Trwa ładowanie...

Zdobyć Berlin, Kijów, Waszyngton. Rosyjskie książki gloryfikują wieczną wojnę

Książki dla młodzieży w Rosji gloryfikują wojnę we wszystkich jej przejawach. Można w nich wyczytać, że Stalin był wielkim wodzem, czerwona gwiazda zaświeci w Kijowie, a Kreml podbije Waszyngton. Analityk Siergiej Sumlenny przyjrzał się temu, co czyta młoda Rosja.

Share
Budynek Kapitolu w Waszyngtonie zdobyty przez Sowietów - jedna z rosyjskich fantazji Budynek Kapitolu w Waszyngtonie zdobyty przez Sowietów - jedna z rosyjskich fantazji Źródło: Twitter
d2964ie

Siergiej Sumlenny to urodzony w Rosji niemiecki politolog, były dyrektor Fundacji im. Heinricha Bolla w Kijowie oraz były dziennikarz stacji ARD. Sumlenny prześledził jak społeczeństwo rosyjskie było stopniowo, krok po korku, przygotowywane i "urabiane" do wojny z Ukrainą. Poza codzienną propagandą telewizyjną, wielkimi produkcjami wojennymi w kinach czy masowymi pochodami na ulicach, Sumlenny przyjrzał się także specyficznemu rynkowi książek dla młodych ludzi, żądnych przygody, fantazji, emocji i patriotyzmu.

Analityk twierdzi, że w dużej mierze rynek książek w Rosji - jak wszystkie inne aspekty życia - był kontrolowany przez państwo, służby i Kreml, więc to, co się w Rosji ukazywało i ukazuje, nie jest przypadkiem, ale częścią propagandy. Sumlenny uważa, że w Rosji powstał program państwowy, który miał indoktrynować młodych ludzi ideą wojny z Zachodem. Efekty widzimy dziś w poparciu dla Putina i jego krwawej, brutalnej wojny.

Sumlenny zwraca uwagą na trzy rodzaje książek, które od dłuższego czasu dystrybuowane były w Rosji. Na pierwszy rzut oka wydają się być dziwactwami, które ukazywały się w małych wydawnictwach w niskich nakładach, ale zdaniem analityka mogły mieć wpływ na świadomość niektórych Rosjan i być groźne.

d2964ie

Po pierwsze to tytuły normalizujące i usprawiedliwiające stalinizm. Np. "Bądź dumny, nie wstydź się! Prawda o czasach Stalina" albo "Represje Stalina: Wielkie Kłamstwo" czy wręcz "Beria: najlepszy XX-wieczny menedżer" (Beria to zbrodniarz komunistyczny, szef NKWD, który był w znacznym stopniu odpowiedzialny za "wielkie czystki" okresu stalinowskiego - przyp. red.). To pseudohistoryczne książki, pisane przez wątpliwej jakości "historyków" i "naukowców", a raczej po prostu propagandystów, którzy wybielali okres stalinowski. Jak pisze Sumlenny, książki te były eksponowane w rosyjskich księgarniach, gdzie pojawiały się całe stoiska im poświęcone.

a twitter
Stoisko w księgarni w Rosji: książki o Stalinie i menażki Źródło: twitter

Drugi rodzaj to książki z gatunku, który można określić mianem "fantastyki bitewnej", których akcja toczy się w Ukrainie. To całe serie: "Ukraina w ogniu", "Dzikie Pole: na ruinach Ukrainy", "Ukraina we krwi: banderowskie ludobójstwo" czy "Ukraiński Front: czerwone gwiazdy nad Majdanem". Wszystkie te książki, na lata przez obecną wojną, opisywały armię rosyjską i separatystów prorosyjskich z tzw. Donieckiej Republiki Ludowej, dzielnie zabijających "azowców, faszystów i banderowców".

Ukraińcy w tych książkach to marionetki Zachodu, USA chce zniszczyć Rosję, ale Kreml wyprzedza atak i pokonuje wrogów, zajmując Kijów. Nie ma Majdanu, nie ma wolnej Ukrainy, wszystko jest pod kontrolą dzielnych żołnierzy sterowanych z Moskwy. To alternatywna rzeczywistość, dotąd fikcyjna, którą teraz Putin próbuje wcielić w życie.

a Licencjodawca
Seria książek opowiadających o Rosjanach pokonujących "banderowców" w Ukrainie Źródło: Licencjodawca

I wreszcie trzeci, najbardziej kuriozalny gatunek: książki o podróżujących w czasie, by zmienić bieg historii. W tych książkach współczesny rosyjski patriota cofa się w czasie i wchodzi w skórę ważnej postaci historycznej, dzięki czemu zmienia bieg dawnych wydarzeń.

