Trwa ładowanie...
ded4pht
17-08-2023 08:20

Karaibska odyseja. Bazyliszek, sztorm i morski kamień

książka
Oceń jako pierwszy:
ded4pht
Karaibska odyseja. Bazyliszek, sztorm i morski kamień
Forma wydania

Książka

Rok wydania
Autorzy
Kategoria
Wydawnictwo
Materiały prasowe
Źródło: Materiały prasowe

William O’Connor, były kapitan okrętu kaperskiego, a obecnie szczęśliwy mąż i plantator, powoli dochodzi do wniosku, że chyba jednak szczęśliwy nie jest, zwłaszcza po tym, jak jego serdeczny przyjaciel, Vincent Fowler, pokazuje mu zgrabną fregatę na sprzedaż. William nabiera więc z wolna ochoty, by popełnić życiowy błąd, ale uprzedza go przeznaczenie, które zrzuca mu na głowę klęskę żywiołową. Dosłownie.

A potem nie ma już czasu na nic. Trzeba przecież uciekać przed lufami wrogiego okrętu, ratować damy z opresji (nawet jeśli miano dam nie do końca do nich pasuje), walczyć z prastarymi demonami, zmagać się ze sztormem i paskudną klątwą, rozgryźć spisek rządowy i okiełznać pewnego krokodyla, ale przede wszystkim William musi zbadać, na czym polegało drugie życie jego ukochanej żony Manueli.

Mnóstwo roboty jak na jednego człowieka, ale od czego ma się przyjaciół, załogę i pomyślne wiatry?


Przygody, potwory, tajemnicze wyspy i cenne artefakty... a to wszystko podlane rumem i niepodrabialnym Mortkowym humorem. Bawiłam się świetnie i Wy też będziecie!
Joanna Mika, redaktorka

Kilka słów o O’Connorze:

Roland Wywijas
O’Connor? Tak, słyszałem o nim. Nic dobrego, zaznaczam. Może i umie salwę burtową odpalić czy abordaż poprowadzić, ale finezji to u gościa za grosz, a do tego pantoflarz! Niby się kłóci z tą swoją Manuelą, niby nawet na swoim stawia, ale mnie nie oszuka. Panto... A ty co się szczerzysz, Mandragora? Co ci tak wesoło? W mordę chcesz?

Sara Edmundowa z karczmy „Pod Kaprawym Gryfem”
Nigdy nie rozumiałam, dlaczego morze i żeglarstwo jest uważane za domenę męską. Może i faceci mają więcej siły, by ciągnąć za liny czy pchać armaty, ale założę się, że my byśmy to sprawniej ogarnęły. Weźmy takiego O’Connora dla przykładu. Miota się po tych morzach, strzela, goni się z innymi kapitanami, przebija się przez sztormy... Kompletna dziecinada. Gdzie w tym sens i pożytek? Że co? Że dla kobiety to robi? A, cóż, to trochę zmienia postać rzeczy, ale i tak wnioskuję, że na każdym okręcie powinna być przynajmniej jedna kobieta oficer! Przynajmniej! Która ze mną?

BIOGRAM
Marcin Mortka
Autor wielu powieści fantasy i jeszcze większej liczby książek dla dzieci, tłumacz, lektor języków obcych i poszukiwacz świętego spokoju.
Niepoprawny optymista, zawzięty domator, niepowstrzymany gawędziarz i wielbiciel historii oraz ostrej muzyki. Sercem i duszą oddany rodzinie oraz książkom w każdej postaci. Od wielu lat próbuje zostać prawdziwym hobbitem.
Czytelnicy pokochali go szczególnie za postaci Kociołka i jego kompanów z serii książek o Drużynie do Zadań Specjalnych. W 2022 roku nakładem Wydawnictwa SQN Marcin Mortka ukończył cykl o straceńcach Madsa Voortena. 2023 zaś to rok dwóch nowych powieści: Maleficjum i Pasa Ilmarinena.

Karaibska odyseja. Bazyliszek, sztorm i morski kamień
Numer ISBN

978-83-8330-060-3

Wymiary

140x205

Oprawa

miękka

Liczba stron

496

Język

polski

Podziel się opinią

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
ded4pht
ded4pht
ded4pht
ded4pht