Trwa ładowanie...

Przez lata nie wolno było o tym mówić. Historia trafiła do polskich kin

- Pamiętam bardzo poruszający list od pewnego 86-letniego Australijczyka, który żałował, że nie przeczytał mojej książki w wieku 16 lat, bo wtedy inaczej przeżyłby swoje życie - mówi Aidan Chambers w rozmowie z WP. Film "Lato '85" zrealizowany na podstawie odważnej książki brytyjskiego pisarza trafił niedawno do polskich kin.

Share
Kadr z filmu "Lato '85", reż. François Ozon
Kadr z filmu "Lato '85", reż. François OzonŹródło: Materiały prasowe
d3we426

Przez pewien czas powieść "Dance On My Grave" była zakazana w niektórych bibliotekach i szkołach w Wielkiej Brytanii. Do dziś odważna książka Aidana Chambersa nie zyskała polskiego tłumaczenia, ale po 38 latach od premiery doczekała się filmowej adaptacji. "Lato '85" w reżyserii François Ozona ("Basen", "8 kobiet") trafiło do polskich kin 25 czerwca.

Jak powstała powieść "Dance On My Grave"?

Aidan Chambers: Pewnego dnia w 1966 r. przeczytałem w "Guardianie" krótki artykuł. Opowiadał o 16-latku, który stanął przed sądem z zarzutem zbezczeszczenia grobu. Podczas pierwszej rozprawy chłopiec odmówił zeznań, nie powiedział, co zrobił i dlaczego. Był za młody, by gazeta mogła ujawnić jego nazwisko lub inne dane. Sędzia zasądził areszt, a pracownik socjalny próbował ustalić przebieg wydarzeń. Podczas drugiej rozprawy pracownik zeznał, że chłopiec i jego przyjaciel przysięgli sobie, że jeśli jeden z nich umrze, drugi zatańczy na jego grobie.

Zobacz: LATO '85 - zwiastun PL

Artykuł nie wyjaśnił jednak wielu kwestii. Skąd policja wiedziała, że chłopiec pojawi się na cmentarzu w środku nocy i czekała tam na niego? Dlaczego chłopiec odmówił wyjaśnień?

d3we426

Czyli to nie jest autobiografia?

W tamtym czasie pracowałem jako nauczyciel w gimnazjum dla chłopców i dziewcząt oraz zaczynałem pisać powieści dla młodzieży. Niektórzy z moich uczniów zaufali mi na tyle, by dzielić się ze mną sekretami, których nikomu innemu nie zdradzali. Za sprawą tego, co usłyszałem od jednego chłopca, domyśliłem się, co naprawdę się wydarzyło, że wersja wydarzeń przedstawiona sędziemu przez pracownika socjalnego jest błędna. Poczułem się w obowiązku opisać tę historię, zwłaszcza że niczego podobnego wcześniej nie czytałem.

Historia nie jest więc autobiograficzna, choć kilka wątków przeniknęło z mojego życia. Na przykład wywrotka łódki Hala (filmowego Alexa) podczas samotnego żeglowania. To przydarzyło się także mnie. Ale poza tym mogę zacytować Hala, który, zapytany przez nauczyciela, czy to, co napisał, jest prawdą czy fikcją, odparł: "Czułem wszystkie te rzeczy, ale historia jest wymyślona".

Czy znałeś wcześniej twórczość François Ozona? Byłeś zaangażowany w adaptację?

Znam jego filmy i uwielbiam je. Kiedy poprosił mnie o prawa do ekranizacji, byłem zachwycony i przekonany, że zrobi film, który będzie wierny książce i zachowa odpowiedni charakter. Nie byłem jednak zaangażowany w adaptację. Odmówiłbym, gdyby mnie poproszono. François jest całkowicie oddany swojej twórczości, często czerpie z własnych historii i scenariuszy. Dobrze się stało, że nie stanąłem mu na drodze.

d3we426

Ozon dokonał kilku zmian, m.in. umieścił akcję filmu we Francji. Jakie były twoje wrażenia po obejrzeniu filmu?

Podczas pierwszego seansu byłem niezwykle zdenerwowany. Targały mną mieszane emocje. Musiałem się uspokoić, by obejrzeć film ponownie. Za drugim razem byłem w stanie potraktować film jako dzieło samo w sobie, a nie adaptację mojej powieści. Byłem zadowolony i bardzo poruszony. Oraz dumny. Zachwyciło mnie to, w jak wierny sposób François oddał powieść. Zmiany, których dokonał, dobrze grały z książką, a czasami były nawet zmianami na lepsze.

Podobało mi się także aktorstwo, użycie muzyki, ale przede wszystkim kompozycja kadru: lustra, odbicia, powielenia, oczy. Te elementy przewijały się także w moje powieści. Dla mnie ta historia jest o refleksji, namyśle, kontemplacji. Hal (Alex) myśli o tym, co mu się przydarzyło. Wspomina i próbuje nadać tym zdarzeniom znaczenie, dokonuje aktu medytacji. To nie tylko zapis doświadczeń, ale także opowieść o doświadczeniach, które kształtują i zmieniają - naddatek, który sprawia, że jest się czymś więcej niż w czasie, gdy to wszystko się działo.

