
Data urodzenia: 1946
Jest autorem Piekła Conrada (1978), Czarownic i innych (1980) - książki o mechanizmach polowań na czarownice, których kontynuację widzi pisarz w dwudziestowiecznych totalitaryzmach, Zmęczenia...

12 sierpnia 1955 roku Służba Bezpieczeństwa założyła panu „sprawę ewidencyjno-obserwacyjną”. Uzasadnienie: „Po wyzwoleniu z polecenia centrali WiN zorganizował własną siatkę wywiadowczą. Przy jej pomocy rozpracowywał Radę Ministrów, KC PPR, »Czytelnika«, przemysł, stosunki handlowe z ZSRR. Brał udział w zamachach na czołowych działaczy Partii i rządu. W okresie pobytu Mikołajczyka pracował w NKW PSL jako red. tech. »Komunikatów« oraz w...

Bartoszewski miał rację... Bartoszewski nie bez słuszności bał sie bardziej sąsiadów Polaków niż niemieckich oficerów. Należy pamiętać, że we wszystkich większych polskich miastach były getta żydowskie i sąsiadami dla Żydów byli po prostu inni Żydzi-Polacy. Wiadomo powszechnie, że gminy żydowskie nawet za okupacji niemieckiej miały szeroką autonomię, własną policję, administrację (Jugendrat) i nawet spisy na wysyłkę do obozów sporządzała rada starszych. Widać to dokładnie bodajże na filmie Lista Schindlera i filmie o Korczaku, gdzie jest krótka migawka z podejmowania dramatycznej decyzji kogo wydać Niemcom do wywózki i rozmowy rabinów z władzami niemieckimi...Polacy nie mieli prawa mieszkać w gettach żydowskich (i odwrotnie) i praktycznie reszta Polaków nie miała możliwości bezpośredniego kontaktu z Żydami(przepustki za mury getta), stąd opowieści Bartoszewskiego o sąsiadach odnoszą się do mieszkańców getta. Wiadomo też, że terminy szmalcownik, szmugiel nie pochodzi z języka polskiego i powstał własnie w gettach gdzie jedni mieszkańcy grabili innych... Niedawno telewizja pokazała film o Żydach przyjeżdżających do Łodzi by wykopać skarb. Budynek, gdzie go ukryto należy teraz do wojska. Przyjezdni naśmiewając się z przechodniów, pisząc petycje do prezydenta Kropiwnickiego usiłują dostać się do tego budynku. Na dodatek wbrew wszelkim prawom budowlanym itd. podkopują(!!!) się kilkumastometrowym tunelem pod budynek wojska przed kamerami naśmiewając się z naiwności polskich urzędników i wojska, którzy cackają się z nimi wpuszczają ich w końcu do środka. Na dodatek w rozmowie chwalą się, że wszyscy oprócz jednego byli w przeszłości agentami wywiadu. Zadziwia beztroska władz, które z normalnymi obywatelami nie certoli się i przestrzega procedur i terminów. Zadziwia bestroska wojska, którego wartownicy zamiast wszystkich zastrzelić na miejscu lub przynajmniej wsadzić do więzienia za próbę zamachu terrorystycznego pozwalają się bezkarnie filmować i wyśmiewać( he,he, zapomniałem paszportu, nie mam go przy sobie...) nad wykopanym tunelem. Tylko w Polsce to chyba możliwe, że Żydzi czują, że im wszystko wolno i nikt nie śmie im nic zrobić. Spróbowaliby podkopać się pod wojskowy budynek w Rosji, Francji czy u siebie w Izraelu...
Polecam wywiady z prof. Kieżunem "Stracone szanse Polski" i "Polska neokolonią" oraz artykuł w e-politikon pt. Fenomenologia polskiej transformacji. Proszę o merytoryczne komentarze. Może jakiś "ekspert" POstkomunistyczny będzie w stanie napisać coś użytecznego.
