Trwa ładowanie...
recenzja
12-09-2013 18:54

Brzydkie kaczątko z łabędzim sercem

Share
Brzydkie kaczątko z łabędzim sercemŹródło: "__wlasne
dad506m

Nastolatka to z definicji chichocząca trzpiotka, wielbiąca róż i najnowsze trendy w modzie. Telefon komórkowy wymienia na nowy model niemal tak często jak przystojniaków ze szkolnej drużyny koszykarskiej. Co do zasady, buntuje się przeciw rodzicom, choć tak naprawdę stają się oni osobami niemal niezauważalnymi na co dzień, po to by w końcu zniknąć we mgle z pozostałymi przestarzałymi i nudnymi gadżetami. Taki obraz młodzieży płci pięknej podtyka nam praktycznie każdy tytuł literatury współczesnej. Na szczęście istnieją powieści, które czują bardziej. I pokazują więcej. Zwłaszcza, jeżeli ich autorka z młodymi ludźmi pracuje na co dzień, poznając ich osobiste problemy. Ewa Nowak, pedagog i terapeutka, od lat pisze o burzliwym okresie dorastania. Swoich bohaterów osadza w polskiej rzeczywistości. Licealne korytarze bez wymarzonych amerykańskich szafek, szare blokowiska i rodzinne narady nad coraz droższą wyprawką szkolną dla pierwszaków - to przecież tak dobrze znana nam codzienność.

Weronika, jak każda z nas, usłyszała już dawno temu, że kiedy masz naście lat, świat leży u twoich stóp. Szybko jednak przekonała się, że trudno jest odnaleźć się w coraz bardziej nieznośnej rzeczywistości. Dogryzający ojciec trzyma sztamę z nieprzyjaznym bratem. Zabiegana mama kompletnie nie słucha, co Weronika ma do powiedzenia. W klasie tworzą się zamknięte grupy i towarzystwo wzajemnej adoracji, a najlepsza przyjaciółka Magda to mistrzyni owijania sobie wokół palca nawet wieloletniej koleżanki ze szkolnej ławki. Chociaż na zewnątrz świat nie wygląda najlepiej, w środku jest jeszcze gorzej. Skrywane emocje bulgoczą złowrogo, chętnie wchłaniając kolejne kąski nieprzyjaznej codzienności. I nagle, na horyzoncie pojawia się On. Ma na imię Łukasz i podoba się wielu dziewczynom. Cóż za wspaniałe zrządzenie losu, iż zwrócił uwagę właśnie na Weronikę, która wreszcie zaczyna dostrzegać pozytywne strony wieku dorastania. Niestety, szkiełka w różowych okularach szybko wybija złośliwy los. Pewnych spraw nie da się
już cofnąć. Ferie zimowe Weronika zmuszona jest spędzić na warsztatach teatralnych. Wbrew swojej woli i wbrew marzeniom. Widać może być jeszcze gorzej. Bo nowo poznani ludzie są dziwni, a prowadząca warsztaty Salomea to dziwaczka nad dziwaczkami. Ekscentryczne koleżanki z pokoju, zakochany w Weronice i w sobie Olek, zwariowane improwizacje teatralne i ten wiecznie pochmurny tajemniczy Karol – rzeczywistość wciąż pozostaje trudna do ogarnięcia.

Oczywiście, jak to u Ewy Nowak, nic się nie dzieje bez przyczyny. Weronika już nigdy nie będzie taka sama jak przed wyjazdem. Po raz pierwszy w życiu zajrzy w głąb siebie i zacznie dostrzegać, na czym tak naprawdę jej zależy. A nowych bodźców pojawi się wiele, chociażby w postaci wianuszka adoratorów. Okładkowe hasło - Walka o miłość. Bitwa o niezależność. Bój o siebie.- wcale nie brzmi tutaj górnolotnie. Weronika wreszcie otwiera się na skrywane przez siebie emocje i przepracowuje od lat targające nią kompleksy. Nie będzie więc przesady w stwierdzeniu, że Bransoletka to katharsis dla nastoletniej duszy. Praktycznie non-stop przesiadujemy w przeżyciach wewnętrznych Weroniki, opisanych tak ciekawie, że trudno nam się rozstać z lekturą przed ostatnią stroną. Na zewnątrz dzieje się sporo, ale to nie perypetie miłosne, ani bunt przeciwko oderwanym od nastoletniego świata rodzicom stanowią o sile przekazu tej powieści. Bardzo autentyczna postać z nie wydumanymi przemyśleniami to esencja tej książki. Kibicując
Weronice, odkrywamy również w sobie ukryte cząstki, które być może złożą się w układankę dotąd nie wyrażonych emocji. Tutejsze puzzle pasują do elementów z życia niejednej polskiej nastolatki. Warto zaprzyjaźnić się z tą powieścią, dużo dojrzalszą od tych serwowanych nam przez zachodnich pisarzy.

dad506m
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dad506m
dad506m