Trwa ładowanie...
d3jybj0

Blaise Cendrars

AFP
Źródło: AFP

Poeta, prozaik i dziennikarz francuski. Wywodził się ze Szwajcarii (matka była Szkotką); jego stałą przystanią okazał się Paryż, ale był "obywatelem całego świata". Silnie związany był z awangardą okresu międzywojennego, współtworzył kubizm.

Do 1949 był nieustannie w podróży, w samym Paryżu "zaliczył" 30 adresów. Przemierzył obie Ameryki, Afrykę, Rosję i Chiny, przestawał z "prostytutkami, kupcami, cyganami, pisarzami, złodziejami"; w czasie pierwszej wojny stracił prawą rękę; pracował jako szlifierz diamentów, żongler (w Londynie), kierowca traktora (w Winnipeg), pszczelarz; był krytykiem sztuki, etnologiem, wydawcą, dziennikarzem (korespondentem wojennym w 1939); pisał "pomiędzy" podróżami i przygodami.

Jego najbardziej znane utwory poetyckie, poematy Wielkanoc w Nowym Jorku (1912, Les Paques a New York) i Proza transsyberyjskiej kolei (1913, La Prose du Transsiberien), są rodzajem poezji faktu (na przekór symbolizmowi), spiętrzeniem obrazów, skojarzeń i odczuć w nerwowym, synkopowym rytmie, a jednak symbolizmowi się nie wymykają: samotny poeta w wielkim mieście odgrywa Pasję, a podróż pociągiem jest podróżą przez życie.

Ten drugi poemat, spisany na dwumetrowym, rozkładanym arkuszu, pokolorowanym przez Sonię Delaunay, staje się - w tej postaci - swoistą poezją konkretną. Apollinaire był utworem tak zafascynowany, że zmodyfikował pod jego wpływam Strefę. Z kolei Wiersze elastyczne (1919, Dix-neuf Poemes elastiques), w których cytuje się informacje gazet, bliskie są Apollinaire'owskim wierszom-konwersacjom.

Proza znajduje się w poezji, a poezja w prozie, jego powieści, nowele i "kroniki" - autobiograficzne "zmyślenie i prawda" - czerpią z przygód i podróży, są "suplementem" do życia: Złoto (1925, L'Or), Dan Yack (1929), Historie prawdziwe (1937, Histories varies), Rażony gromem (1945, Homme foudroye), Od portu do portu (1948, Bourlinguer).

Na pseudonim Blaise Cendrars złożyły się wyrazy: braise - rozżarzone węgle, żar, i cendres - popiół, prochy zmarłych. "Pisać to spalać się żywcem, a jednocześnie odradzać się z popiołów" - owo zdanie miało być jego dewizą.

Wywarł on wielki wpływ na życie literackie epoki, zwłaszcza na Apollinaire'a i surrealistów, ale także na takich "poetów spontaniczności", jak Henry Miller.

d3jybj0

Podziel się opinią

Share
d3jybj0
d3jybj0
d3jybj0
d3jybj0