d2964ie

Po co zmieniać bieg wydarzeń? A dlatego, jak wyjaśnia Sumlenny, że Rosja już dawno powinna być jedynym supermocarstwem świata, ale zawsze znalazł się ktoś, kto Rosjanom przeszkadzał. A to Mongołowie, a to Niemcy, Anglicy, Francuzi, Amerykanie, Polacy czy Ukraińcy. Wszyscy ci "faszyści" sprzysięgli się przeciw Rosji. Sumienny wspomina, że nauczyciel w jego szkole uczył np., że Rosja nie sprzedała Amerykanom Alaski, a jedynie "pożyczyła" ją na 100 lat. Ameryka oszukała więc Rosjan.

Jak wyglądają więc książki o bohaterach przeniesionych w czasie? Jeden z nich wchodzi np. w skórę cara Mikołaja II, który potem zapobiega bolszewickiej rewolucji, pokonuje Wielką Brytanię i zdobywa Stambuł. Tytuł: "Powstań Rosjo! Desant z przyszłości". Inne pokazują, jak Rosja… podbija amerykańskie kolonie i niszczy Imperium Brytyjskie.

Mało tego - są i takie, które zmieniają bieg II wojny światowej. W tych książkach nie dochodzi do napaści hitlerowskich Niemiec na ZSRR, pakt Ribbentrop-Mołotow nie zostaje złamany i Rosja, wraz z sojuszniczym Hitlerem, uderza na USA i Wielką Brytanię. Stąd książki o kuriozalnych tytułach, takich jak "Towarzysz Hitler. Powiesić Churchilla". W tym alternatywnym świecie Armia Czerwona i Wehrmacht walczą razem przeciwko liberalnemu porządkowi narzuconemu przez świat zachodni.

d2964ie

Skąd pomysł na te książki? Sumlenny: "Rosyjska trauma polega na tym, że Hitler złamał pakt ze Stalinem i zabijał Sowietów, zamiast zabijać innych razem z Sowietami."

a Twitter
"Towarzysz Hitler: powiesić Churchilla"Źródło: Twitter

Te książki mieszają przeszłość i teraźniejszość. Wojna trwała i trwa – jest wieczna. Banderowców trzeba było zabijać w czasie II wojny światowej i trzeba zabijać ich dziś. Zimna Wojna także trwa w najlepsze: musimy zdobyć Waszyngton, spalić Londyn, pojmać amerykańskiego prezydenta. A jak zdobędziemy Waszyngton? To wyzwolimy Alaskę! Zrobią to połączone siły KGB, GRU i FSB. Absurd goni absurd, groteska groteskę.

Sumlenny uważa, że tego typu książki nigdy nie osiągały zawrotnej sprzedaży, ale docierając do młodych ludzi, były elementem kierowanej przez państwo propagandy prowojennej. "Książki, o tym, że stalinizm jest cool, że wojna jest wspaniała, zaczęły pojawiać się masowo. To nie przypadek. Już od dekady był to znak, że Rosja staje się dyktaturą i przygotowuje się do wojny globalnej" – konkluduje Sumlenny. 

d2964ie

Jeśli jednak sprawdzić listy bestsellerów z Rosji, z czasów kiedy Rosja była jeszcze częścią kultury zachodniej, europejskiej i odbywały się tam normalnie, międzynarodowe targi książki, bestsellerami były tam książki Borysa Akunina, Ludmiły Ulickiej czy Dmitrija Głuchowskiego.

Ale, jak mówi WP Jędrzej Morawiecki z Uniwersytetu Wrocławskiego (autor książki "Szuga" o współczesnej Rosji), rzeczywiście coraz silniej widać w mediach i kulturze powrót do chwalenia epoki stalinizmu:

- Nie jest to tendencja dominująca, ale jedna z opcji. W prasie można czasem przeczytać, że okres od 1937 roku był czasem wielkiej kultury. Niektórzy publicyści wieszczą powrót do tamtego świata prawdziwych tradycji i stworzenia nowej elity, opartej w dużej mierze na arystokracji wojskowej czasu "specoperacji".

- Dla przykładu, w jednej z moich książek opisywałem, jak w muzeum represji NKWD para milicyjna robiła sobie pikantne zdjęcia ślubne z kajdankami, i to w celi, w której wcześniej byli osadzeni ludzie przed rozstrzelaniem - wspomina Morawiecki.

Zachód powinien przekazać Ukrainie broń nuklearną? Zdecydowana reakcja gen. Bieńka

d2964ie
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d2964ie
d2964ie