Trwa ładowanie...
25-07-2017 18:50

Najgorsze Polki w historii. Znasz je?

Złe, wyrachowane i podziwiane. Bo w świecie mężczyzn osiągały swoje cele. Nierzadko szły do nich po trupach. Dosłownie, gdy ich wybory kosztowały innych życie. Trucicielki, manipulantki i oszustki. Niemoralne, choć pewnie same wolałaby mówić - śmiało używające swej urody. Polki - choć w książce przedstawione są nie tylko one - zdrajczynie i agentki obcych mocarstw. Dziesięć wyrazistych kobiet, od czasów Jagiellonów po powojenną epokę PRL-u. Ta lektura może zburzyć spokój.

Share
Najgorsze Polki w historii. Znasz je?Źródło:
dqvxh7o

Joanna Puchalska w swojej książce ”Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice” portretuje nasze kontrowersyjne rodaczki. Nie moralizuje, przytacza za to dokumenty historyczne, fragmenty listów. Kreśli kulturowe, społeczne i polityczne tło dla swoich bohaterek. Nie tłumaczy ich wyborów, ale pomaga zrozumieć, wpisując je w szerszą historię. Kim były, o tym krótko pisze już we wstępie do swojej książki. Znamy je? Jeśli nie, poznajmy najczarniejsze charaktery.

Piękna Blanka Kaczorowska, konfidentka Gestapo, wydała wiele osób z Podziemia AK. Po wojnie tajna współpracowniczka służb PRL.

Barbara Giżanka(1550 - 1589) córka zamożnych, warszawskich mieszczan, z wyrachowaniem wykorzystywała podobieństwo do zmarłej Barbary Radziwiłłówny i słabość starzejącego się króla Zygmunta Augusta, pragnąc dostatków i władzy.

dqvxh7o

Barbara Brezianka (1601-1662) wielkopolska szlachcianka w walce o majątek nie liczyła się z nikim (oprócz czwartego męża) i z niczym. Nie cofała się przed przemocą i własnym dzieciom zatruwała życie procesami sądowymi. Sama była oskarżona przed sądem o otrucie teścia i zgładzenie trzeciego z kolei męża. Podejrzewano przy tym, że miała coś wspólnego ze zgonami dwóch poprzednich.

Agnieszka Machówna (1648 -1681) piękna chłopka udająca szlachciankę. Tak mocno pożądała awansu społecznego i bogactw doczesnych, że uległszy pokusie rozwiązłego i nieuczciwego życia, na swoją zgubę złamała obowiąujące prawo.

(…) Maria Teresa Dogrumowa (2 połowa XVIII wieku) Urodzona w Holandii, na życie wybrała Polskę. Dla materialnej korzyści bez mrugnięcia okiem posługiwała się kłamstwem, fałszem i intrygami. To ona rozpuściła plotkę o rzekomym spisku na życie króla Stanisław Augusta. Skutecznie skłóciła dwór z rodziną Czartoryskich.

Grecka kurtyzana nazywana Dudu, później bardziej znana jako Zofia Wittowa-Potocka(1760-1882) , manipulując mężczyznami, wspięła się na sam szczyt hierarchii społecznej w dawnej Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Mówiono o niej - najpiękniejsza kobieta Europy.

dqvxh7o

Rozpieszczona córeczka tatusia, Karolina z Rzewuskich Sobańska (1795 -1885) , prowadziła życie – delikatnie mówiąc – rozwiązłe i nie widziała nic niewłaściwego ani w tym, ani w byciu płatną agentką III Oddziału Kancelarii Cesarskiej w Petersburgu, donosząc m.in. na dekabrystów.

Xawera Deybel (XIX w, dokładne daty nieznane) miała romans z Mickiewiczem i prawdopodobnie urodziła jego dziecko.

Dwie lewicowe działaczki, Janina Broniewska(1904 - 1981) i* Wanda Wasilewska* (1905 - 1964), zaczynały niewinnie – od okazywania wrażliwości na krzywdę, wyzysk i niesprawiedliwość, a skończyły na gorliwym współudziale w narzucaniu stalinowskiej rzeczywistości, czyli de facto na zdradzie Polski. Pierwsza była autorką książek z czerwonego kanonu lektur szkolnych, po wojnie partyjną szarą eminencją środowiska literatów. Druga, zapatrzona w Rosję, marzyła o tym, by Polska stała się siedemnastą republiką.

Blanka Kaczorowska (1922 - 2004) dobrowolnie przeszła z jasnej strony w najmroczniejszy mrok, kolaborując najpierw z jednym, potem z drugim wrogiem. To nie były kobiety ciemne, prymitywne, które nie wiedziały, co robią. Wyboru niekoniecznego zła dokonywały świadomie, niektóre z nich – Broniewska i Wasilewska – dosłownie opętane demoralizującą ideą”.

dqvxh7o

Książka Joanny Puchalskiej, ”Bo to złe kobiety były. Intrygantki i diablice”, wydawnictwa Fronda , będzie miała swoją premierę już 14 sierpnia.

Wcześniej tylko u nas znajdziecie jej fragment poświęcony życiowym wyborom Wandy Wasilewskiej. Zafascynowana Stalinem, przyjęła obywatelstwo radzieckie i z zapałem uczestniczyła w realizowaniu pojałtańskiego rozbioru Polski. Marzyła się jej siedemnasta republika. A przecież była córką działacza niepodległościowego z PPS Leona Wasilewskiego, bliskiego współpracownika Józefa Piłsudskiego.

Obejrzyj też: Legenda czasów PRL-u

dqvxh7o
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dqvxh7o
dqvxh7o