Kadr z filmu "Lato '85" Materiały prasowe
Kadr z filmu "Lato '85"Źródło: Materiały prasowe

Ten motyw jest sercem mojej powieści i mam wrażenie, że także sercem filmu. Jesteśmy - a raczej stajemy się - historiami, które o sobie opowiadamy, nieważne, czy są one próbą wiernego odwzorowania wydarzeń, czy są zmyślone. Cała pamięć jest zmyślona. François to rozumie i uczynił ten temat jednym z głównych motywów swojego filmu.

d3we426

Twoje podejście do homoseksualnych bohaterów wydaje się być bardzo nowoczesne jak na tamte czasy. Zdawałeś sobie wtedy z tego sprawę?

Kiedy w 1966 r. zaczynałem pisać powieść, homoseksualizm był w Wielkiej Brytanii nielegalny. Przypuszczałem, że nikt nie wyda książki o dwóch chłopcach, którzy na domiar złego byli jeszcze niepełnoletni, ale i tak chciałem ją napisać. Chciałem też, by miała nowoczesną, modernistyczną formę. W ciągu następnych kilku lat dwa razy próbowałem napisać powieść i raz sztukę na ten temat, ale efekt był niezadowalający. Prawda jest taka, że brakowało mi umiejętności i doświadczenia.

W latach 1975-1978 pisałem "Breaktime", moją pierwszą dojrzałą powieść. Kiedy ją skończyłem, poczułem, że stałem się pisarzem, którym chciałem zostać, i że już wiem, jak napisać "Dance On My Grave".

Finalną wersję zacząłem pisać w 1979 r., skończyłem w 1982 r. Wtedy miłość gejowska między dwoma dorosłymi osobami była już legalna, ale nie między chłopcami w wieku poniżej 21 lat. Homoseksualizm nie jest jednak tematem opowieści. W książce nie jest omawiany. To był celowy zabieg. Niemniej jednak powieść była kontrowersyjna, a decyzja o jej wydaniu była bardzo odważna. Przez pewien czas książka była zakazana w niektórych bibliotekach i szkołach.

d3we426

Dlaczego twoja książka jest tak ważna dla wielu czytelników?

Od razu po jej publikacji zacząłem otrzymywać listy, a potem maile od głównie młodych ludzi. Pisali do mnie zarówno chłopcy, jak i dziewczęta. Niektórzy zwierzali się, że są homoseksualni, inni pisali, że nie są, ale powieść przemówiła do nich z innych powodów. Chodzi o namiętne, obsesyjne uczucie, którego doświadczasz pierwszy raz, będąc nastolatkiem. To uniwersalna historia miłosna. Homoseksualizm jest w niej normalny, naturalny, nie jest ani "problemem", ani tematem do opisania.

Kadr z filmu "Lato '85" Materiały prasowe
Kadr z filmu "Lato '85"Źródło: Materiały prasowe

Czytelnicy identyfikowali się ze sposobem myślenia Hala i doceniali oryginalność powieści. Niektórzy doznali za jej sprawą olśnienia, odkryli swoją tożsamość, zrozumieli siebie jako młodych homoseksualnych mężczyzn i poczuli się pewniej w swojej skórze. Pamiętam bardzo poruszający list od pewnego 86-letniego Australijczyka, który żałował, że nie przeczytał mojej książki w wieku 16 lat, bo wtedy inaczej przeżyłby swoje życie.

d3we426

Książka została wydana prawie 40 lat temu w 1982 r. Dlaczego dopiero teraz doczekała się adaptacji filmowej?

Od początku chciałem, by historia została przeniesiona na ekran. Podejmowano kilka prób adaptacji, ale nigdy nie zaszły one daleko. Prawie udało się trzem osobom. Jedną z nich był duński reżyser, który zmarł na AIDS przed rozpoczęciem zdjęć. Oprócz niego blisko byli twórcy z Francji i Włoch, zabrakło im jednak funduszy.

Po 38 latach czekania François dał mi to, czego pragnąłem: dobry film - moim zdaniem jeden z jego najlepszych - na który warto było czekać do 85. roku życia.

Aidan Chambers -ur. w 1934 r. brytyjski autor powieści dla nastolatków oraz sztuk, esejów i książek edukacyjnych. Popularność przyniosły mu powieści z serii "The Dance Sequence": "Breaktime" (1978), "Dance on My Grave" (1982), "Now I Know" (1987), "The Toll Bridge" (1992), "Postcards from No Man’s Land" (1999, nagrodzona Carnegie Medal w Wielkiej Brytanii oraz Nagrodą Michael L. Printz w Stanach Zjednoczonych) i "This Is All" (2005). Obok innych wyróżnień pisarz otrzymał w 2002 r. nagrodę im. Hansa Christiana Andersena za całokształt twórczości.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
d3we426

Podziel się opinią

Share
d3we426
d3we426