|
 |
| bula | 2005-08-09 |
nadzieja! Zgadzam się z marzycielem: Rebusa można spokojnie postawić obok Sherlocka Holmesa lub panny Marple. Byłam wielbicielką starych, dobrych kryminałów dlatego, że nie wiedziałam o istnieniu nowych, dobrych kryminałów.
Rebus jest postacią doskonale zakorzenioną w świecie, w którym żyje, nie wziął się znikąd, ma swoją (bolesną) historię, ma nieuporządkowane życie, nałogi, które od czasu do czasu próbuje zwalczać. Jest fanem dokładnie takiej samej muzyki, co ja i jest to dla mnie duży plus, ponieważ tylko znając te utwory można w pełni odtworzyć atmosferę powieści.
Edynburg był na liście moich planowanych wojaży, ale teraz wiem juz na pewno, że tam pojadę :))) |
|
| marzenia | 2004-08-02 |
Rebus rozwiązany! Trzeba przyznać, iż świat kryminałów rozrasta się. Przybywa bohaterów, nie tylko tych, których określamy jako sprawców, ale i tych, którzy zajmuja się ich łapaniem. A to w końcu ci drudzy, na równi z największymi zbrodniarzami jak Kuba Rozpruwacz, przechodzą do literackiej historii.
Tym razem witamy inspektora Johna Rebusa. W jego wypadku należy przyznać od razu, i to dodatkowo na samym początku, iż jest to osobnik jak najbardziej fantazyjnie osobliwy. A to znaczy, że z pewnością można go dołączyć do takich sław jak Sherloc Holmes, Herkules Poirot, czy komisarz Maigret, a nawet panna Jane Marple.
"Jako typowy Szkot nie potrafił wycisnąć z oczu łez. Szkockie łzy są zarezerwowane dla porażek futbolowych, opowieści o dzielnych zwierzętach i dźwięków Flower of Scotland na zamknięcie pubów."
Inspektor Rebus, to osobnik samotny, jeszcze nazywany "nowym" w tym środowisku Edynburga, mimo że nie jest "pierwszej młodości". Ma własne problemy, przeżycia, które na zawsze pozostawiły rany, oraz córkę. Ale pomimo tego, zostaje wpakowany w każdą, bardziej typową zbrodnię. Jeżeli można je tak określić. Jak na przykład ta dziwna podróż z okna na chodnik osobnika, który okaże się być Allanem Mitchisonem, człowiekiem, który przecież nie zrobił nic złego.
Trzeba przyznać, że ta, dość krwawa jatka, odrobinę odsunie od Rebusa, fanatycznie wprost panującą nad nim, sprawę seryjnego mordercy i gwałciciela, Biblijnego Johna oraz Johnny'ego Biblisty. Czy to dwóch morderców, czy też jedne? Znowu powrócił, a może to tylko marny naśladowca? Nowe zwłoki nie zabiją rozmyślań, ale jednak odwrócą choć odrobinę uwagę. Tym bardziej, iż nie tylko to panuje nad jego światem. Jest jeszcze zaierzchła sprawa Spavena, który powraca dzięki swoim tekstom, pisanym z więzienia, samobójstwu i nagłym odejściu przyjaciela, któremu pomagał w tej sprawie, czyli Geddesa. Dwa samobójstwa w zbliżonym czasie, to dziwna zbierzność. Czyżby się pomylili? A przynajmniej on, Rebus, dał się wpuścić w ukartowana sprawę? Co jest prawdą?
Bynajmniej kolejna sprawa, nad którą Rebus zacznie pracować, nie tylko przeniesie go do Glasgow, a też i zmusi by powrócił do samych korzeni, czyli strasznego Aberdeen. Na dodatek ciągle nękany przez telewizję, a dokładniej program "Teraz sprawiedliwość", ma mętlik w głowie. A przecież umysł będzie mu potrzebny, by rozwiązać sprawę nie tylko jednego morderstwa.
John Rebus, inspektor Szkot, o swojsko dla nas brzmiącym nazwisku, nie jest może osobnikiem wysoce charyzmatycznym, jak dajmy na to filmowy Monk, czy też inspektor Gadget, lub najbardziej się wybijający Colombo? Ale jednak coś jest w tym mężczyźnie. Mniej dziwaku, bardziej doświadczonym "psie gończym". Chyba warto go poznać? A szczególnie tę historię, gdzie ryby mieszają się z ropą, krew ludzką ze zwierzęcą, a nienawiść nie odchodzi. Nigdy! |
|
Wirtualna Polska nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.
Wirtualna Polska S.A. zastrzega sobie prawo redakcji, skrótów, bądź usunięcia opinii zawierającej treści zabronione przez prawo, wulgarne, obraźliwie, naruszające prawa Wirtualnej Polski S.A. lub innych osób albo naruszające zasady współżycia społecznego.
Wirtualna Polska S.A. zastrzega że w opinii nie mogą znaleść sie treści reklamujące przedsiebiorców, ich działalności lub oferowane przez nich towary i usługi ani żadne oferty, zaproszenia do rokowań lub zaproszenia do składania ofert. Opinia zawierająca takie treści może być niezwłocznie przeredagowana, skrócona lub usunięta.
Jednocześnie przypominamy, że osoba zamieszczająca opinie, o których mowa powyżej, może ponieść za ich treść odpowiedzialność karną lub cywilną.
|
|