RSS

217 kilometrów bólu - niezwykła historia Scotta Jurka

30-06-2017

Życie w biegu


Życie w biegu

- Byłem nieśmiałym dzieckiem z wysokim ciśnieniem - zaczyna książkę "Jedz i biegaj" Scott Jurek. Jedną z najbardziej znanych publikacji na temat biegania (i żywienia), która niedawno doczekała się nowego wydania na polskim rynku. - Wyrosłem na chudego nastolatka, z którego kumple naśmiewali się i wołali na niego "Mikrus". W szkole nie byłem najszybszy, najsilniejszy ani nawet najbystrzejszy. Byłem najzwyklejszym w świecie chłopakiem. 

Łatwo Jurkowi uwierzyć. Nawet dziś wygląda na przeciętnego 43-latka. Bardzo wysoki (189 centymetrów) i bardzo chudy (75 kilogramów), przypomina raczej informatyka niż sportowca. Tymczasem ten niepozorny Amerykanin polskiego pochodzenia jest jednym z najwybitniejszych biegaczy naszych czasów. Człowiekiem, który potrafi biec dalej i szybciej niż jesteście sobie w stanie wyobrazić. Siedmiokrotnym zwycięzcą morderczego biegu Western States (161 kilometrów) i dwukrotnym triumfatorem niesławnego ultramaratonu Badwater - prowadzącego przez Dolinę Śmierci biegu na 217 kilometrów, podczas którego zawodnicy wspinają się na wysokość 2,5 tysiąca metrów. 

oceń
4
0
Podziel się

Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!