 2(1), 6.
4) Zvacek, S. M., de Fátima Chouzal, M., & Restivo, M. T. (2015, September). Accuracy of self-assessment among graduate students in mechanical engineering. In 2015 International Conference on Interactive Collaborative Learning (ICL) (pp. 1130-1133). IEEE.
5) Gibbs, S., Moore, K., Steel, G., & McKinnon, A. (2017). The Dunning-Kruger Effect in a workplace computing setting. Computers in Human Behavior, 72, 589-595.
6) Dunning, D. (2011). The Dunning–Kruger effect: On being ignorant of one's own ignorance. In Advances in experimental social psychology (Vol. 44, pp. 247-296). Academic Press.
7) Dunning, D., Heath, C., & Suls, J. M. (2004). Flawed self-assessment: Implications for health, education, and the workplace. Psychological science in the public interest, 5(3), 69-106.

d108s6v

Podziel się opinią

Share