
„Celem książki jest przedstawienie prawosławia w sposób zwięzły i zrozumiały nawet dla tych, którzy nic o nim nie wiedzą.” – czytam informację na okładce i myślę sobie: „w końcu książka adresowana do mnie”. I w ten oto sposób weszłam w posiadanie publikacji na temat drugiej – pod względem liczby wyznawców – religii w Polsce i jednego z trzech głównych wyznań europejskich. I tu pojawia się paradoks. Skoro Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny ma w naszym kraju ponad 500 tys. wyznawców, to czemu ja nic o nim nie wiem? Dlaczego autorka i wydawcy są zmuszeni adresować książkę do czytelnika, który nie ma pojęcia, co to jest „ikonostas” i dziwi się na widok ośmioramiennego krzyża?
Ale zostawmy na boku kondycję tolerancji religijnej w Polsce i skupmy się na samej publikacji. Książka zawiera przegląd podstawowych zagadnień, unikając przy tym postaci infantylnego przewodnika. Prawosławie jest bliższe w swym kształcie podręcznikowi. Wyraziste uporządkowanie zagadnień, ilustracje, glosy na marginesach, wykresy, graficznie wyodrębnione definicje ułatwiają obcowanie z książką i gwarantują szybkie odnalezienie poszukiwanej informacji. Nie trzeba czytać całości, aby zorientować się co nam oferuje część merytoryczna. Nie ma konieczności zagłębiania się – jeśli akurat nie interesują nas wczesne dzieje Kościoła prawosławnego – w postanowienia kolejnych soborów, lecz można od razu przejść do współcześnie modnego problemu relacji pomiędzy władzami komunistycznymi a episkopatem. Bez względu na to, czy czytelnika interesują kwestie doktryny i teologii, czy wygląd i symbolika świątyni oraz obrzędów może mieć pewność, że odnajdzie odpowiedź na nurtujące go pytania. Bogata bibliografia, powoływanie się na autorytety i unikanie ostatecznych rozstrzygnięć to dodatkowe atuty tekstu, który jednak czasami staje się zbyt szczegółowy i nużące dla „tych, którzy nic o prawosławiu nie wiedzą”. Kolejny walor to wyraźne dążenie do rozprawienia się z popularnymi mitami narosłymi wokół prawosławia np. twierdzeniem jakoby Kościół prawosławny był wyodrębnionym w 1054 roku odłamem chrześcijaństwa (pojmowanego jako katolicyzm) oraz szczególnie pieczołowite pochylanie się nad zagadnieniami, których interpretacja była w przeszłości źródłem nieporozumień. Trochę żałuję, że zabrakło odwołań do literatury pięknej i refleksji na temat „nowoczesnych” form funkcjonowania prawosławia w kulturze, ale być może to materiał na inną pozycję wydawniczą.
Wydaje się, że książka powinna być adresowana raczej do osób o średnio zaawansowanej wiedzy religioznawczej, z drugiej jednak strony, jeśli traktujemy sprawę poważnie i zależy nam na rzetelnej wiedzy, warto powalczyć z potencjalnymi ograniczeniami percepcyjnymi i zajrzeć do publikacji oferującej kompleksowy obraz dominującej religii Europy Wschodniej.
NPB("005");
W moim komentarzu pierwszy raz blednie napisalem nazwisko Autorki ksiazki; zamiast E. Przybyl wydrukowalem E. Szczygiel. Bardzo przepraszam Autorke za pomylke. Stefan
Nie ma co się spierać,która wiara jest lepsza,prawdziwsza,Wszystkie religie czy też jak kto woli wyznania są przejawem tęsknoty duszy ludzkiej do Stwórcy,do duchowego przygotowania się w ziemskiej,doczesnej wędrówce na spotkanie z Bogiem na sądzie ostatecznym.Każda wiara jest dobra,bo zbliża go do Boga i od wyznawcy zależy,czy postępuje zgodnie z zasadami wiary,którą wyznaje,bo ma wolną wolę..Wszyscy wyznajemy tego samego JEDYNEGO BOGA nie zależnie od wyznania i nazwy /Bóg,Boch Jachwe,Gott,Mahomet,Budda itp/,tylko GO inaczej nazywamy i inaczej czcimy.Zatem spory o wyższość jednej religii nad drugą w zasadzie są bezprzedmiotowe,wzniecają je ludzie chcący siać nienawiść i nietolerancję,którym jest obca miłość bliźniego.
