Trwa ładowanie...
10-09-2012 14:16

To on wykształcił 1,5 tys. Polaków w Wielkiej Brytanii

Nakładem wydawnictwa Grosvenor House w Wielkiej Brytanii ukazała się biografia prof. Zbigniewa Pełczyńskiego, któremu 1,5 tys. polskich naukowców i studentów zawdzięcza stypendia i staże na najbardziej renomowanych college'ach Oksfordu, głównie w latach 80.

Share
To on wykształcił 1,5 tys. Polaków w Wielkiej BrytaniiŹródło: "__wlasne
d27a5ux

Nakładem wydawnictwa Grosvenor House w Wielkiej Brytanii ukazała się biografia prof. Zbigniewa Pełczyńskiego, któremu 1,5 tys. polskich naukowców i studentów zawdzięcza

stypendia i staże na najbardziej renomowanych college'ach Oksfordu, głównie w latach 80.

Pełczyński, którego naukowa kariera związana jest z Pembroke College i Merton College w Oksfordzie, prowadził zajęcia m.in. z teorii polityki, filozofii politycznej, systemów politycznych, myśli społecznej oraz przemian politycznych w Europie Środkowej i Wschodniej.
Wśród jego studentów byli m.in. były prezydent USA Bill Clinton, obecny premier Węgier Viktor Orban i szef MSZ Radosław Sikorski.

Na niedawnym spotkaniu w ambasadzie polskiej w Londynie z okazji promocji publikacji, urodzony w 1925 r. w Grodzisku Mazowieckim uczony wyjawił, że jego życiową pasją jest "społeczna przedsiębiorczość". Jego przyjaciel, znany politolog i konsultant think tanku Policy Exchange, dr. Michael Pinto-Duschinsky, powiedział o prof. Pełczyńskim, że jest człowiekiem trzystuprocentowym: "W 100 procentach jest Polakiem i patriotą, w 100 procentach Brytyjczykiem i w 100 procentach akademikiem college'u Pembroke".

d27a5ux

Sam Pełczyński zaznaczył, że jego życie "jest wynikiem niezwykłego splotu okoliczności", a gdyby miał sam napisać własną autobiografię, to by ją zatytułował: "Zbigniew Pełczyński: Człowiek, któremu się niebywale poszczęściło".

Jak przekonywał, po raz pierwszy miał szczęście, gdy w Powstaniu Warszawskim walcząc w pułku "Baszta" jako jedyny ocalał w zbombardowanym budynku. Za szczęście uznał również to, że trafił do obozu jenieckiego Sandbostel w północno-zachodnich Niemczech wyzwolonego przez Anglików, dzięki czemu mógł przyjechać do Anglii, a także to, że studia w St Andrew's ukończył z wyróżnieniem i nie mając pieniędzy uzyskał stypendium do Oksfordu.

Innym szczęśliwym zrządzeniem losu był fakt, że dzięki znajomości niemieckiego, wyniesionej z Polski i Sandbostel, napisał pracę o Heglu zanim filozofem tym zaczęli się interesować intelektualiści na Zachodzie. Przyznał też, że wiele zawdzięcza "Solidarności" i za kolejne szczęśliwe zrządzenie losu uznał to, że mógł służyć swoim doświadczeniem Polsce budującej instytucje demokratyczne.

Pełczyński jest twórcą założonej w 1994 r. Szkoły dla Młodych Liderów Społecznych (obecnie
Stowarzyszenie Szkoła Liderów), którą kieruje do dziś. W 1988 r. z ramienia George'a Sorosa zakładał w Polsce Fundację im. Stefana Batorego. Obecnie jest członkiem Rady Fundacji.

d27a5ux

W Oksfordzie przewodniczy Stefan Batory Trust - organizacji zajmującej się promocją edukacji, nauki i kultury polskiej. W latach 90. był doradcą Komisji Konstytucyjnej Sejmu Rzeczpospolitej, której przewodniczył prof. Bronisław Geremek. Był też członkiem zespołu ministra szefa URM-u (wówczas Jana Rokity) ds. reform centrum rządu i członkiem Rady Premiera ds. kształcenia urzędników państwowych.

Jedna z anegdot przytoczonych w książce dotyczy uroczystości wręczenia profesorowi tytułu OBE (oficera Orderu Imperium Brytyjskiego) przez Elżbietę II. Zapytany przez monarchinię, czym się zajmuje, Pełczyński odparł, że pomaga prezydentowi Lechowi Wałęsie umocnić w Polsce demokrację. "To musi nastręczać spore trudności" - stwierdziła monarchini życząc powodzenia jemu osobiście i Polsce.

Inna anegdota dotyczy telefonu od Radosława Sikorskiego, wówczas świeżo upieczonego wiceministra obrony w nowym rządzie Jana Olszewskiego, który zatelefonował do profesora w trakcie seminarium: "Właśnie wprowadziłem się do nowego biura w budynku ministerstwa obrony i wszyscy moi pracownicy to byli komunistyczni oficerowie. Minister i ja to jedyni cywile" - żalił się Sikorski. Wiceminister poszukiwał inteligentnego, młodego, anglojęzycznego, polskiego stypendysty, którego mógłby od zaraz zrobić swoim asystentem, ale prof. Pełczyński akurat nikogo takiego nie mógł polecić.

Autorem książki "Zbigniew Pełczyński: A Life Remembered" jest David McAvoy, swego czasu student Pełczyńskiego. Dochód ze sprzedaży zostanie przeznaczony na potrzeby Fundacji College'u Pembroke. Jedna z sal w budynku college'u będzie nazwana salą Pełczyńskiego.

d27a5ux
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d27a5ux
d27a5ux