Kto to jest Haruki Murakami?

14-02-2006 | Książki WP

  A A A
Kto to jest Haruki Murakami?
Inne
Kim może być ten sympatyczny mężczyzna? Menadżerem koncernu samochodowego? Bezustannie fotografującym zabytki turystą, a mijam takich na gdańskiej Starówce w sezonie bez liku? Może urzędnikiem, na ścianach jego biura wisi portret cesarza Akihito, któremu ów chce wiernie i sumiennie służyć. W każdym razie wygląda na przeciętnego Japończyka, lubiącego karaoke, sake, anime i starającego się, aby nie dopadło go karoshi. Kiedy po raz pierwszy zobaczyłem jego zdjęcie, nie wierzyłem, że jest to właśnie Haruki Murakami. Człowiek, którego nazwiska jeszcze trzy lata temu nie zdołałbym zapamiętać, a dziś uważam za jednego z najwybitniejszych pisarzy, z którego książkami miałem możność się zaprzyjaźnić.

Jaki typ literatury uprawia? Nie są to utwory nadzwyczajnie skomplikowane, przynajmniej na pierwszy rzut oka. W swoich powieściach buduje tunele, biblioteki, labirynty, ciemne korytarze i głębokie studnie, a jego bohaterowie, często podobni do siebie i będący swego rodzaju wariacją na temat samego Murakamiego, podróżują przez nie z apatycznych miast w stronę niezgłębionych, kosmicznych otchłani. Te historie to gry z podświadomością, którą autor nazywa fundamentem. „To ciemne, zimne i spokojne miejsce, stanowiące fundament duszy – wyjaśnia Murakami – może czasami być niebezpieczne dla ludzkiego umysłu. Mogę otworzyć drzwi i wejść w tę ciemność. Mogę tam znaleźć swoją historię. Wówczas wyciągam ją na powierzchnię, do świata realnego”. Murakami powiedział kiedyś, że czasami w jego powieściach zdarzają się niecodzienne, niesamowite rzeczy, i wyjaśnił, nieco przekornie, że przyczyną tego może być zwyczajne życie, jakie wiedzie: „Codziennie wstaję o czwartej rano, idę biegać (Haruki Murakami regularnie biega w maratonach), potem pływam, kupuję parę płyt, następnie coś gotuję, słucham muzyki razem z moją żoną i kładę się spać o dziewiątej wieczorem”.

Murakami zapytany, czy pisanie przychodzi mu z łatwością, odpowiedział: „Nie jestem inteligentem. Nie jestem arogantem. Jestem taki, jak czytelnicy moich książek. Kiedyś prowadziłem klub jazzowy, przygotowywałem drinki, robiłem kanapki. Nie marzyłem, żeby zostać pisarzem – tak po prostu się stało. To rodzaj daru niebios. Kiedyś po północy usiadłem przy kuchennym stole i zacząłem pisać. Nie bardzo wiedziałem, jak piszą japońscy autorzy, ponieważ prawie nie czytałem rodzimej literatury. Stylistykę, struktury językowe zapożyczyłem więc z książek, które znałem – czyli amerykańskich i ogólnie mówiąc zachodnich powieści. W ten sposób wypracowałem swój własny styl. Po dziesięciu miesiącach skończyłem pisać moją pierwszą książkę, którą wysłałem do wydawcy, a on ją przyjął. Potem jeszcze dostałem nagrodę literacką i wszystko potoczyło się niczym we śnie”. Gdybym miał poszukać analogii, dość odległej może, znalazłbym ją z Emily Dickinson, jej świat wewnętrzny kipiał niesamowitością, pozornie zaś była gładką i ułożoną damą. Z Murakamim, i jego bohaterami, jest podobnie – odmienność, groza, irracjonalność jest wewnątrz, pcha do czynów pozornie normalnych, a jednak odmiennych.

Haruki Murakami w naszej galerii

Książki Murakamiego wydane w Polsce


Tagi: haruki, japonia, murakami

oceń
13
5
Podziel się


Opinie

Ocena: 0 [0]
~cuppel [2011-06-08 14:56]

Mnie jako nastolatce Murakami pokazał normalność w pomieszanym, kolorowym i kłamliwym świecie. Naprawdę, po każdej jego książce mam wrażenie, że lżej mi się idzie przez gąszcz doświadczeń.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~saboliwi [2011-06-07 22:23]

Myślę że jego geniusz polega na delikatności, naturalności i braku zbędnych intelektualnych dyrdymałów w jego książkach. Wszystko jest bardzo ludzkie, pozornie extremalnie zwyczajne (jak cała jego osoba), ale to jest właśnie to czego ludzie pragną. Uniwersalność wręcz wylewa się potokami z książek, bo Murakami dotyka pewnych fundamentów dotyczących wszystkich.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Leaiael [2011-05-01 23:48]

Zacząłem czytać jego książki niedawno, a już dołączył do grona moich ulubionych pisarzy. Powiem tylko tyle, że dzięki niemu polubiłem i zafascynowałem się Japonią. :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Cianciarska [2010-01-03 00:00]

Norwegian Wood. Byłam w szoku. Dwie kobiety, w jakich zakochał się główny bohater sprawiały wrażenie tak podobnych do mnie, że przez chwilę myślałam, że czytam książkę o sobie. O tym jak powinnam postępować, czego nie robić i co czeka mnie w przyszłości. Jestem pod wrażeniem twórczości Murakamiego i będę polecać jego książki każdemu, kto wyda mi się człowiekiem godnym przeczytania literatury tego typu.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Eda [2011-01-04 16:54]