Jestem akurat grekokatolikiem. Jezeli chodzi o sama liturgie, to cos miedzy rzymokatolikami i prawoslawnymi. Mam takie, pewnie powierzchowne spostrzeżenie, czy dalej na wschod...Europy, to tym bogatsza liturgia. Prawoslani zwani sa inaczej ortodoksami czyli tymi, ktorzy nie dopuszczaja zmian w swojej religii; w kazdym razie zmiany te nastepuja powoli. Teraz mieszkam w USA. W jednej malej miejscowosci sa koscioly i cerkwie (prawoslawne i katolickie), nie bede juz wspominal o wielu innych swiatyniach. Msze katolickie, szczegolnie rzymskokatolickie, zostaly bardzo skrocone. Odwiedzalem cerkwie prawoslane, ukrainskie i rosyjskie, tam msze nadal trwaja 2 godziny i wiecej. Piekne swiatynie, piekna oprawa mszy i spiewy. To wszystko daje wielkie przezycie. A to przeciez w Mszy Swietej chodzi. Nie wiedza jest tutaj najwazniejsza, chociaz przeciez tez nie bez znaczenia, ale samo przezycie w glebokiej modlitwie. O takie sa moje spostrzezenia. Nie mam jakichs szczegolnych zainteresowan roznymi religiami. Ciesze sie jednak ksiazka E. Szczygiel sie ukazala. Najpierw trzeba lepiej poznac i zrozumiec innych, a potem przyjdzie tolerancja, o ktora w Polsce czasem trudno. Kiedys kontaktowalem sie e-mailem z dr Elzbieta Przybyl i wtedy byla mi laskawa napisac, ze Jej ksiazka sie ukaze. I nastapilo to. Gratuluje Autorce. Z pewnoscia Pani Doktor ma ma pomysly i material na dalsze publikacje z zakresu tej problematyki. I to byloby na tyle. Jezeli ktos napisze do mnie - i sie zgodzi ze mna lub nie - bede wdzieczny. Stefan
Prawosławie to religia? A może to tylko cerkiew /po katolicku kościół / w ramach religii chrześcijańskiej ? To mnie zasmuca ,bo nawet w kościele katolickim niektórzy księża mówią o religii " katolickiej ". Proszę o wyjaśnienie.
Jestem prawosławna. Pochodzę z Podlasia. Chyba przeważnie na tych rejonach można spotkać wyznawcow tej religii. W swoim życiu niespotkalam się z nietolerancją religijną tylko z brakiem wiedzy o prawosławiu. Od dziecka uczono mnie, ze prawosławie było pierwsyzm wyznaniem :)
Mieszkam na Podlasiu , w Białymstoku niecałe 100 metrów od największej cerkiwi w Polsce/ św. Ducha/. A jestem rzymskim katolikiem W dalszej rodzinie mam prawosławnych, a stąd udział np w pogrzebach. Mój dziadek został ochrzczony w w cerkwi/ w 1895 roku/ bo do kościoła było daleko/ponad 40 km/, i nic nie stało na przeszkodzie by wziąść w roku 1924 słub w Farze w Białymstoku . Liczył sie chrzest jako sakrament a nie rodzaj światyni. A dziadka siostra wyszła za niemca i została pochowana na cmentarzu ewangelickim. To obecnie trwa walka o dusze i wiernego. Gdy syn miał zostać chrzestnym w cerkwi to ksiądz odmówił wydania świadectwa bierzmowania- bo nie wydam i już - taki miał argument. Wiara jest dobra co uczy miłości do innego człowieka, bez wzgledu na jego wiarę , lecz na jego uczynki. A nie nienawiści jaka jest .
