Trwa ładowanie...
d109t0j

Co każdy grzybiarz wiedzieć powinien. "Jest grzyb, jest i życie"

Pål Karlsen, miłośnik grzybów z Norwegii, zabiera nas w fascynującą podróż w głąb borowikowego świata. Z jego książki dowiadujemy się m.in., co grzybnia ma wspólnego z internetem, gdzie od ponad 2 tys. lat rośnie największy grzyb i dlaczego borowik opiera się masowej uprawie?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Biografia prawdziwka" ukaże się w Polsce 22 sierpnia
"Biografia prawdziwka" ukaże się w Polsce 22 sierpnia (Fotolia, Fot: Ivan Kmit)
d109t0j

Dzięki uprzejmości wydawnictwa Znak Horyzont publikujemy fragment książki "Biografia prawdziwka", która ukaże się 22 sierpnia.

(…) Grzyby mikoryzowe to najbardziej fascynujące i skomplikowane istoty w królestwie grzybów. Odgrywają niezwykle ważną rolę w ekologii lasów na całej kuli ziemskiej. Bez nich górna granica lasu w Norwegii znajdowałaby się zapewne około dwustu metrów niżej, tak wielki jest wkład netto mikoryzy w porost roślin.

Pojęcie „mikoryza” wywodzi się z greckich słów mykos (grzyb) oraz rhiza (korzenie) i może być tłumaczone również jako „grzybowy korzeń”. Chodzi o całkowity system korzeniowy grzyba wraz z drzewem.

d109t0j

Mikoryza zachodzi, kiedy podziemne nici grzyba owiną się niczym pończochy wokół drobnych korzeni rośliny. Wierzchołek korzenia przypomina wtedy nieco patyczek do ucha, przy czym grzyb jest wacikiem, a korzeń drzewa plastikowym patyczkiem. Zakończenia nici grzyba łączą się z zewnętrzną warstwą komórkową korzenia i w ten sposób drzewo wraz z grzybem tworzą w dość dosłowny sposób wielką sieć połączeń. Współpraca między nimi powoduje, że drzewo może dziesięciokrotnie zwiększyć ilość pobieranych składników odżywczych. Grzyb wspiera drzewo w pobieraniu wody, minerałów i mikroelementów takich jak azot i fosforany, które inaczej byłyby trudne do uzyskania. W nagrodę za to otrzymuje cukry i inne węglowodany, które drzewo wytwarza w drodze fotosyntezy. Około jednej czwartej ogółu wytwarzanych przez drzewo węglowodanów przekazywana jest grzybowi.

Obejrzyj: autor "Biografii prawdziwka" zapowiada polskie wydanie

Słowo „mikoryza” stosowane jest do opisania fizycznego połączenia, jak również do nazwania tego symbiotycznego procesu. Poza borowikiem i innymi grzybami rurkowymi również wiele powszechnie znanych grzybów to jadalne grzyby mikoryzowe: kurka, kolczak obłączasty, gołąbek, mleczaj. Przy tym wszystkie wymienione gatunki są o wiele bardziej przewidywalne niż borowik. Musimy zajrzeć jeszcze dalej w głąb mykologii, aby uzyskać odpowiedź na to, czemu borowiki zachowują się inaczej. Ma to związek z podziemną częścią grzyba, czy też grzybnią, jak nazywa się ona fachowo. Wszystkie grzyby posiadają grzybnię, ale nie wszystkie wykorzystują ją do wytworzenia mikoryzy. Możesz teraz pozwolić sobie na poczucie zagubienia, bo zagłębiamy się w biologiczne właściwości grzybów, których zrozumienie zajmuje ludziom długie lata.

d109t0j

Grzybnia. Zintegrowane operacje

Oto dwa ostatnie słowa, których musisz się nauczyć, by zrozumieć opory borowika przed masową uprawą: grzybnia i strzępki. Grzybnia to całość systemu komórkowego grzyba, czyli praktycznie rzecz biorąc, cały grzyb. Składa się z cienkich rurek różnej grubości – od kilku milimetrów do tak małych, że nie widać ich gołym okiem. Grzybnia zbudowana jest ze strzępek, które często łączą się i skręcają, tworząc nitki grzybni. Te działają wewnątrz grzyba jako sieć transportowa dla wody i substancji odżywczych. Strzępki mogą wyrastać z ziemi we wszystkich kierunkach – na skos, w górę i do dołu oraz z powrotem. Ze swoich zakończeń wysyłają enzymy konieczne do rozkładu materii organicznej w glebie, przy czym nawet minerały pochodzące z kamieni i skał mogą być rozkładane przez strzępki i włączane do obiegu.

Grzybnia jest zatem samym „ciałem grzyba”. Nie posiada centrum, żadnego początku lub zakończenia. Kiedy dwa pączkujące zarodniki się połączą, najpierw tworzą strzępki, a na dobrą sprawę grzyb jest niczym innym jak nagromadzeniem strzępek, które połączyły się w wielki, splątany motek. Grzybnia jest rozprzestrzeniona w ziemi. Często można ją dostrzec za korą pnia drzewa lub na czubku trzonu zrywanego grzyba. Grzybnia to te białe, nieco kosmate nitki. Ale jeśli zaczniesz kopać dalej, nitki prędko znikną, choć nie znaczy to oczywiście, że grzyb przepadł. Ziemia jest pełna grzybów. Pojedynczy metr sześcienny ziemi uprawnej może zawierać komórki grzybów, które, gdyby rozłożyć je obok siebie, mogłyby osiągnąć długość nawet kilometra.

