Nie wolno Ci tego czytać! 25 zakazanych książek
Od wieków w Polsce i na całym świecie aresztuje się nie tylko ludzi, ale także... książki. Zabrania się ich czytania, posiadania w domowej biblioteczce, a nawet zaglądania do nich w publicznych czytelniach i bibliotekach. Lekturami zakazanymi w różnych okresach były nie tylko takie książki, jak Mein Kampf Hitlera, Manifest Komunistyczny czy Biblia, ale także... Czerwony kapturek czy Charlie i fabryka czekolady... Jakie były przyczyny tego rodzaju zakazów? Których tytułów nie pozwalano czytać Polakom? Których książek nie wolno czytać także dzisiaj?
Na kolejnych stronach galerii przedstawiamy aż 25 zakazanych lektur oraz piszemy, z jakich powodów zabraniano (lub wciąż się zabrania) ich czytania.
Czemu tu sie dziwić? Przeciez kościół od poczatku swego istnienia blokował wzrost ludzkiej świadomości bo ludźmi niewykształconymi i o niskiej świadomości mozna duzo łatwiej manipulować. dzisiaj tez tak jest. Ci tzw. kapłani ni9e maja zbyt wiele wspólnego z Bogiem. Wiara w Boga nie wymaga wyznawania jakiejkolwiek religii. Wystarczy powiedziec, że niejaki Galileusz (zwolennik i propagator idei heliocentrycznej Kopernika) został zrehabilitowany przez kościół rzymskokatolicki dopiero w latach dziewięćdziesiątych XX wieku!!! Te pajace zwane kapłanami chronia tak naprawdę swoje lukratywne miejsca pracy!. jeśli Bóg jest (a jest) wszechmocny, wszechobecny i wszechwiedzący to czy potrzebuje tu na Ziemii jakichkolwiek pośredników???
Mechaniczna pomarańcza arcydzieło ksiażkowe i filmowe
Ja oglądałam najpierw film,,Charli i fabryka czekolady",potem stwierdzilam ze muszę przeczytać książkę.To było doskonale.
jak chodziłem do gimnazjum to nauczycielka od polskiego nam włączyła 'lot nad kukułczym gniazdem', później to przeczytałem i jakoś nie czułem się zepsuty
takie fajne książki mają za lektury w USA a my musimy sie zażynać anią z zielonego wzgórza i kamieniami na szaniec ;( gdzie tu sprawiedliwość
na pierwszym miejscu to powinna byc BIBLIA!!!!!!!!!!!!!!!!
markiz de sade powinna byc zakazana, dawno temu jako mloda dziewczyna ja czytałam, przyznaję ze zburzyła mój spokój i zmieniła poglad na miłość i seks w sposób negatywny.Powinno sie ja usunąć z bibliotek.
Niewielu o tym wie, ale Goethe pisał "Cierpienia młodego Wertera" pijany jak świnia, ponadto napisał alternatywne zakończenie w którym Werter idzie z Lottą do łóżka...
czytałem tą książkę w oryginale w latach 70-tych, i to nie z 2. czy z dalszych obiegów. była stale dostępna w bibliotece Uniwersytetu w Poznaniu
To jest zabronione "Manifest komunistyczny" bo otwiera ludzia oczy! Bo władza robi wszystko by sterować narodem! A Folwark zwierzęcy jest nadal aktualny nie tylko w POlsce!
Ludzie, czytałam juz o tym dwa tygodnie (albo lepiej) temu.
Kretyństwem jest zakazywanie czytania książek. Czytałem swego czasu "Mein Kampf" z czystej ciekawości, ale nie widzę w tej książeczce żadnej szkodliwości - ot, jeden wielki bełkot.
Skoro w USA mieszkają rodzice, którzy uznają ,,Lot nad kukułczym gniazdem" za śmieci i powodują wycofanie książki ze szkoły, to trudno się dziwić, że to państwo nie jest i nigdy nie było żadną demokracją, a prawa człowieka to dla tych ludzi slogan propagandowy.
Ameryka... to, w tym kontekście, najbardziej zatęchły rejon.
Mein Kampf to dziadostwo, rojaenia chorego umysłu nic niewarty śmieć. powinen być dostępy w rolkach jako papier toaletowy ... był by z niego wtedy wiekszy pożytek!
Rok 1984 niesłusznie! Książka ta jest bardzo poruszająca i wbrew pozorom coraz bliżej jej do opisywania naszych czasów.