"Jest w naszej Ojczyźnie bohater, którego zasługi wyprzedzają dokonania Bartoszewskiego o lata świetlne. To profesor Witold Kieżun. Prawdziwy profesor. Nie z łaski nadania przez Niemców za szorowanie kolanami po Berlinie. Gdy Bartoszewski siedział bezpiecznie w Biurze Propagandy profesor Kieżun walczył w Oddziale Specjalnym Harnaś, gdzie między innymi sam jeden wziął do niewoli kilkunastu Niemców wraz z ich bronią i amunicją. Witold Kieżun został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari przez samego Bora Komorowskiego. Po upadku Powstania uciekł z transportu wiozącego go do obozu. Natychmiast nawiązał kontakt z AK. A co robił Bartoszewski? Ano dalej siedział w tym swoim Wydziale Propagandy - tym razem w Krakowie. Gdy w skutek zdrady - Witolda Kieżuna aresztowało NKWD nie ujawnił żadnych nazwisk. Zesłany do sowieckiego łagru na pustyni Kara-Kum. Przeżył jeszcze później katownię UB. Dziś profesor Witold Kieżun to ekonomista, prawnik, inżynier znany na całym świecie od Burkina Faso po Kanadę - od Burundi po USA. Skomponował też wiele utworów fortepianowych. Prawdziwy Człowiek Renesansu. Nie wyzywa też takich jak ja od bydła. Zapyta, ktoś - dlaczego zatem profesor Kieżun jest prawie nieznany. Dlaczego jego imienia nie wspomni żadne medium ubekistańskie? Otóż właśnie. Profesor Witold Kieżun miał czelność popierać Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A to zbrodnia niesłychana."
"Jest w naszej Ojczyźnie bohater, którego zasługi wyprzedzają dokonania Bartoszewskiego o lata świetlne. To profesor Witold Kieżun. Prawdziwy profesor. Nie z łaski nadania przez Niemców za szorowanie kolanami po Berlinie. Gdy Bartoszewski siedział bezpiecznie w Biurze Propagandy profesor Kieżun walczył w Oddziale Specjalnym Harnaś, gdzie między innymi sam jeden wziął do niewoli kilkunastu Niemców wraz z ich bronią i amunicją. Witold Kieżun został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari przez samego Bora Komorowskiego. Po upadku Powstania uciekł z transportu wiozącego go do obozu. Natychmiast nawiązał kontakt z AK. A co robił Bartoszewski? Ano dalej siedział w tym swoim Wydziale Propagandy - tym razem w Krakowie. Gdy w skutek zdrady - Witolda Kieżuna aresztowało NKWD nie ujawnił żadnych nazwisk. Zesłany do sowieckiego łagru na pustyni Kara-Kum. Przeżył jeszcze później katownię UB. Dziś profesor Witold Kieżun to ekonomista, prawnik, inżynier znany na całym świecie od Burkina Faso po Kanadę - od Burundi po USA. Skomponował też wiele utworów fortepianowych. Prawdziwy Człowiek Renesansu. Nie wyzywa też takich jak ja od bydła. Zapyta, ktoś - dlaczego zatem profesor Kieżun jest prawie nieznany. Dlaczego jego imienia nie wspomni żadne medium ubekistańskie? Otóż właśnie. Profesor Witold Kieżun miał czelność popierać Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A to zbrodnia niesłychana."
"Jest w naszej Ojczyźnie bohater, którego zasługi wyprzedzają dokonania Bartoszewskiego o lata świetlne. To profesor Witold Kieżun. Prawdziwy profesor. Nie z łaski nadania przez Niemców za szorowanie kolanami po Berlinie. Gdy Bartoszewski siedział bezpiecznie w Biurze Propagandy profesor Kieżun walczył w Oddziale Specjalnym Harnaś, gdzie między innymi sam jeden wziął do niewoli kilkunastu Niemców wraz z ich bronią i amunicją. Witold Kieżun został odznaczony Krzyżem Virtuti Militari przez samego Bora Komorowskiego. Po upadku Powstania uciekł z transportu wiozącego go do obozu. Natychmiast nawiązał kontakt z AK. A co robił Bartoszewski? Ano dalej siedział w tym swoim Wydziale Propagandy - tym razem w Krakowie. Gdy w skutek zdrady - Witolda Kieżuna aresztowało NKWD nie ujawnił żadnych nazwisk. Zesłany do sowieckiego łagru na pustyni Kara-Kum. Przeżył jeszcze później katownię UB. Dziś profesor Witold Kieżun to ekonomista, prawnik, inżynier znany na całym świecie od Burkina Faso po Kanadę - od Burundi po USA. Skomponował też wiele utworów fortepianowych. Prawdziwy Człowiek Renesansu. Nie wyzywa też takich jak ja od bydła. Zapyta, ktoś - dlaczego zatem profesor Kieżun jest prawie nieznany. Dlaczego jego imienia nie wspomni żadne medium ubekistańskie? Otóż właśnie. Profesor Witold Kieżun miał czelność popierać Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. A to zbrodnia niesłychana."
