Trwa ładowanie...
dj53c74

Król tygrysów jest nagi. Słał listy miłosne do Trumpa, później rzucił mu wyzwanie

Poskramiacz dzikich kotów. Poligamista i były nałogowiec. Założyciel parku z egzotycznymi zwierzętami, showman, celebryta, piosenkarz country, magik, kandydat na gubernatora i prezydenta USA. A od niedawna więzień skazany na 22 lata. Kim naprawdę jest Joe Exotic?
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Joe Exotic został bohaterem hitowego serialu Netfliksa
Joe Exotic został bohaterem hitowego serialu Netfliksa (Materiały prasowe, Fot: netflix)
dj53c74

Wyemitowany w 2020 r. serial dokumentalny Netfliksa "Król tygrysów" przyniósł Joemu rozgłos i upragnioną sławę, choć przedstawiono go w niekorzystnym świetle. Wkrótce pojawiły się głosy, że otumaniał zwierzęta narkotykami, pozwalał podwładnym na akty zoofilii i udzielał rasistowskich wypowiedzi. Sam konsekwentnie zaprzeczał oskarżeniom, podkreślając, że jest ofiarą pomówień.

Mateusz Gugałka pracował jako operator i montażysta na terenie Garold Wayne Exotic Animal Memorial Park w Oklahomie. Był świadkiem i uczestnikiem wydarzeń, które twórcy serialu zdecydowali się przemilczeć. Teraz postanowił o nich opowiedzieć.

Dzięki uprzejmości wyd. SQN publikujemy fragment książki "Król Tygrysów jest nagi" Bartosza Czartoryskiego i Mateusza Gugałki, która ukaże się 28 października.

dj53c74

Sharon Stone o polskim prezydencie: Uwielbiam go, jest najlepszy!

PREZYDENT JOE EXOTIC

Kiedy kampania prezydencka Donalda Trumpa nabrała rozpędu, zaczęła budzić niezdrowe zainteresowanie Joego. Coraz częściej o nim nawijał, chwalił jego pomysły, słał listy miłosne do sztabu wyborczego, a nawet zwracał się do niego podczas naszych codziennych transmisji. Niby przestał cisnąć na reality show, zdawszy sobie sprawę, że nie uciągniemy mu tego we dwóch z Timmym, szczególnie bez znajomości w branży, lecz nie zrezygnował z programu. I dobrze, bo zostałbym bez pracy.

dj53c74

Co nie zmieniało faktu, że nadal oglądała go garstka osób. Joe oczywiście myślał, że ma wielotysięczną widownię i nie wyprowadzaliśmy go z błędu. Poza tym raz już odniósł pewien sukces na YouTubie za sprawą popularnych filmików z Bonediggerem i Milo, lwem i jamnikiem, które dzieliły ze sobą klatkę, i ten wicher sprzed lat nadal dął w jego żagle. Poznał smak sławy i chciał odgryźć kolejny kęs.

Praktycznie każdy nasz film rozpoczynał się od dziesięciominutowej tyrady Joego, który nawijał o tym, jaki kształt chciałby nadać Ameryce. Jego poglądy nazwałbym konserwatywno-libertariańskimi, czyli głównie chodziło mu o niższe podatki (temat ten przewijał się regularnie), o to, żeby ludzie mogli trzymać po domach, co tylko chcą, na czele z bronią palną i dzikimi zwierzętami, a każda jego dłuższa publiczna wypowiedź musiała obowiązkowo zawierać niesławne hasło: "Ta suka Carole Baskin". Rządowe kontrole interpretował niezmiennie jako szykany i bronił prawa do posiadania dzikich zwierząt na swojej posesji.

Joe Exotic wziął ślub z dwoma mężczyznami jednocześnie Netflix
Joe Exotic wziął ślub z dwoma mężczyznami jednocześnie (Netflix)

Nie było to więc nic, co jakoś znacząco odbiegałoby od poglądów jego sąsiadów zza miedzy i przeciętnego mieszkańca Oklahomy planującego oddać głos na Donalda Trumpa. Miejscowych kłuł jednak w oczy homoseksualizm Joego. Dla niego absolutnie nie gryzło się to z konserwatywnymi poglądami, bo, jak mniemam, interpretował je inaczej niż sąsiedzi. Im natomiast raczej się nie spinał "tradycyjny model rodziny" z poligamią mojego pracodawcy.

dj53c74

Fascynacja nowym politycznym idolem nie trwała u Joego długo, bo dość prędko zmęczył się próbą dobicia się do Trumpa ze swoimi dyrdymałami. Nigdy nie rozumiałem, na co liczył – bo niby czemu kandydat na najwyższy urząd w kraju miałby się kontaktować z jakimś typkiem z prywatnego parku dla zwierząt, który paraduje z małymi tygryskami. Ale Joego to frustrowało. Poczuł się chyba przez Trumpa zignorowany, porzucony i zdradzony. Dlatego zagrał inaczej: postanowił, że sam wystartuje na prezydenta. A ja oczywiście miałem nie tylko przy tym być, ale i to nakręcić.

Zaczął od mocnego ciosu. Stanął między tygrysami i od razu wymienił wszystko, czym ewentualnie mogliby go nękać potencjalni przeciwnicy polityczni. Przedstawił się jako gej z chamską plerezą i człowiek mający niegdyś problemy z narkotykami. Zrobił coś, na co nikt inny by się nie odważył.

Wszyscy kryją swoje ciemne sprawki na dnie kufra, życie prywatne odmalowując jako sielankowe i rajskie. A ten hurtem wywlekł wszystkie trupy z szafy. Nie mieliśmy z Timmym pojęcia, co o tym sądzić. Joe upierał się, że zupełnie na serio chce się ubiegać o prezydenturę. My podejrzewaliśmy, że to tylko zagranie pod publiczkę. Przecież nieważne co, ważne, żeby mówili.

 Materiały prasowe
(Materiały prasowe)

Bo niemal od razu, jak tylko rozkręcił kampanię, zaczął zbierać fundusze. Odkrył przy tym, że przy odpowiedniej dozie kreatywności uda mu się wykorzystać te pieniądze na swoje codziennie potrzeby i podciągnąć koszty pod wydatki kampanijne. Poza tym, co ważniejsze, zgodnie z prawem federalnym Carole Baskin nie mogła położyć łapsk na dotacjach.

dj53c74

Ale Joe szybko zaczął przeginać i wydawać na wszystko, tylko nie na kampanię. Ba, nawet nam z tych pieniędzy płacił i kupował sobie jakieś bzdety. Do prowadzenia dokumentacji zatrudnił księgową, Ginger. Nie posiadała chyba zbyt dużego doświadczenia, miała za to szczere chęci. I potrzebę regularnego zaspokajania głodu metamfetaminy.

Mimo że niespecjalnie za nią przepadaliśmy, nie chcieliśmy, aby odpowiedziała karnie za przekręty Joego, często wynikające nie tyle z wyrachowania, ile z niefrasobliwości. Podpisywała wszystko, jak leci i gdyby wykryto nieprawidłowości, to podpadałyby one pod przepisy prawa federalnego, a to już nie przelewki. Dlatego wkrótce odeszła.

Joe często postępował niemądrze, nie zastanawiając się nad konsekwencjami tego, co robi. Byłoby, delikatnie mówiąc, głupio, gdyby Ginger trafiła przez niego za kratki.

Powyższy fragment pochodzi z książki "Król Tygrysów jest nagi" (wyd. SQN). Premiera 28 października.

dj53c74
dj53c74

Podziel się opinią

Share
dj53c74
dj53c74