Trwa ładowanie...

Narkotyki, ayahuasca, myśli samobójcze. Will Smith zdradza takie historie, jakich inni się wstydzą

"Miałem 9 lat, gdy pierwszy raz zobaczyłem, jak ojciec uderzył matkę. W głowę. Widziałem, jak pluła krwią. Ten moment ukształtował mnie jak nic innego" - pisze Will Smith. Aktor zdecydował się upublicznić mroczne historie ze swojego prywatnego życia. W jego biograficznej książce czytamy o myślach samobójczych, staczaniu się w nałóg narkotykowy i nienawiści do ojca.

Share
Will Smith rozlicza się z przeszłością
Will Smith rozlicza się z przeszłością Źródło: Materiały prasowe
d3m6bhp

"Ojciec zmarł w 2016 r. Było wiele rzeczy w moim życiu, o których nie mogłem mówić za jego życia. Gdy odszedł, poczułem się wolny, by w końcu móc powiedzieć o gorszych momentach mojego dzieciństwa – powiedział Will Smith podczas specjalnego wydarzenia promującego jego biograficzną książkę. Faktycznie" - w "Will" aktor zaczyna opowiadać o swoim życiu od wiwisekcji relacji z ojcem, którego kochał i nienawidził jednocześnie.

Nie bez powodu pierwszy rozdział książki zatytułowany jest "Strach". Smith, który zrobił potężną karierę w przemyśle muzycznym i filmowym, ma na koncie setki blockbusterów i miliony na koncie, wprost przyznaje: "Zawsze uważałem się za tchórza".

ZOBACZ TEŻ: Will Smith. "Jada i ja śmiejemy się, że wydamy książkę radości kiepskiego rodzicielstwa"

"Ojca bałem się najbardziej"

"Bałem się innych dzieciaków. Bałem się, że ktoś mógłby mnie zranić, albo że najem się wstydu. Bałem się, że wydam się innym słaby. Najbardziej jednak bałem się własnego ojca" – pisze Will Smith. Przyznaje, że choć ludzie znają go jako rapera, gwiazdora z barwnym życiem i dorobkiem filmowym, to jedynie jego wystudiowany do perfekcji wizerunek, który stworzył, aby się chronić, ukryć tchórza w sobie i nie pokazywać prawdy o sobie przed milionową widownią.

d3m6bhp

Willard Carroll Smith był buntownikiem z wyjątkowo trudnym charakterem. Sam był wychowywany twardą ręką i tak po latach traktował swoje dzieci. Był zaradnym właścicielem różnych biznesów. W jego domu zawsze panowała surowa dyscyplina i dzieci zachowywały się jak w wojsku. Gwiazdor pisze, że ojciec był jego bohaterem. Jednocześnie był też jego "największym źródłem bólu".

"Miałem 9 lat, gdy pierwszy raz zobaczyłem, jak ojciec uderzył matkę. W głowę. Widziałem, jak pluła krwią. Ten moment ukształtował mnie jak nic innego. Nagrody, popularność, filmy i uznanie na świecie – to wszystko było niczym innym, jak wielkimi przeprosinami dla mojej matki za to, że tamtego dnia nic nie zrobiłem. Przeprosiny za to, że stałem i nie reagowałem na to, co robił ojciec. Przeprosiny za bycie tchórzem" - wspomina Smith.

Aktor wyznał też w biografii, że to przez zachowanie ojca w stosunku do matki w wieku 13 lat myślał o tym, by popełnić samobójstwo. Punktem zapalnym był moment, w którym ojciec po raz ostatni uderzył matkę, a ona postanowiła się wyprowadzić.

"Ostatecznie powstrzymało mnie wspomnienie słów babci, która powiedziała kiedyś, że odebranie sobie życia to grzech".

Pieniądze jak trucizna

"Will" to jedna z najlepszych książek biograficznych ostatnich lat. Dawno nikt z Hollywood tak szczerze nie opisał swojego życia. I to w takim stylu, że w historii odnajdą się zarówno fani aktora, ale też ci, którzy nie do końca łapią się w karierze Smitha.

d3m6bhp

Szokuje, obrzydza, wyciska łzy, bawi. Smith rozlicza każdy etap swojego życia. Sporo miejsca poświęca rodzicom i swojej młodości. Pisze o pierwszej dziewczynie, którą kochał, a która go zdradziła.

