Trwa ładowanie...
d3gkll6

Jutro wyjeżdżam do Laponii

książka
Oceń jako pierwszy:
d3gkll6
Jutro wyjeżdżam do Laponii
Autorzy
Inne
Źródło: Inne

„Bo ja jestem, proszę pana, na zakręcie…” śpiewała Krystyna Janda w niezapomnianej piosence Agnieszki Osieckiej. Współczuję moim bohaterom – muszą łapać oddech na niejednym zakręcie. Czy mieszkają w Warszawie, Montevideo czy w Nowym Jorku, ich życie jest jak rozsypane puzzle. Ale też im zazdroszczę, bo za każdym zakrętem czeka na nich niezwykłe spotkanie.

Stasiek i Ania, początkujący pisarze, dobiegają trzydziestki. W ciągu jednego dnia chcą odmienić swoje życie. Marzą o „Laponiach”, jak malarz, który cudem przeżył zagładę getta i rockowy hochsztapler pragnący odpokutować swoje grzechy. Czy odnajdą wspólnego przyjaciela, Małego? A może przynajmniej odnajdą siebie?

Skąd się wziął pomysł na „Laponię”?

„Laponia” składa się z wielu współczesnych historii, które łączy trójka bohaterów. Stasiek i Ania krążą wśród szarych, warszawskich bloków lub na peryferiach stolicy (Otwock, Falenica), nie tracąc nadziei na odnalezienie wspólnego przyjaciela. Mały zaginął w niewyjaśnionych okolicznościach, ale zostawił swój dziennik. Wszyscy wspominają dzieciństwo, marzą żeby wyjechać za granicę, chociaż wiedzą z doświadczenia, że „tamten świat” nie jest rajem – mówi Adam Przegaliński.

Skąd się wziął pomysł na „Laponię”? Z patrzenia przez okno. Na Pradze często widuję grupkę bezrobotnych, którzy tupią w miejscu, odpalając papierosa od papierosa. Czasem drepczą do sklepu monopolowego, żeby się rozgrzać. Zawsze chciałem poznać historie tych anonimowych przechodniów. Myślę, że wszyscy jesteśmy do siebie bardzo podobni, ale – paradoksalnie - zbyt często się rozmijamy.

„To książka o paczce przyjaciół z dzieciństwa i ich próbach odnalezienia szczęścia w dorosłym życiu. Są pogrążeni we wspomnieniach, ale często z tych wspomnień czerpią motywację do dalszego działania. To artyści, choć nikt tak o nich nie mówi i sami też nie mają o sobie takiego mniemania. Czytelnik jest w dobrej sytuacji, bo może skosztować ich twórczości - przeczytać fragmenty tekstów, spróbować wyobrazić sobie obrazy malowane przez jednego z bohaterów. I to wszystko osadzone w sąsiedztwie wybitnych dzieł literackich, malarskich czy muzycznych. W podobny sposób mogą patrzeć na świat niektórzy trzydziestoletni Polacy, ale na pewno nie ci, których życie obraca się tylko wokół pieniędzy i konsumpcji. Warto zanurzyć się w tym świecie peryferii i pozornie szarej rzeczywistości, która zawsze może okazać się odkryciem” - Monika Waraczyńska, Radio Jazz

"To dobry, mocny debiut (pomijając kilka potknięć pewnie typowych dla "początkujących", które jednak nie psują mojego generalnego wrażenia). Takie nostalgiczne książki tworzą zazwyczaj pisarze starsi, ale autorowi - mimo młodego wieku - udało się nie wpaść w sentymentalizm i manierę upiększania przeszłości. Dużo trafnych spostrzeżeń o współczesności i trudnym wchodzeniu w dorosłość. Polecam tę książkę" - Wacław Holewiński

Jutro wyjeżdżam do Laponii
Numer ISBN

978-83-7469-816-0

Wymiary

125x195

Gatunek

Powieści i opowiadania

Oprawa

1

Liczba stron

224

d3gkll6

Podziel się opinią

Share
d3gkll6
d3gkll6
d3gkll6
d3gkll6