Trwa ładowanie...
Artykuł sponsorowany

Przypał zdarza się każdemu, czyli oderwij myśli od Zooma i Teamsów!

Masz już dosyć nauczania zdalnego? Twoje myśli nieustannie krążą wokół jak najszybszego powrotu do normalności? Z niecierpliwością wyczekujesz końca spotkań na Teamsach? Z „Jeszcze większym przypałem” oderwiesz się choć na chwilę od pandemicznej rzeczywistości.

Share
„Jeszcze większy przypał”
„Jeszcze większy przypał”Źródło: Materiały prasowe
d1fy3dv

Każdy wie, że najważniejsi w szkole są znajomi. W ich towarzystwie spędzamy każdą wolną chwilę, są nieocenionym wsparciem w trudnych momentach - a umówmy się, takich w życiu nastolatka bywa bardzo dużo. Nawet na odległość ich małe gesty znaczą tak dużo – serduszko pod nowym zdjęciem na Instagramie, kciuk w górę wysłany przez Zooma czy uśmiech do kamerki potrafią poprawić bardzo podły dzień.

Bella Fisher, bohaterka najnowszej książki Beth Garrod, uważa się za ogromnego przegrywa, którego codzienność jest prawdziwym pasmem nieszczęść i porażek. Do tego stopnia, że nawet niespodziewany awans na najbardziej popularną osobę w szkole nie poprawia znacząco jej pewności siebie. Codzienne problemy byłyby nie do zniesienia, gdyby nie wspierająca rodzina i przyjaciele.

Dlaczego właściwie Bella jest przekonana, że w życiowej loterii wylosowała bilet w jedną stronę do Krainy Wiecznego Przegrywu? Powodów jest wiele: kiedyś przykleiła się językiem do pudełka lodów w supermarkecie, zwróciła się do osoby uczącej ją geografii per „mamo” (i to aż dwa razy; warto wspomnieć, że facet od geografii nie był tym zachwycony), zawsze dostaje kiepskie oceny z matmy i innych przedmiotów ścisłych (na co niewątpliwie ma wpływ kiepska organizacja czasu, rujnowanie sobie wieczoru zapomnianymi zadaniami z prawdopodobieństwa jest zdecydowanie bardziej kuszące niż odrobienie ich zaraz po szkole).

„Jeszcze większy przypał” Materiały prasowe
"Jeszcze większy przypał"Źródło: Materiały prasowe

Jej rozbudowana wyobraźnia kreuje czasem dziwne scenariusze związane ze szkołą: kiedyś uważała na przykład, że instytucja ta to tylko spisek dorosłych, mający na celu pozbycie się dzieci, podczas gdy sami jadą do parku rozrywki.

d1fy3dv

Zdaniem Belli o byciu przegrywem świadczy też jej życie uczuciowe, które podsumować można jako niekończące się pasmo porażek. Jej piekielny eks spotyka się z modelką (w dodatku reklamującą stroje kąpielowe!), a z aktualnym obiektem westchnień, Adamem, łączy ją tylko przyjaźń, będąca prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem. Choć intensywne komentowanie wzajemnie swoich postów rodzi nadzieje na dynamiczny rozwój wydarzeń i pobudza rozbudowaną wyobraźnię bohaterki do tworzenia romantycznych scenariuszy, to gigantyczna ilość wtop zaliczanych w spotkaniach na żywo (jak można pomylić obiekt westchnień z innym chłopakiem?!) sprowadza ją brutalnie na ziemię.

Dla wielu nastolatków rodzina jest oparciem w codziennych zmaganiach z rzeczywistością, ale nierzadko także dodatkowym źródłem stresu. Matka bohaterki postanawia swoim nowym biznesem podbić media społecznościowe, a Bella jako przykładna córka zamierza jej w tym pomóc, w końcu Instagram i Facebook to jej chleb powszedni. Reklamowanie lodziarni dla psów będzie trudniejsze, niż z początku może się wydawać. Z rodzeństwem nie jest wcale lżej – w końcu zwykle te osoby znają nasze najmroczniejsze sekrety. Na przykład mają na telefonie to jedno zdjęcie, na którym przykleiło Ci się do ust ciastko ryżowe i nie zawahają się przed pokazaniem go Twoim obserwatorom na Instagramie. Tak, przed rodzeństwem ciężko ukryć login i hasło. W kryzysowej sytuacji mało kto wesprze jednak tak, jak starsza siostra. Bella zawsze może liczyć na jej pomoc, choć brutalność starszej siostry bywa szokująca - na przykład wymusza szantażem podjęcie próby umówienia się na randkę z ukochanym.

„Jeszcze większy przypał” Materiały prasowe
Książkę poleca Przemysław Staroń - psycholog, nauczyciel Roku 2018, autor książki „Szkoła bohaterek i bohaterów”. Fot. Przemysław StarońŹródło: Materiały prasowe

Choć dzięki Internetowi mamy możliwość kontaktowania się z przyjaciółmi w każdej chwili, to nic nie zastąpi spotkań na żywo. Od wspólnych przerw na szkolnym boisku po odkrywanie sekretów nauczycieli – czas spełniony ze znajomymi to najlepsza część chodzenia do szkoły. Na powrót do szkolnych ławek trzeba jeszcze trochę poczekać, ale „Jeszcze większy przypał” (w rewelacyjnym tłumaczeniu Matyldy Biernackiej) jest świetną okazją do przypomnienia sobie, że szkoła to nie tylko nudne lekcje i hurtowe ilości prac domowych, ale przede wszystkim społeczność. Owszem, czasem drama goni dramę, a liczba obciachów na sekundę przekracza dopuszczalne normy. Perypetie Belli wyraźnie podkreślają, że każdy z nas popełnia błędy i nawet największa wtopa nie jest sytuacją bez wyjścia, a nawet jeśli uważamy się za życiowego przegrywa, to dla przyjaciół jesteśmy najwspanialszą osobą na świecie.

Powieść już dostępna w sprzedaży: bit.ly/jeszcze-wiekszy-przypal

Artykuł sponsorowany
d1fy3dv

Podziel się opinią

Share
d1fy3dv
d1fy3dv