RSS

Cenzura czy prawo do dobrej pamięci po zmarłym mężu? Kontrowersyjna biografia Kapuścińskiego w sądzie

18-03-2013

Dlaczego wielokrotnie zdradzana żona reportera zdecydowała się na tak zawziętą obronę męża?


Dlaczego wielokrotnie zdradzana żona reportera zdecydowała się na tak zawziętą obronę męża?

Trwa niejawny proces o głośną biografię Ryszarda Kapuścińskiego, który autorowi książki Arturowi Domosławskiemu i jej wydawcy wytoczyła wdowa po wybitnym pisarzu, Alicja Kapuścińska. Nie wiadomo, jak długo potrwa proces, ale zapowiada się na to, że sprawa nie zostanie szybko rozstrzygnięta...

Co autorowi biografii zarzuciła w pozwie wdowa po wybitnym reporterze? Dlaczego książka Domosławskiego wywołała taki skandal? Kto ma w tym sporze rację?

Czy bestsellerowa biografia Kapuścińskiego powinna zostać wycofana ze sprzedaży lub przynajmniej okrojona z najbardziej kontrowersyjnych fragmentów (m.in. o licznych romansach reportera, trudnych relacjach z córką i współpracy z komunistycznym wywiadem)? Czy to już cenzura czy jeszcze prawo do dobrej pamięci po zmarłym pisarzu?

oceń
54
83
Podziel się

Opinie

Ocena: +37 [55]
~mia [2013-03-19 09:20]

Prawdę o R. Kapuścińskim zna środowisko inteligencji, współcześni jemu dziennikarze i nie tylko, więc o co chodzi z tym wizerunkiem, w tamtych czasach nikt o nim dobrze nie mówił, w sensie nawet takim, że wszyscy wiedzieli o tym, że był człowiekiem bardzo niezdolnym, nie komunikował się w żadnym obcym języku i większość informacji, pod którymi się podpisywał była niewiarygodna i wyssana z palca.

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +31 [43]
~Polo [2013-03-19 09:44]

w książce został pokazany człowiek z krwi i kości - taki jaki naprawdę był, a nie ideał stojący na piedestale. Widocznie żona p.Kapuścińskiego oczekiwała wyidealizowania kolegi małżonka i po prostu się zawiodła. Mnie jednak najbardziej zdumiewają osoby, które oburzają się na treści zawarte w tej książce, chociaż nawet jej nie przeczytały. Zaprawdę żałosne to...

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [4]
~czytelnik [2013-03-19 23:27]

Trudno porównać pióro Kapuścińskiego do wypocin Domosławskiego. Dlaczego nie napisze autobiografii? To jest życie, tylko nie wychodząc z domu siedząc przed telewizorem nie popełniasz błędów. Człowiek był odważny, zwiedził kawał Ziemi, na innych warunkach niż w tych czasach. Napisał świetne książki, a życie prywatne pozostawiam jego rodzinie. Szanuję tą kobietę za to że dba o imię Ryszarda. Życzę jej jak najlepiej.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~JA [2013-03-19 22:18]

SLEDZILAM CALA HISTORIE W MOMENCIE WYDAWANIA KSIAZKI I SLEDZE TERAZ.MAM TAKIE REFLEKSJE-JESLI PAN DOMOSLAWSKI WYKORZYSTAL ROZMOWY ,POGWARKI Z P.KAPUSCINSKIM ,KTORE TOCZYLO SOBIE DWOCH MEZCZYZN,POPIJAJAC WINO,TO NADUZYL PRZYJAZNI Z MISTRZEM.PRAWA NIE ZLAMAL-ZLAMAL ETYKE.PAMIETAM,ZE ZARAZ PO PRZECZYTANIU ,ZAPYTALAM SWOJA NAJBLIZSZA PRZYJACIOLKE CZY NIE ZAMIERZA NAPISAC MOJEJ BIOGRAFII.W JAKIMS SENSIE ROZUMIEM TEZ POSTAWE ZONY P.KAPUSCINSKA.MA PRAWO ,BA NAWET OBOWIAZEK STAC NA STRAZY DOBREGO IMIENIA MEZA.A CZY JA ZDRADZAL ,TO NIE MA TUTAJ NIC DO RZECZY.TAK PANI KAPUSCINSKA POJMUJE SWOJA POWINNOSC ZONY.WOLNO JEJ.TO KWESTIA WYCHOWANIA.TERAZ WSZYSCY ,O WSZYSTKIM DYSKUTUJA PUBLICZNIE ,CZY JEST TO WLASCIWE-SPRAWA TEZ DYSKUSYJNA.

