Trwa ładowanie...
recenzja
23-05-2016 12:23

Naprzód, Avengers!

Naprzód, Avengers!Źródło: "__wlasne
de55110
de55110

„Uncanny Avengers”, podobnie jak wchodząca na polski rynek „Uncanny X-Men”, to seria, dla której punktem wyjścia jest śmierć Charlesa Xaviera. W skład tytułowej grupy obok Thora, Kapitana Ameryki i Scarlett Witch wchodzą byli uczniowie Profesora X: Wolverine, Havok i Rogue. Superbohaterowie dopiero co pożegnali swojego mentora i starali się dostosować do nowej rzeczywistości, tymczasem odwieczny wróg Kapitana Ameryki postanowił wykorzystać niebywałą okazję i wymordować wszystkich mutantów.

Metody stosowane przez Red Skulla są na tyle zaskakujące, że pominę opisywanie szczegółów. Ważne, że jego wątek idealnie wpasował się w cezurę wyznaczoną śmiercią Xaviera i nie jest po prostu kolejnym atakiem szaleńca, który co jakiś czas daje o sobie znać swoim przeciwnikom. Rola komiksowego nazisty jest pomysłowo napisana i uzupełniona występem S-Menów, grupą dziwacznych pomagierów, którzy rzucają kolejne kłody pod nogi bohaterom z Avengers.

Atak Red Skulla jest bardzo brutalny i sugestywny, gdyż rozgrywa się na dwóch płaszczyznach: w sferze standardowych superbohaterskich potyczek i w obrębie zachowań zwyczajnych ludzi zmanipulowanych nową mocą Skulla i Honest Johna – Żywej Propagandy. To za ich sprawą mieszkańcy Nowego Jorku dokonują makabrycznych aktów przemocy, parafrazując niemiecką brutalność w stosunku do Żydów w latach 30. i 40. XX wieku.

Rick Remender (scenariusz) rozkręca akcję w zawrotnym tempie, a jednocześnie poświęca sporo uwagi ważnym wątkom jednostkowych postaci. Koncentruje się na dramacie Scarlett Witch i jej konflikcie z Rouge, zwraca uwagę na rolę Havoka, który stanowi swoiste połączenie dwóch światów w obrębie Avengers. Świata superbohaterów reprezentowanych przez Thora i Kapitana Amerykę i świata mutantów. Co najważniejsze, narracja Remendera nie traci tempa, a sam autor ma w zanadrzu wiele dobrych pomysłów. Czy to w kontekście kluczowej walki z Red Skullem i S-Menami, czy w odniesieniu do późniejszych wydarzeń i dbaniem o PR Avengers, którzy zwracają się o pomoc do WASP i Wonder Mana. A wszystko i tak kończy się walką z kolejnym wrogiem, która daje nadzieję na intrygujący rozwój wydarzeń.

de55110

„Uncanny Avengers” to seria o wiele bardziej przystępna od innych tytułów poświęconych tej drużynie, ukazujących się na polskim rynku, czyli „Avengers” i „New Avengers”. Śmierć Xaviera wyznacza cezurę, która napędza dalsze, ekscytujące wydarzenia i nie zmusza czytelnika do śledzenia kilku serii jednocześnie, by móc się połapać w całym tym zamieszanie. Co nie zmienia faktu, że Egmont wykonał świetny ruch wypuszczając równolegle pierwszy tom „Uncanny X-Men”, stanowiący dobre uzupełnienie lektury „Czerwonego cienia”, rozgrywające się w tej samej, postxavierowskiej rzeczywistości.

de55110
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
de55110