Wierzący czy nie ,katolik czy prawosławny, wyznawca judaizmu czy islamu - ważny jest człowiek nie zapominajcie!!!!
mam 13 lat i jestem prawosławna i bardzo się ciesze bo katolicy nie są dokładnie religijną wiarą wszystko wyrzucili :(
Czytam te komentarze i trochę mi smutno. Zaczyna się licytacja kto jest tak naprawdę chyba lepszy od innych, milszy Bogu? Nie jestem osobą zbyt religijną ale wierzę w Boga i tak sobie myślę że bardziej woli tych szczerych w sercu i duszy, kochających innych ludzi i pragnących pokoju między narodami.Bóg stworzył człowieka (nie katolika, prawosławnego, muzułmanina itd.),a Jezus kazał miłować bliżniego swego jak siebie samego... Poznawajmy się nawzajem i jednoczmy w miłości do Stwórcy i Zbawiciela, a książka może w tym trochę nam pomoże. Pozdrawiam
co do recenzji, to rzeczywiście marna i nie bardzo kojarzę co ma wspólnego tolerancja religijna do wiedzy o innych religiach. do prawosławnej. przez takich, jak ty powstają waśnie religijne. rzeczywiście prawosławie nie jest odłamem katolicyzmu, ale także nie jest odwrotnie. katolicyzm nie jest odłamem prawosławia. jedni i drudzy nie mogli się dogadać w różnych sprawach i poszli osobnymi drogami
"książka adresowana jest do osób o średnio" - ten cytat mówi, że książka będzie miała 1 % czytelników ponieważ tyle jest ludzi o średniej wiedzy religioznawczej. Pozostali chodzą do kościoła ale o religii nawet swojej (tej co wyznają) nic nie wiedzą. Mają klapki na oczach i chodzą bo im od dziecka rodzice kazali chodzić. Sprawdzałem to na wielu osobach bardzo głęboko religijnych. Natomiast o tym, że są jeszcze inne religie i czym się różnią to nie mają zielonego pojęcia. Myślę, że XXI wiek pokaże że ciemnota jaką religie wpajają ludziom światłym - zaginie bo jest źródłem wszelkiego zła a zwłaszcza wojen religijnych polegających na tym, że nasz Bóg jest ważniejszy od waszego Boga. Tak jest od lat w Irlandii, tak zniszczono najpiękniejsze i najbogatsze miasto bliskiego wschodu - Bejrut gdzie starły się 3 religie.
jaki ośmioramienny krzyz? jestem prawosławna i zapewniam że w religi żydowskiej jest osmioramieeny świecznik czy coś! ale nie krzyz!!!
A o tym jak popi święcili NOŻE, KOSY i SIEKIERY i namawiali do mordowania Polaków też jest ?
nie przesadzajmy że prawosławie jest jedyna pierwszych religi a katolicy to odłam to jest właśnie nietolerancja religijna. Ja uważam ze to jest w dużej mierze jedno i to samo czyli prawosławie niewiele się różni od katolicyzmu tylko w kościele uważam że jest dużo lepiej z tego względu że jest po polskuchociaż jest już duży postęp i można zajść na msze do cerkwi po polsku
Katolicyzm odłamem prawosławia? Hah, większej bzdury nie widzialem ;) jak wiemy, kosciol chrzescijanski od poczatku mial swojego przywodcę na ziemi - pierwszym z nich byl św. Piotr. U katolikow jest to kontynuowane, wiec widac co czego jest odlamem. pisze to nie dlatego ze jestem nietolerancyjny, bo uwielbiam prawosławie, mam zamiar w cerkwii wziac slub ^^, ale dlatego ze niektorzy na sile chca wmowic cos czego tak naprawde nie ma.
Witam wszystkich pomimo ze jestem katolikiem bardzo uwielbiam liturgie braci prawoslawnych maja wiele naprawde pieknego w tej liturgii czytam ich wydawnictwa maja piekne pozycje ksiazkowe dowiedzialem sie z ich pozycji ksaizkowych ze moje strony były pierwsze obrzedu prawoslawnego lecz siła zostali nawroceni na katolicyzm z czym ciezko mi sie jest pogodzic.Pozdrawiam wszystkich Was bracia prawoslawni........
Feh bardzo ciekawa uwaga. Ciekawe kiedy Giertych pozdrowi "swoich nowych wyborców" z Kościoła Prawosławnego. Jego pampers tego nie wytrzyma, a Ojciec Dyrektor obrzuci go ekskomuniką. Ja nie spotkałem się nigdy z brakiem tolerancji w stosunku do prawosławnych. Raczej napędzeją to kapłani obu religii, tj. Prawosławia i Katolicyzmu.
W końcu nie jest to wiodąca religia.Na wschodzie też nie patrzą na inne religie, tylko na prawosławie.Nikt tego koćioła nie prześladuję,a tam zabierane są świątynie Polakom.Życzę wszystkim tolerancji.

