
17-05-2012
Autorka oprócz głównego prowadzi też kilka pobocznych wątków, żadnego nie traktując po macoszemu. Nieco ryzykownie kształtuje relację Dory z Mironem, stale sugerując, że oboje pragną czegoś więcej niż przyjaźń, wbrew moim obawom jakimś cudem nie osuwa się jednak w tym wątku w żenadę rodem z ukochanych przez gimnazjalistki paranormalnych romansów. A to wymaga podkreślenia i powinno być uznane za zaletę.
Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!

