Monstra, dziwy, freaki i spółka. Felieton Jacka Dehnela
8 grudnia 1522 roku pewien wieśniak z Saksonii znajduje w krowiej macicy osobliwe cielę ze zdeformowaną głową i zwieszającym się z pleców fałdem skórnym, kojarzącym się z mnisim kapturem. W krajach niemieckich szaleje właśnie reformacja, a dzięki stosunkowo niedawnemu wynalazkowi Gutenberga powstaje mnóstwo ulotnych druków, pamfletów, pism propagandowych – toteż kiedy tylko martwe cielę zasuszono i posłano na dwór książęcy, rozpoczęło ono drugie życie, niezależne od tego, z którym się musiało szybko pożegnać na skutek wad genetycznych: życie literackie.
Tagi: mutacja, wada genetyczna
MJ
Właśnie dlaczego Michael Jackson?
Rozumiem, że nie wyglądał dokładnie tak jak wszyscy, ale zeby odrazu robic z niego potwora czy monstrum?
To idiotyczne. Nie wiem po co w ogóle ktoś napisał ten tekst.
Dziwne rzeczy są w zasadzie normalne. Nikt z nas- ludzi nie jest i nigdy nie będzie najzwyczajniejszy.
Inny wygląd to często sprawa dyskryminacji ludzi. Żyjemy w XXI wieku, a ten świat coraz bardziej schodzi na dno.
Szkoda gadac.
prezent ?
Czy to jest prezent urodzinowy dla MJ od WP, że jego wizerunek znalazł się w galerii monstrów?
Jeśli tak, to proszę o dane biograficzne pozostałych istot.
nie zaczelo sie w sredniowieczu
a centaury, chimery, gorgony, gryfy to harpiom spod ogona wypadly? ludzkosc zawsze byla pomyslowa, a wady i odchylki genetyczne tez byly od zawsze ;)
