Trwa ładowanie...
Informacja prasowa

„Strażniczka” Shannon Messenger - recenzuje Anita Boharewicz-Dąbrowska

„Strażniczka” Shannon Messenger to pierwszy tom bestsellerowej serii Zaginione Miasta. Cykl ten od wielu lat podbija serca miłośników fantastyki młodzieżowej na całym świecie i w końcu ma również szansę rozkochać w sobie polskich czytelników.

„Strażniczka” Shannon Messenger - recenzuje Anita Boharewicz-Dąbrowska„Strażniczka” Shannon Messenger - recenzuje Anita Boharewicz-Dąbrowska
d2muwlo

Główną bohaterką tej książki jest dwunastoletnia Sophie Foster. Dziewczynka jest telepatką. Jednak zamiast pielęgnować swoją wyjątkową umiejętność, Sophie stara się ją wyciszyć, ukryć przed światem, by nikt nie dowiedział się, jak bardzo nie pasuje do miejsca, w którym żyje. Podczas jednej ze szkolnych wycieczek Sophie poznaje Fitza, tajemniczego chłopca o lazurowych oczach, który podobnie jak ona słyszy ludzkie myśli. To właśnie on wyjawia dziewczynce prawdę na temat jej pochodzenia i zabiera ją do świata, w którym Sophie będzie musiała stawić czoło kompletnie nowej rzeczywistości.

"Strażniczka” Shannon Messenger empik
"Strażniczka” Shannon MessengerŹródło: empik

A trzeba przyznać, że ten świat zaskakuje na każdym kroku! Mamy w nim Foxfire, czyli akademię dla elfickich geniuszy, która klimatem przypomina Hogwart, choć w programie nauczania na próżno szukać zajęć znanych z książek o przygodach młodego czarodzieja, ponieważ elfy nie używają magii. Mamy też farmę Grady’ego i Edaline, która jest rezerwatem dla wymarłych i mitycznych stworzeń, takich jak dinozaury z neonowymi piórami. To, w jaki sposób Shannon Messenger przedstawia elfy i ich świat znacząco odbiega od tego, do czego przywykliśmy za sprawą klasycznych opowieści z gatunku fantasy, co tylko potęguje ciekawość, sprawia, że trudno odłożyć tę książkę na bok, ponieważ nigdy nie wiadomo czym jeszcze nas zaskoczy. Kraina elfów jest szalenie ciekawa, barwna i skrywa wiele tajemnic, tak samo jak jej mieszkańcy.

d2muwlo

Sophie Foster każdego dnia uczy się pokonywać swoje lęki. Stara się udowodnić, że jest wystarczająco dobra, aby uczęszczać do Foxfire, co jest nie lada wyzwaniem biorąc pod uwagę to, jak często pakuje się w kłopoty. W związku z tym, że dziewczynka z dnia na dzień została zmuszona do opuszczenia rodziny, którą kocha i świata, który zna, Sophie zastanawia się nad swoją tożsamością. Stara się dociec, kim jest naprawdę, dlaczego przez tyle lat ukrywano ją wśród ludzi i dlaczego wzbudza taką sensację w świecie elfów. Pomagają jej w tym przyjaciele, których poznaje w Lumenarii: tajemniczy Fitz, nieco roztrzepany Dex czy Keefe, który jest jedną z najzabawniejszych postaci w tej książce. Shannon Messenger świetnie kreśli ich sylwetki. Cała trójka wzbudza ogromną ciekawość, ponieważ nie wiadomo, jaką rolę odegrają w życiu Sophie. Trudno przewidzieć też, jaki będzie finał tej historii, co tylko zaostrza apetyt na kolejne tomy.

Świetna seria dla fanów Harry'ego Pottera! | STRAŻNICZKA Shannon Messenger

„Strażniczka” to świetna powieść młodzieżowa, którą śmiało można postawić na jednej półce obok książek o przygodach Harry’ego Pottera, jak również powieści Ricka Riordana. To fascynująca i niesamowicie wciągająca opowieść pełna przygód, tajemnic i humoru. Chwilami bawi. Chwilami skłania do refleksji. I choć rzeczywiście czuć w niej miejscami inspirację przygodami młodego czarodzieja, warto podkreślić, że Shannon Messenger wbrew pozorom nie powiela schematów wypracowanych przez J.K. Rowling, tylko cały czas wytycza swoje własne ścieżki. I tak, jak Harry Potter był ważną częścią dorastania dla mnóstwa ludzi na całym świecie, tak mam nadzieję, że Sophie godnie i na stałe przejmie tę pałeczkę zarażając miłością do książek kolejne pokolenie dzieci.

Anita Boharewicz-Dąbrowska Book Reviews by Anita

Informacja prasowa
d2muwlo
d2muwlo