Grzybnia może być wielka. Naprawdę ogromna. Co więcej, największy żyjący organizm na kuli ziemskiej to właśnie grzyb. To opieńka ciemna (Armillaria ostoyae), która rośnie w parku narodowym w stanie Oregon w USA. Ma ponad dwa tysiące lat, pokrywa obszar bliski dziesięciu kilometrom kwadratowym, a łączna waga grzybni szacowana jest na 10–35 ton.

d109t0j

Niektóre grzyby żyją jedynie od roku do trzech lat, ale przedstawiciele rodziny borowikowatych potrafią osiągnąć wiek nawet trzydziestu pięciu lat. Niektóre grzybnie mają niewielką powierzchnię, bo pokrywają zaledwie kilka centymetrów kwadratowych. Przykładowo muchomory są średniego rozmiaru i osadzają się na obszarach do dwudziestu metrów kwadratowych. Borowik należy natomiast do rodziny, której grzybnia rozprzestrzenia się na stosunkowo dużych obszarach, od dwustu pięćdziesięciu metrów kwadratowych do powierzchni rozmiaru boiska do piłki nożnej.

Materiały prasowe

Takie są szacunkowe obliczenia. Najmniejsze grzyby uprawiane są w sterylnych warunkach w laboratorium, dając nam przybliżone wyobrażenie ich procesów życiowych. Ale zasadniczo nie sposób zmierzyć wielkich grzybni występujących w naturze. Nie da się zobaczyć gołym okiem, gdzie jedna grzybnia się kończy, a druga zaczyna. Pojedynczy grzyb może co więcej rosnąć nad albo pod innym – lub wręcz w jego środku. A sprawy nie ułatwia fakt, że różne gatunki mogą się przeplatać. Aby znaleźć konkretne odpowiedzi, należałoby pobrać próbki z większych obszarów lasu i stworzyć mapę rozprzestrzenienia się organizmów grzybowych na podstawie wyników badań DNA z każdej osobnej próbki. To byłby gigantyczny projekt badawczy!

Grzybnia bywa opisywana jako sieć bardziej skomplikowana od internetu. Ma umiejętność „odkrywania” i „przetwarzania” zakłóceń w dnie lasu: kroków, spadających gałęzi, nacisku spowodowanego kładącym się do snu zwierzęciem. To, do czego grzybnia potrzebuje tych danych, jest oczywiście przedmiotem spekulacji, ale najpowszechniej uznawane wyjaśnienie jest takie, że informuje resztę sieci o pojawieniu się możliwego źródła pożywienia lub zagrożenia, co jest istotne dla przetrwania całej grzybni. Jest ona jednocześnie systemem transportowym dla wody i składników odżywczych. Dzięki temu systemowi grzybnia może przekazywać pożywienie i wodę z tej części gleby, w której jest jej pod dostatkiem, do innej części, w której jej brakuje. Wśród enzymów stosowanych do rozkładania składników odżywczych są również enzymy o właściwościach antybakteryjnych, które chronią grzybnię przed szkodnikami. Grzybnia potrafi wręcz „stworzyć coś z niczego”, a mianowicie uwolnić minerały i mikroelementy bezpośrednio z podłoża skalnego, aby następnie poprzez mikoryzę przetransportować je do drzewa. W ten sposób drzewo otrzymuje pożywienie, którego nie zdołałoby pozyskać bez pomocy grzyba.

d109t0j

To głównie amerykański mykolog Paul Stamets zwrócił uwagę świata na umiejętności i możliwości grzybni. Uważa ją za podstawową dla hipotezy Gai. To holistycznie uzasadnione wyjaśnienie tego, że wszystko w naturze współgra ze sobą w sposób wybiegający znacznie poza ramy klasycznej ekologii. Zwolennicy tej hipotezy uważają, że żywe organizmy są bezpośrednio połączone z naszym nieorganicznym otoczeniem, tworząc samoregulujący się system równowagi, który służy podtrzymaniu życia na ziemi. Hipoteza Gai powstała w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku w ramach ruchu alternatywnego, ale w późniejszym czasie doczekała się więcej uwagi i zainteresowania również ze strony tradycyjnych środowisk badawczych.
Zdaniem Stametsa grzybnia zajmuje centralne miejsce w hipotezie Gai. Badacz uważa, że to najbliższa znana nam forma pierwotnego stanu życia biologicznego. Początkowo wszelkie życie związane było z wodą i oceanem, ale 465 milionów lat temu pierwsze żywe organizmy wydostały się na powierzchnię. Wytworzyły skórę, futro, korę i inne rodzaje ochrony przed grożącymi im na powierzchni infekcjami, stając się naturą, którą dzisiaj widzimy wokół nas, łącznie z nami samymi. Grzybnia wybrała jednak inny kierunek. Weszła pod ziemię i funkcjonuje tam w stanie niewiele różniącym się od pradawnego. Za każdym razem, gdy na Ziemi wydarzała się ogromna katastrofa naturalna, a niemal całe istnienie zostawało zmiecione z powierzchni planety, grzybnia umożliwiła naturze odbudowanie się. Zdaniem Stametsa grzybnia jest wręcz warunkiem istnienia jakiegokolwiek innego życia na Ziemi.

Pewien norweski podręcznik do mykologii sformułował wprost jego tezę w formie tytułu: „Jest grzyb, jest i życie”.

Powyższy fragment pochodzi z książki "Biografia prawdziwka" Pala Karlsena, wyd. ZNAK, która ukaże się 22 sierpnia.

d109t0j

Podziel się opinią

Share

d109t0j

d109t0j