RSS

"Szału nie ma, jest rak". Poruszająca rozmowa z ks. Janem Kaczkowskim

15-11-2013

Piękna historia księdza, który prowadzi hospicjum, choć sam umiera na raka


Piękna historia księdza, który prowadzi hospicjum, choć sam umiera na raka

Dokładnie 1 czerwca 2012 roku ksiądz Jan Kaczkowski, twórca domowego hospicjum, człowiek, który od podstaw zorganizował hospicjum stacjonarne i towarzyszył wielu osobom przy umieraniu, dowiedział się, że ma nowotwór mózgu. Po kolejnych operacjach, poddawany chemioterapiom, w dalszym ciągu pracuje na rzecz hospicjum i przebywających tam pacjentów. Dotknięty nieuleczalną chorobą, sam wciąż odwiedza terminalnie chorych.

Zaledwie 36-letni ks. Jan Kaczkowski to bez wątpienia duchowny niebanalny, a dla wielu kontrowersyjny. Potrafi kląć jak szewc i ostro skrytykować zachowanie kościelnych hierarchów, a jednocześnie kocha Boga ponad wszystko. Przed laty od jednego z biskupów usłyszał, że będzie karykaturą księdza. Przez niecałe 11 lat swej posługi nie tylko stworzył dwa powszechnie chwalone hospicja, ale zrobił także wiele innych wspaniałych rzeczy.

Na kolejnych stronach piszemy więcej o postaci i osiągnięciach Kaczkowskiego oraz cytujemy fragmenty kapitalnego, poruszającego i wstrząsającego, wywiadu-rzeki pt. "Szału nie ma, jest rak" (Wyd. Biblioteka "Więzi"), jakiego ksiądz Jan udzielił Katarzynie Jabłońskiej.

oceń
1375
95
Podziel się

Opinie

Ocena: -52 [64]
~lucek [2013-11-22 10:41]

chcesz wzbudzic litosc ta ckliwa historyja?? o nieee!!! krzyzyk na droge sukienkowy czleniu. pomodl sie o cud do swojego jp2. ech, a swoja droga, to do czego jeszcze mozna posunac sie w mediach zeby zaistniec??

odpowiedz

pokaż 7 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~Internautka [2013-12-13 17:27]

Jezu, rak jest uleczalny! Ale lekarze go nie wyleczą, żeby nie stracić pacjentów i pieniędzy!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -10 [18]
~pawel [2013-11-22 16:47]

Rak to dar od samego Katolickiego Boga Jahwe (Jehowy). Nie wolno sie Bogu sprzeciwiac. Bowiem to Bog powoluje wojny i ustala pokoj. Bez wiedzy i aprobaty Boga nic nie moze na naszej planecie Ziemi istniec.Tak zapewnia nas Pismo sw.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +5 [5]
~anastazja [2013-12-13 15:20]

Jak zwykle historia warta współczucia, choć zapewne ksiądz Jan tego nie chce. Mamy przykład na miłość Boga: jeśli Bóg kogoś bardzo sobie upodoba nie ma zmiłuj, musi cierpieć, jak mówił Chrystus: - "kto chce iść za mną niech weźmie swój krzyż". Bez cierpienia nie ma zbawienia. Życzę ks. Janowi miłości wszelakiej i zmiłowania Jezusa prosząc Go,( dla dobra innych chorych ) o życie.

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~kasia [2013-12-13 12:47]

ksiadz jest na fb .chyba kiedys byl fiilm o nim i jakims chłopcu ktury chorował wzdrowiał a ksiadz zachorował

odpowiedz

Ocena: +19 [19]
~Mki [2013-12-12 16:34]

W końcu coś pozytywnego z tego środowiska . Boże jak jesteś , zbaw go pozwól mu jeszcze żyć .

odpowiedz

Ocena: -29 [33]
~hh [2013-11-22 12:18]

ale wam te 1000 lat chrystianizmu zrobilo pranie mozgu.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -1 [5]
~Jateżchciałem na Ks. [2013-12-12 13:00]

Rak mózgu , też potrafi zrobić psikusa nawet osobie duchownej , tyle lat seminarium i wszystko na nic.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Zdziwiony [2013-12-12 12:52]

Słusznie piszecie o tej sensacji , ja słyszałem również o przypadku , gdy lwica zaopiekowała się dopiero co urodzoną i zagubioną przez matkę antylopą Gnu , są różne anomalia na tym świecie .

odpowiedz

Ocena: -2 [2]
~Odczarowany [2013-12-12 12:44]

