Trwa ładowanie...
Materiał Partnera
francja
Materiały Prasowe
27-09-2022 12:09
Materiał prasowy Rebis

FRANCJA 1940 roku – kolos na glinianych nogach, czy militarna potęga?

Fenomen szybkiej klęski Francji w wojnie z Niemcami w 1940 roku wielokrotnie zajmował historyków II wojny światowej. Potężne państwo, które jeszcze dwadzieścia lat wcześniej dzielnie i skutecznie oparło się najazdowi niemieckiemu, teraz skapitulowało po kilku tygodniach ofensywy Wehrmachtu. Utrwalił się pogląd, także wśród badaczy przeszłości, że w przeważającej mierze był to psychologiczny efekt nieprawdopodobnych strat biologicznych, jakie poniosło wtedy społeczeństwo francuskie, co załamało psychikę narodu.

 Źródło: Pexels
d4hn2t1

Francuzi po prostu nie chcieli walczyć. Niekiedy wręcz dochodziło na tym tle do konfliktów między wojskiem (m.in. jednostkami polskimi) i ludnością cywilną. Bierność frontu zachodniego w czasie "dziwnej wojny" między wrześniem 1939 i majem następnego roku, była odbierana jednoznacznie. Honor Francji uratowali nieliczni generałowie, wśród nich Charles de Gaulle. Ale nie od razu i odium pozostało.

Przed dwoma laty Dom Wydawniczy REBIS zaprezentował książkę Roberta Forczyka Fall Weiss". Najazd na Polskę 1939. Autor, historyk i emerytowany oficer armii amerykańskiej dał się w niej poznać jak rzetelny, konkretny znawca problematyki, z dobrze opanowanym, fachowym warsztatem historyka i kompetentnym spojrzeniem wojskowego. W najnowszej książce tego autora, Fall Rot. Upadek Francji 1940 poznajemy kulisy wydarzeń na froncie zachodnim, po upadku Polski. Autor, podobnie jak w poprzedniej książce, fachowo i kompetentnie, w oparciu o rzetelny aparat badawczy i fachową wiedzę wojskową, w dużej mierze obala mit impossybilizmu, jaki ogarnął Francuzów w 1940 roku.

 materiały partnera
Źródło: materiały partnera

Najczęściej koncentrujemy się na walce do czasu ewakuacji wojsk alianckich w Dunkierce. Tymczasem później też wiele się działo, a Niemcy realizowali właśnie ów Wariant Czerwony (plan ataku na Francję był Wariantem Żółtym: Fall Gelb). Tymczasem Niemcy przeprowadzili kolejną ofensywę, jakby podsumowującą cały najazd na Francję. Tym razem ostatecznie, a ewakuacja odbywała się z portów w Hawrze, Cherbourgu, Breście i Saint- Nazaire. Części żołnierzy udało się wydostać do Anglii i Afryki Północnej. Robert Forczyk dokładnie i w szczegółach analizuje tę właśnie część kampanii francuskiej, a także zaangażowanie w niej Polaków.

d4hn2t1

Jeszcze jedna zaleta książki: podobnie jak w opracowaniu o Fall Weiss, mamy tu udokumentowaną, rzetelnie i obiektywnie przedstawioną drogę do wojny i rozwój sytuacji polityczno-militarnej poprzedzającej wydarzenia 1940 roku. Nic dodać, nic ująć… To niemal monografia, choć dla czytelnika już przygotowanego i zainteresowanego tematyką. Język łatwy, w dobrym tłumaczeniu. Nawet w formie i od strony edytorskiej książka jest poręczna i sympatyczna w lekturze.

Obydwie książki R. Forczyka obowiązkowo powinny się znaleźć w podręcznej biblioteczce historyka zajmującego się dziejami II wojny światowej. To kawał rzetelnej, sumiennej i dobrze udokumentowanej pracy. Prostującej też schematy i błędne dotychczas opinie. Nauka historii trwa nieustannie.

Materiał prasowy Rebis
d4hn2t1
d4hn2t1