Mało który gwiazdor zdobyłby się pewnie na tak szczere wyznanie:

"Zaciągnąłem do łóżka tyle kobiet i było to tak fundamentalnie niezgodne z moim charakterem, że nabawiłem się psychosomatycznej reakcji na orgazm: w kulminacyjnym momencie dosłownie zaczynałem się krztusić, a kilka razy nawet zwymiotowałem. W każdym przypadku modliłem się jednak, żeby piękna nieznajoma okazała się tą jedyną - kobietą, która mnie pokocha, uleczy i sprawi, że ból minie. Wszystkie przygody kończyły się jednak nudnościami i niedolą potęgowaną przez sposób, w jaki te dziewczyny na mnie patrzyły. Robiłem to samo, za co nienawidziłem Tatula – krzywdziłem kobiety".

Smith w tej biografii przyznaje się, że po sukcesie pierwszej płyty na Grammy, nie zapłacił 3 mln dol. podatku. "Skarbówka" dobrała się do niego do tego stopnia, że został bankrutem. Aktor zagłębia się też w swoją skomplikowaną relację z Jadą Pinkett Smith. Opisuje, że gdy w 2011 r. wyśmiała przygotowane przez niego przyjęcie urodzinowe na jej cześć, zdecydowali o rozstaniu, a on pogrążył się w narkotykach. Wyjeżdżał nawet do Peru na ceremonie ayahuaski, czyli picia psychoaktywnej substancji w towarzystwie szamanów.

d3m6bhp

Otwarcie przyznaje, że im więcej miał pieniędzy, tym gorzej wyglądało jego życie.

"Tak wiele sławnych ludzi wariuje, bo spełniają swoje najdziksze marzenia, dorabiają się fortun, a potem przychodzi do nich to paraliżujące, przerażające uczucie, że ten przestraszony chłopiec czy dziewczynka ze złamanym sercem dalej w nich są. Są dalej tą samą osobą i tracą nadzieję, że dobrobyt zapełni w nich pustkę" - komentuje.

Ostatnie pożegnanie z ojcem

Od "Strachu" do "Miłości". Will Smith nie zostawia czytelników z opowieściami o ojcu przemocowcu i o tym, jak toksyczny miał na niego wpływ. W ostatnich latach życia Willarda udało im się przepracować traumy z dzieciństwa i znaleźć wspólny język.

d3m6bhp

Na premierowym spotkaniu z dziennikarzami Smith opowiedział o takiej drobnej sytuacji, która miała dla niego ogromne znaczenie.

- Gdy premierę miał "Dzień Niepodległości", ojciec zadzwonił do mnie w środku nocy. Pytał, czy widziałem wyniki filmu? Nie miałem pojęcia, była 3 w nocy. Zaczął krzyczeć do słuchawki, czy pamiętam, co mówił o szczęściu – że szczęście to tylko efekt uboczny pracy. "Pamiętasz, co ci mówiłem!", powtarzał. "To były bzdury! Jestem najszczęśliwszym człowiekiem na świecie!", krzyknął. Wtedy oboje rozumieliśmy, że to wszystko złe, co robił, nie zniszczyło naszej rodziny.

Ojciec, którego chciał w pewnym momencie życia zabić, stał się jego przyjacielem. W 2016 r. zdiagnozowano u niego agresywnego raka. Lekarze dawali mu sześć tygodni życia. Przeżył kilka miesięcy.

"Mieliśmy szansę o wszystkim porozmawiać. To, że wiedział, kiedy odejdzie, było prezentem dla nas. Zrozumieliśmy się, gdy jego ciało było wyniszczone i nie było już w nim żołnierza, a był za to mały chłopiec – taki sam jak ja" – wspomina Will w książce.

d3m6bhp

Ostatnią rozmowę odbyli, gdy Smith był na planie produkcji Netfliksa. Ojciec zadzwonił do niego i powiedział, że czuje, że dziś odejdzie. 40 minut po zakończonej rozmowie Smith dostał wiadomość od bliskich, że ojciec zmarł.

Gdzie szukać pomocy?

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji i chcesz porozmawiać z psychologiem, dzwoń pod bezpłatny numer 116 123 lub 22 484 88 01. Listę miejsc, w których możesz szukać pomocy, znajdziesz też TUTAJ.

Książka "Will" powstała przy współpracy aktora z Markiem Mansonem. Polskiego przekładu dokonali Michał Jóźwiak i Michał Strąkow. Biografia ukazała się 24 listopada nakładem wydawnictwa Insignis.

Will Materiały prasowe
WillŹródło: Materiały prasowe
d3m6bhp

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3m6bhp
d3m6bhp