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~victorr007@wp.pl [2013-03-19 17:42]

Mój ojciec taki był,oszukiwał moją matkę i zdradzał. Mama go broniła i mówiła, żebym się nie wtrącała. Teraz, po latach, kiedy nie ma juz mojej mamy, ja opiekuję się ojcem i na swój sposób go kocham. Nie składam mu jednak życzeń i nie całuję. Poza domem mój ojciec dbał o pozory o to, że jest idealnym mężem i ojcem.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +10 [12]
~maja [2013-03-19 12:03]

Ideał sięgnął bruku.
Ideał sięgnął bruku.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +1 [1]
~anonymus [2013-03-19 21:27]

Najpierw miałem Domosławskiego za wyjątkową świnię jako, że naprawdę gdzie mógł to przywalał swojemu mistrzowi. Ale potem przyszła refleksja, głównie przez mojego zmarłego niedawno ojca. Im bliżej był śmierci tym barwniejszy okazywał się jego żywot. W końcu uznałem to za starczą mitomanię, która była potrzebą dowartościowania swojego życia. Przez całe życie, kiedy mógł ze mną porozmawiać, wymawiał się traumą wojenną. Uszanowałem to ale nie wytrzymałem, kiedy zaczął pisać swoją biografię. Machnąłem na tę pisaninę ręką i zostawiłem w spokoju. Żadne z tych głupot nie będą opisywane ani upubliczniane i tak jest lepiej. A Kapuściński, będąc osobą publiczną i bardzo znaną musiał się liczyć z tym, że jego życie i twórczość będą analizowane i upubliczniane. Ta książka powinna pozostać jaką jest. Bez skrótów i cenzury. A pani Alicja Kapuścińska ? No cóż, godne podziwu zakłamanie i lakierowanie. Gdyby to każdy mógł być roztropny !!!

odpowiedz

Ocena: +1 [17]
~. .... [2013-03-19 10:10]

Broni wizerunku dla dzieci. Matki b.często się poświęcają dla dzieci. Bo jak to się mówi jaki ojciec taki syn. Dlaczego ludzie szukają swoich korzeni .. geny

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~ego [2013-03-19 20:50]

konformista ,nic więcej

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~mar [2013-03-19 20:48]

a może ona też go zdradzała z tymi kochankami?

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~0NA [2013-03-19 20:25]

0 B0ZE JAKI WSTRETNY JAK Z H0RR0U FUUUUUU!!!!!!!!

odpowiedz

Ocena: +5 [7]
~ja [2013-03-19 20:23]

bez sensu ,jeżeli takie było Jego życie to o jakie dobre imie walczy zona? nie rozumiem

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~skromny [2013-03-19 19:55]

on nie zdradzał tylko ćwiczył aby póżniej żonie robić dobrze !

odpowiedz

Ocena: +8 [8]
~ERAZM [2013-03-19 19:50]

KAPUŚCIŃSKI BYŁ MISTRZEM PIÓRA.PRZECZYTAŁEM NIEMAL WSZYSTKIE JEGO KSIĄŻKI.POZDRAWIAM RODZINĘ PANA RYSZARDA.

odpowiedz

Ocena: 0 [12]
~tadeusz [2013-03-19 18:47]

To przez protesty tych "POKRZYWDZONYCH " pań ludzie interesują się książką i sprzedaż wzrasta. Tak trzymać, a tak to dobrze swiadczy o Kapuścińskim, że jeszcze mógł.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +14 [22]
~mav [2013-03-19 19:07]

Pisanie biografii musi być oparte na faktach, czy to się komuś podoba czy nie. Chyba, że zależy nam na radzieckiej prawdzie.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [2]
~Stanczyk [2013-03-19 19:33]

Pecunia non olet????????????????????????

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
~pudelek [2013-03-19 19:17]

w oczach miał niedosyt,nie wierzę takim

odpowiedz

Ocena: +2 [6]
~Maria [2013-03-19 18:55]

Kiedyś to były żony.Dzisiaj to one nie wracaja na noce a mężowie czekają na nie ,Kiedyś to byli mężczyżni. !.

odpowiedz

Ocena: -4 [40]
~antek [2013-03-19 16:52]

Jestem ciekawa komu zależy by zniszczyć dobre imię Kapuścinskiego....

odpowiedz

pokaż 3 ukryte odpowiedzi