No do takiego zachowania to już trzeba być księdzem , no bo normalny człowiek z prześwitem między nogami już nie wydoli . Pokolenie Zepsutych Rozumów ,... ale na szczęście nie tylko!!!

odpowiedz

Ocena: +4 [4]
~wit [2013-11-23 09:05]

Mam już swoje lata .Jestem dwa razy starszy od księdza .Pierwszy raz w życiu spotkałem takiego Gościa. Znam go osobiście .Zupełny przypadek .Raz ślub raz pogrzeb. I pierwszy raz pod Jego wpływem zaczynam się zastanawiać czy ja naprawdę wierzę w Boga??

odpowiedz

Ocena: +15 [15]
~aznadto [2013-11-23 00:11]

Fajnie, ze o takich ksiezach tez czasem piszecie. O zwyklych ludziach, ktorzy prawdziwie Wierza i wierza w to co robia.

odpowiedz

Ocena: +3 [11]
~Życzliwy [2013-11-22 23:08]

A co ma robić ?! Normalnie "pracuje" do końca jak tysiące innych chorych na raka, o których nie piszecie. Życzę zdrowia wszystkim porządnym ludziom, nie tylko klerowi, dziennikarzowi, aktorowi czy politykowi o których piszecie jakby nie wiem co zrobili ! KAŻDEMU PORZĄDNEMU życzę powodzenia i wyzdrowienia !

odpowiedz

Ocena: +14 [16]
~optymistka [2013-11-22 21:51]

Proszę księdza! a jak tak sobie myślę że ten księdza rak też dostanie raka i wcześniej umrze a ksiądz wyzdrowieje! Pozdrawiam!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +17 [17]
~Ala [2013-11-22 22:09]

Jestem z ksiedzem. Lacze sie w modlitwie i prosze Najwyzszego Pana o szybki powrot do zdrowia. Pan czyni cuda.

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~mar-bar-ro [2013-11-22 20:55]

Ksiądz też udzielał ślubów.W dniu 31.12.2005 roku w Kościele w Pucku ,w Kaplicy św.Wejhera brała ślub moja córka.Ja ,moja rodzina i goście jesteśmy po dzień dzisiejszy pod wrażeniem koncelebracji udzielonego sakramentu małżeńskiego przez księdza .Dziękujemy i pozdrawiamy.

odpowiedz

Ocena: -10 [14]
~polak [2013-11-18 17:05]

terminalnie chore - po jakiemu to?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -6 [24]
~Marcin [2013-11-18 14:34]

Cytając ten artykuł mam bardzo mieszane uczucia . Z jednej strony widze kapłana ( byłem parafianinem w parafi w Pucku gdzie ks.Jan posługiwał) dr teologii który głosił jdne z lepszych kazań kóre w życiu slyszalem , spowiedź u Niego to była rozmowa a nie klepanie formułek ( pomijając nawet że Był w stanie odpisywać sms w trakcie spowiadania do swoich chorych wtedy jeszcze w szpitalu ) , nie boi mówić o swojej chorobie i umieraniu . Jednak z drugiej strony poznałem ks. Jana od strony biznesu - jako przedsiębiorcy w sutannie - i tu pojawiają się liczne rysy na obliczu kapłana . Niestety temat kasy zagościł równie pod strzechy Puckiego Hospicjum - pacjenci są dzieleni na tych "bogatych" i "biednych" . Hospicjum powinno służyć i pomagać umierającym i cierpiącym bez względu na status materialny . W Pucku sprawa ma się całkiem inaczej - usuwa sie pacjentów w stanie wręcz agonalnym - po to tylko żeby zwolnić łóżko dla pacjenta dewizowego - oczywiście nie neguje faktu że są równi chorzy i wymagają pomocy i opieki ale dlaczego kosztem innych biedniejszych . No i na koniec reakcje ks.Jana na zarzuty i prośbę o pomoc - wybucha złościa i straszy czynnościami ekumennicznymi których może pozbawić krnąbrnego petenta . Trochę nie tak powinno być - ale podsumowując Janie i tak jesteś wspaniałym Człowiekiem

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +10 [12]
~aniek [2013-11-22 18:47]

Szacunek.
Szacunek.

odpowiedz

Ocena: +10 [14]
~kk [2013-11-22 17:41]

Ks. JANIE głowa do góry cokolwiek będzie się działo to nic nie wymyka się z pod kontroli Najwyższego. Uzdrowienie chorych......

odpowiedz