Do wszystkich wierzących w Palikota, PO, SLD i inne odpadki z "nocnej zmiany": uważacie się za postępowych i nowoczesnych - czy macie zatem wiedzę i kompetencje w zakresie implementacji współczesnych instytucji rozwoju społecznego i gospodarczego takich jak: ordoliberalizm, komunitaryzm, ekonomia szczęścia (happiness economics), ekonomia komunii (economy of communion), kapitał społeczny? Czy jesteście w stanie krzewić nowe formy przywództwa i aktywności społecznej, takie jak: przywództwo służebne (servant leadership), samoprzywództwo (self-leadership), przywództwo oddolne (Grassroots Leadership), upełnomocnianie (empowerment)?
Wywiad rzeka - idealny tytuł
Fantastyczna historia opowiedziana w zupełnie inny sposób, nie suche fakty a bajka o walce dobra ze złem.
Momentami zabawna, momentami... wywołuje całą paradę emocji - skrajnych.
Życie Pana Bartoszewskiego to istna rzeka.
Polecam
książka bardzo interesująca
podarował mi ją Mikołaj, tak mnie wciągnęła że nie mogłam się oderwac, polecam
Wszystkie ksiazki Profesora?
I ja taki mam zamiar Gosiu:) ciekawe czy wytrwamy w zamiarze:)
Wielki Człowiek
Książkę czytałam jednym tchem.Na nowy rok obiecałam sobie przeczytać wszystkie książki Pana Bartoszewskiego jestem pod wrażeniem zarówno historii życia jak i osoby Pana Profesora !!!
Byc patriota czy politykiem,czy jedno i drugie
Jestem juz pod koniec ksiażki .Czytam na raz 2 jego ksiazki własnie "Wywiad.." oraz taka jedna z ostatnich o powstaniu cos w rodzaju pamietnika.Jestem zbudowany postawa Pana Bartoszewskiego i zarazem zdruzgotany ze juz tak mało zostalo prawdziwych patriotow.Po przeczytaniu tej ksiazki zmienia sie pulap patrzenia na sprawy kraju , szlachetnosci , lokalnego przywiazania do tradycji i kutury a takze historii.Pozdrawiam i polecam
szkoda że Takich ludzi jest tak mało!
Jeszcze nie czytałem ale ze wzgledu na to co Pan Władysław przeszedł w życiu przeczytam na pewno bo czasem brakuje mi wiedzy jak dobrze mi sie teraz żyje.DZIĘKUJĘ PANU!!! Pozdarawiam i życzę wiele zdrowia Mariusz.
Człowiek z wyjątkowym szczęściem zresztą zasłużony
Książka bardzo poglądowa o historii Polski z okresu wojennego i powojennego na tle życia W.Bartoszewskiego. Niesamowite jak trudne miał zycie a jednocześnie jak swoją chrześcijańską postawą pokonywał obóz w Oświęcimiu, więzienia w latach 50 oraz 80. Brakowało mi jednak dokładnego wyjaśnienia dlaczego został z obozu zwolniony, z więzienia wypuszczony będąc w tej kwestii chyba nielicznym wyjątkiem. Pan Bartoszewski bardzo dokładnie wskazuje kto, kiedy i z kim związał się małżeństwem do tego stopnia, że prawie do końca książki myślałam, że on sam jest kawalerem. Na tle jego szczerych wypowiedzi brakowało mi tego dla wejścia do grona jego bezwzględnych wielbicieli. Pomimo 5 propozycji jakie miał aby kandydować na prezydenta RP nie przyjął żadnej ale chyba i dobrze bo nie jest typem stratega, wizjonera, gracza ale jest na pewno patriotą z bezspornymi zasługami dla RP. Polecam ksiżkę szczególnie młodzieży mającej dylematy postaw w życiu. Bardzo bardzo polecam.

