RSS

Książka

Patronat WP

Dodaj do swojej półki

Silniejszy niż strach

autor:

przekład: Robert Kędzierski , Ryszard Ziobro

  A A A
Silniejszy niż strach

Silniejszy niż strach to autobiograficzna książka jednego z najbardziej utytułowanych polskich bokserów – Dariusza Michalczewskiego. Popularny Tiger stoczył na zawodowym ringu 50 walk, z czego 48 skończyło się jego zwycięstwem. Był on także mistrzem świata federacji WBO i WBA w wadze półciężkiej. Teraz Dariusz Michalczewski w swej biografii zdradza wszystkie tajemnice długiej i bogatej kariery. Silniejszy niż strach to doskonała lektura dla każdego fana pięściarstwa i sportu w ogóle.

***

Prawie nikt nie odniósł tylu sukcesów w boksie, co on. Prawie nikt nie udowodnił tak mocno swojej wielkości po porażce. Jednak historia życia Dariusza Michalczewskiego jest zdecydowanie bardziej różnorodna niż życiorysy innych sportowców.

Po raz pierwszy mówi o sobie sam, opisuje chwile szczęścia i zwątpienia, mówi o nieokiełznanej woli sukcesu, ale i o słabości, którą odczuwają tylko ci najsilniejsi, o różnicy między wykreowanym wizerunkiem, a prawdziwym charakterem.

Udowadnia, że taki właśnie jest: „silniejszy od strachu”.

ISBN: 83-7337-875-8

data wydania: 01-10-2004

wymiary: 145x205 mm

oprawa: Twarda

liczba stron: 280

oceń
ocena: 4.9
głosów: 796
Podziel się

Autor

Dariusz Michalczewski

Dariusz Michalczewski

Data urodzenia: 1968

Miejsce urodzenia: Gdańsk

Szczyt swojej kariery bokserskiej osiągnął w roku 1991, kiedy wywalczył tytuł mistrza Europy w wadze półciężkiej. W roku 1994 został mistrzem świata federacji WPO i dziewięć lat pod rząd...

Fragment

Przymorze Taki adres brzmi nieźle. Ładna nazwa. Można od razu pomyśleć o „słonecznej stronie życia”. Być może komuniści – a w niektórych sprawach byli naprawdę naiwni – sądzili, że tę część Gdańska czeka Świetlana przyszłość. Być może chcieli też, abyśmy i my w to wierzyli. Przypuszczalnie kierowała nimi złośliwość. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych Polska była strasznie szara, wszystkimi odcieniami szarości, tak więc nazwa...

książka jest na 2 półkach

wszyscy

Recenzje

Po ostatnim gongu jest znów pierwszy gong - Agnieszka Pogorzelska

14-04-2005

Jedynym powodem, który skłonił mnie do przeczytania tej książki, był fakt, że jak na sportowca o ugruntowanej pozycji na międzynarodowym ringu, Tiger jest w Polsce praktycznie nieznany. Szczyci się nim Gdańsk, bo „chłopak z ...

Opinie

Ocena: +1 [1]
~papa [2009-12-27 00:00]

Widze tu wiele zawistych komentarzy zwykłych zadufanych w sobie zawistynych polaczków zazdroscicie mu sukcesu!!! wypiął sie na polske ? i dobrze bo co ta polska wam daje? głód brak prespektyw gdybym był na jego miejscu tez bym tak zrobił i wy tez napewno,nienawidze tego kraju i polaków takich kaszubów jak wy co napisaliscie te pełne neinawisci i zazdrosci komentarze

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Bono [2006-06-18 00:00]

Silniejszy niż strachachachachacha....:-)
Mały człowieczek-chciał byc Niemcem ale Niemcy po czasie kopneli go w tyłek. Później ten frajer chciał byc znów Polakiem-niestety wara !!! Nie ma miejsca w Polsce dla sprzedawczyków. michalczewski miał ustawioną karierę od początku do końca-co z niego za mistrz. W ten sposób to Gołota tez mógłby byc mistrzem. Dlaczego Daruś nie zawalczył ani raz w USA ?! Bo to tchórz. Silniejszy niz strach - pęknę ze śmiechu.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Benedykt [2006-06-03 00:00]

Przecież Daruś nie potrafi poprawnie mówić....
Darek nie potrafi składac logicznych zdań i ma przede wszystkim ograniczony i to bardzo zasób słów-więc ktoś mu to pisał a Darek ewentualnie przekazywał ogólny zarys danych zdarzeń - choć nawet w to wątpię. Książka jest napisana schematycznie jak skrypt lektury z podstawówki.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Bodo [2006-06-01 00:00]

Daruś to prosty, zawistny buc.
No taka jest niestety prawda-mieszkam w Niemczech i niestety pamiętam jego wystąpienia i wywiady w niemieckich mediach...Mój Boże, jak on chciał byc prawdziwym Niemcem...jego wypowiedzi były wręcz antypolskie i tak właził Niemcom w tyłek że az żygac sie chciało gdy człowiek go słuchał. To prostak, który chciałby być "cool". On jest chory gdy nie ma wokół niego szumu/. No i jest chorobliwie zazdrosny o popularność i poczynania Adamka. Mały człowieczek niewart zainteresowania kogokolwiek. Smutne ale prawdziwe. On mógł być mistrzem ale tylko w Niemczech. Na prawdziwych amerykańskich ringach z prawdziwymi przeciwnikami nie miałby szans.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Adam z Wrocławia [2006-05-29 00:00]

Szkoda kasy na ten chłam.
Ta książeczka to hymn pochwalny i zakłamany obraz tego buraka tigerka. Mieszkam w Niemczech i pamietam jego antypolskie wypowiedzi-chciał byc Niemcem ale sie nie udało-Niemcy koneli go w tyłek i musiał wrócić do polskości z podkulonym ogonem...

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Krzysztof [2006-05-29 00:00]

Śmieszny ten Darek....
Nie wiem kto napisał mu te książkę - bo słuchając jego wypowiedzi w TV i czytając te książkę-wniosek nasuwa sie jeden - on pozbierał swe mysli a pisał mu ktoś inny. Nie mam szacunku do tego gościa-wszystko jest ukazane z jednego punktu widzenia. Robił za Niemca bo bardziej mu sie to opłacało. Jego promotor wykorzystywał wszystkie swe mozliwości aby ułatwic Michalczewskiemu karierę. Wszystko było naginane do granic możliwości na korzyść Darka przy każdej jego walce. Począwszy od kupionych sędziów, starannie dobieranych , pasujących stylowo Darkowi rywali. No i każda walka w jego ukochanych Niemczech...On może za Adamkiem-prawdziwym mistrzem ręcznik nosić bo Adamek jest prawdziwym mistrzem z prawdziwym pasem WBC-najważniejszej federacji a Michalczewski miał tylko niemiecki pas WBO. Kariera michalczewskiego była wyreżyserowana a Adamek na mistrza zasłużył. Taka mała różnica...

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~Pawcik [2006-05-29 00:00]

naiwny prosty daruś
Michalczewski to taki figo-fago-zadufany w sobie buc. Znam wielu bokserów i pośrednio jego. Jego kumple mówia że jest chorobliwie zazdrosny o karierę Adamka. To mały człowiek i tak naprawde mały bokser, który zrobił kariere bo właził w tyłek Niemcom. Wstyd panie dareczku mały człowieczku sprzedawczyku...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~stach [2004-10-17 00:00]

Warto było kupić książkę Tygrysa jestem w trakcie czytania i uważam że jest lepsza od pierwszej jego książki! Teraz tylko czekać aż znów wroci na ring po tytuł mistrza świata czego mu życzę!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Księgarnia [2004-10-06 00:00]

Gorąco Polecam
Świetna pozycja dla wszystkich fanów boksu i nie tylko Polecam i zapraszam na stronę :)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Stefan [2004-10-06 00:00]

