RSS

Rękopis Balladyny Słowackiego na wystawie w Warszawie

16-09-2009 | pap

Logo dostawcy
  A A A
Rękopis Balladyny Słowackiego na wystawie w Warszawie
Cyfrowa Biblioteka Narodowa
Rękopis Balladyny Juliusza Słowackiego to najcenniejszy eksponat prezentowany na wystawie „Wokół Balladyny”, którą otwarto we wtorek w Warszawie w związku z 200. rocznicą urodzin wybitnego poety.

Ekspozycja - w Sali Rycerskiej Pałacu Rzeczypospolitej (Pałacu Krasińskich) przy pl. Krasińskich - zorganizowana jest w ramach projektu „Maska Słowackiego”, wspólnego przedsięwzięcia Biblioteki Narodowej (BN) i Towarzystwa Literackiego im. Adama Mickiewicza.

Drugi element projektu to poświęcona Słowackiemu instalacja poetycka w arkadach pałacu, w której tworzeniu brało udział ośmioro polskich poetów, m.in. Wisława Szymborska, Adam Zagajewski, Julia Hartwig, Urszula Kozioł.

- Ze Słowackim mamy pewien kłopot, ponieważ nie bardzo umiemy pokazywać wielkość osoby, która od samego początku była skazana na bycie „tą drugą” postacią - powiedziała podczas otwarcia wystawy „Wokół Balladyny” zajmująca się historią literatury prof. Grażyna Borkowska.

Przywołała słowa innej historyk literatury, Marii Żmigrodzkiej: „My, Polacy, mamy małe serduszka, w których poza Mickiewiczem nie może się zmieścić nawet Słowacki”.
- Nie ustawiajmy wielkich pisarzy w rankingu. Zróbmy trochę więcej miejsca w naszych głowach i sercach, również dla Słowackiego” - mówiła prof. Borkowska.
- Przyjmijmy, że obok walecznego, ekstrawertycznego, odważnego i męskiego Mickiewicza naszej kulturze potrzebny jest introwertyczny, delikatny, chorowity i kobiecy Słowacki - powiedziała żartem.

Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających przez miesiąc, do środy do 16 października. Oprócz rękopisu Balladyny (który na co dzień przechowywany jest w skarbcu BN), prezentowane są na niej pierwodruki dzieł Słowackiego, m.in. Kordiana, Mazepy i Anhellego. Jest też oryginalna korespondencja poety, w tym listy, które Słowacki w 1849 r. - będąc już na łożu śmierci - pisał do swojego lekarza, Antoniego Hłuszniewicza.

Uzupełnieniem są fotografie z inscenizacji dramatów Słowackiego wystawianych w teatrach dziewiętnastowiecznych i współczesnych oraz recenzje jego utworów, publikowane na łamach prasy współczesnej poecie.

Z listu Zygmunta Szczęsnego Felińskiego - który umieszczono w jednej z gablot - pochodzi dość szczegółowy opis tego, jak wyglądał Juliusz Słowacki w ostatnim okresie życia.

Instalację poetycką będzie można z kolei podziwiać do końca roku na zewnątrz Pałacu Rzeczypospolitej. W arkadach pałacu zaprezentowano utwory, które specjalnie w 200. rocznicę urodzin Słowackiego napisali: Szymborska, Zagajewski, Hartwig, Górzański, Karasek, Kozioł, Mikołajewski i Różycki. Teksty umieszczono na dużych planszach, które ułożone kolejno tworzą widoczny z daleka kolorowy napis „Słowacki”.

Rocznicowy projekt „Maska Słowackiego” obejmuje też m.in. cykl wykładów, które w Pałacu Rzeczypospolitej we wrześniu i październiku wygłaszać będą wybitni znawcy życia i twórczości Słowackiego. Cykl otworzy 18 września wykład prof. Aliny Kowalczykowej pt. „Poeta? Dramaturg? Słowacki współczesny?”.

Ponadto Biblioteka Narodowa udostępniła w internecie prawie dwieście cyfrowych wersji dzieł i korespondencji Słowackiego.

Na stronie Cyfrowej Biblioteki Narodowej (www.polona.pl) zobaczyć można m.in. rękopis Balladyny, listy Słowackiego do jego przyjaciółki Joanny Bobrowej i do doktora Hłuszniewicza oraz pierwodruk Kordiana.
„Internauci mogą zapoznać się także z opiniami o twórczości Słowackiego, które wyszły spod pióra Cypriana Norwida, Michała Bałuckiego czy Piotra Chmielowskiego” - informuje BN.

200. rocznica urodzin Juliusza Słowackiego przypadała 4 września. Balladynę, tragedię w pięciu aktach, Słowacki napisał w 1834 r. w Genewie; utwór został wydany w 1839 r. w Paryżu.

Tagi: juliusz, słowacki

oceń
0
0
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~koneser [2009-09-17 00:00]

OPRÓCZ POWYŻSZEGO, DZISIAJ W WARSZAWIE NIEZWYKŁU KONCERT, MOŻNA ŚMIAŁO NAPIASĆ MISTYCZNE WYDARZENIE KONCERTOWE, MIEJSCE ARKADY KUBICKIEGO NA ZAMKU KRÓLEWSKIM W WARSZAWIE, WYSTĄPI NIEZWYKŁY DUET , ONA ŚPIEWAJĄCA PIĘKNYM KONTRALTEM CZYLI LISA GERRARD ON ARCYMISTRZ ELEKTRONICZNEJ PSYCHODELIKI CZYLI KLAUS SCHULZE, ALE OCZYWIŚCIE ŻADNA POLSKA TV NIE ZAUWAŻYŁA TAKIEGO RODZYNKU... ŚWIETNA PROPOZYCJA DLA KONESERÓW DŹWIĘKU, KTÓRĄ MOŻNABY BYŁO ŚMIAŁO NAGRAĆ I ODTWORZYĆ W ŚWIĘTA JAKO PREZENT DLA TELEWIDZÓW.. ALE TO TR4EZBA CHCIEĆ.. I NICH NIKT NIE PODNOSI ARGUMENTÓW FINANSOWYCH BO PRZY TAKICH WYDARZENIACH O PIENIĄDZACH SIĘ NIE MÓWI.. !

odpowiedz