Pierwszą książką autorstwa Murakami jaką kupiłam była Kafka on the shore, właśnie w języku Angielskim, i w dodatku kupiłam ją bez większego przekonania... a dzisiaj czytam kolejne jego książki i nie zanosi się żebym miała przestać!!!!!! POLECAM!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Przy okazjii pozdrowienia dla Pana Murakami, chylę czoła przed tym znakomitym japońskim pisarzem.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~marek [2009-11-02 00:00]

Przeczytałem już kilka książek Harukiego i w każdej odnalazłem coś co się do mnie odnosi, do otoczenia i ludzi jakich spotykam. Jestem zafascynowany jego książkami. Najsłabsza w mojej ocenie to Po zmierzchu i ją pierwszą przeczytałem potem przeczytałem Kawkę nad morzem i tu był dramat bo książka się skończyła a ja nie miałem nic co bym mógł wziąć do ręki i czytać innego i teraz się trochę boję co to będzie jak nic innego mi nie pozostanie jak czekać na nowości bo.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~minor [2008-02-14 00:00]

A ja jestem po wszystkich przetłumaczonych na język polski powieściach Murakamiego. Moja ocena? Murakami to współczesny, japoński Dostojewski. A, że Dostojewski wielkim pisarzem był!!!, to i Murakamiemu nie można niczego ująć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ulunia [2007-11-12 00:00]

Norwegian Wood jest bardzo dobra ksiazka dla kazdego polecam

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Teomk [2007-09-25 00:00]

Moim zdaniem ksiazki Murakamiego oferuja zupelnie cos innego, cos co pozwala czytelnikowi przeniesc sie w magiczny surrealistyczny swiat. Czytam te ksiazki od niedawna ale uwazam ze przeczytanie cho jednej z nic skloni nas do siegniecia po nastepna.....

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~pina92 [2007-09-24 00:00]

Norwegian wood!! to jest to:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ewqa [2007-09-13 00:00]

Pierwszą moją książką Murakamiego był "Sputnik Sweathart" przeczytałam i pomyślałam że strasznie zakręcona. Ale potem wpadły mi wręce "Wszystkie boże dzieci tańczą" oraz "przygoda z owcą" i to że sputnik był zakręcony przestało mieć znaczenie. Niesamowite!!!! Jak uwielbiam fantasy tak nigdy nie powiedziałabym żeby mi się coś takiego spodobało. A tu proszę!! Fantastyczny nadrealizm życia niecodziennie codziennego! Pozdrawiam wszystkich czytających:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~betaka [2007-09-07 00:00]

przeczytałam juz wszystko i nie moge doczekac sie nastepnych ksiazek poza murakami'm nie pisze tak ze zyje sie zyciem nie wlasnym a innym magicznym

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gerwazy [2007-07-28 00:00]

zaczęłam go czytać od niedawan, a już mną zawładnął. uwielbiam jego książki.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~misio [2007-05-06 00:00]

murakami wielkim pisarzem jest - przeczytalem wszystkie jego powiesci ktore ukazaly sie w Polsce. Norwegian wood chociaz jest najbardziej znana jego ksiazka nie podoba mi sie, a wrecz mnie znudzila. Najlepsze powiesci: Kafka nad morzem, Przygoda z owca i Kronika ptaka...POLECAM:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Milena [2007-03-03 00:00]

Norwegian Wood to najgorsza książka jaką przeczytałam.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~z31 [2007-02-10 00:00]

kafka nad morzem to książka, którą zrozumieją albo ludzie mający już styczność z twórczością Murakamiego albo ludzie, którzy już nigdy nie sięgną po książkę obracającą sie w świecie realizmy i płytkich powiastek . . . a książka to perełka

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Henry [2007-01-16 00:00]

W 1946 roku cesarz japoński przestał być bogiem. W 1949 tę rolę przejął Haruki Murakami!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~madzik [2006-10-30 00:00]

Wczoraj skończyłam norwegian..i mam ochote znów czytać od początku, chciałabym spotkać tak ciepłego facata

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~cello [2006-09-18 00:00]

Zaczęłam od "Ptaka nakręcacza", później był "Norwegian Wood" i "Wszystkie boże dzieci tańczą", właśnie czytam "Tańcz, tańcz, tańcz". Wszystkie te książki wciągają, wręcz wsysają tak, że chce się czytać teraz, natychmiast do końca. Naprawdę nie wiem, dlaczego tak na mnie daiałają, ale Murakami jest jak narkotyk... Wciąż chcę jeszcze i jeszcze :)))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~olunia [2006-09-07 00:00]

ja pochłonęłam juz prawie wszystkie jego ksiazki....obecnie czytam Norwegian Wood a potem musze dorwac Tańcz,tańcz,tańcz......musze przyznac,ze nigdy jeszcze tak nie pochłaniałam książek.....są fantastyczne!!!Osobiscie byłam w szoku po Koniec świata i Hardboiled Wonderland,a potem Przygoda z owcą i Kronika ptaka nakręcacza....co do Norwegian Wood czyta się swietnie ale narazie nie komentuje......rowniez Sputnik Sweetheart był swietny oraz na Na południe od.....Wszystkie boze dzieci tanćzą była ciekawa,chociaz to nie co np. Kronika ptaka....:)serdecznie polecam bo naprawde warto!!!!

odpowiedz

Szukaj w serwisie

Zakupy

O firmie| Dla prasy| Reklama| Biznes z WP| Skontaktuj się z WP| Praca| Prywatność| Polityka antyspamowa| Regulamin
Zobacz wszystkie serwisy| RSS
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska