Opowiadania dojmująco realistyczne i groteskowe zarazem, ocalają od zapomnienia ten coraz bardziej oddalający się, jak Atlantyda, ląd PRL-u. Wskrzeszają – z niezwykłą czułością i uwagą wobec konkretu, szczegółu – tamten czas, w którym przewrotny los kazał nam przeżywać wszystko co najważniejsze: młodość, miłość, życie...