Helmut
Panie Michalczewski! Przebywając w latach 90-tych w Niemczech wstydziłem się za Pana antypolskie wypowiedzi i podkreslanie swojej niemieckości w mediach. Niesmak mieli nawet sami Niemcy. Zmył Pan wprawdzie sporo brudu późniejszym działaniem. Jednak plama jakaś pozostała i Pan już moim idolem nie zostanie nigdy. Gratuluję sukcesów i zyczę dalszych.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ona_ [2004-10-03 00:00]

Tiger
Darek jest super!!W czerwcu poznalam go osobiscie... Zawsze jak widzialam go w TV to myslalam,ze to czlowiek zadufany w sobie...taki jak reszta slawnych osobistosci... A tak naprawde on jest inny...Bardzo mily,fajnie sie z nim gada... Poprostu super!!:)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Grzesiu [2004-10-03 00:00]

Dla mnie to on żadnym bochaterem nigdy nie był.
Wręcz przeciwnie ! Dlaczego ? - Chociażby dlatego, że on tak starannie pracował z poświęceniem na faszystowską kulturę, a oni teraz tyłki na niego wypinają i się z niego tylko nabijają. Mieszkam w niemczech 17 lat, ale ja im nie wchodzę do "D" tak jak on. Dziwi mnie tylko, że Polacy nie wiedzą jak naprawdę wyglądają te stosunki między Polską a niemcami. Oni gdyby tylko mogli to żywcem by nas wszystkich puścili przez komin. Czyżby "Tieger" tego nie dostrzegał? A może nie chciał dostrzegać ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~lesiu [2004-10-03 00:00]

re ONA_
Ona czy wy dziewczyny zawsze tylko myślicie "myszkam"

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Grzesiu [2004-10-03 00:00]

Dla mnie to on żadnym bochaterem nigdy nie był.
Wręcz przeciwnie ! Dlaczego ? - Chociażby dlatego, że on tak starannie pracował z poświęceniem na faszystowską kulturę, a oni teraz tyłki na niego wypinają i się z niego tylko nabijają. Mieszkam w niemczech 17 lat, ale ja im nie wchodzę do "D" tak jak on. Dziwi mnie tylko, że Polacy nie wiedzą jak naprawdę wyglądają te stosunki między Polską a niemcami. Oni gdyby tylko mogli to żywcem by nas wszystkich puścili przez komin. Czyżby "Tieger" tego nie dostrzegał? A może nie chciał dostrzegać ?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kali [2004-10-03 00:00]

Polak
DAREK-TYGRYS- MICHALCZEWSKI JEST DLA NAS POLAKOW ZYWA REKLAMA I SUKCESU I TEGO CO NAJLEPSZE- WYTRWALOSCI I SUMIENNOSCI, TACY JAK ON POWINNI NAPEDZAC NASZ KRAJ DO SUKCESOW- NIETYLKO NA RINGU. DAREK- TAK TRZYMAJ!!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~_faaanka_z_gdanska [2004-10-03 00:00]

daro-spoko jesr
ja widzilalam dariusza na manhatanie gdzie ma udzialy spoko facet! czesto chyba tam bywa

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~SIKOR [2004-10-03 00:00]

KOGO MOŻE INTERESOWAĆ NIEMIECKI SPRZEDAWCZYK
który niemieckim psom wchodził do dupy bez wazeliny jak prawdziwy grzbiet.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~KALI [2004-10-03 00:00]

JEST Wielki ALE...
cala swoja kariere przegral w jednej walce bo wynik rockiego marciano to by bylo COS!ale i tak jest

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tinek [2004-10-03 00:00]

To mój idol , Darek jest ok!
Naprawde dobry bokser , można brać z niego przeykład.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~truscava [2004-10-03 00:00]

moj idolek
kocham cie!!!!jestes przystojnym,pelnym optymizmu,ciagle usmiechnietym Tygryskiem~!!!tylko pozazdroscic Twojej zonie albo narzeczonej!!!zycze dalszych sukcesow!!! ps.nie tylko w Polsce!!!

odpowiedz