Książka

Patronat WP

Dodaj do swojej półki

Polska, głupcze!

autor: Tomasz Lis

  A A A
Polska, głupcze!
Gdyby po jakiejś wielkiej katastrofie cudem ocalała ta jedna książka, jej znalazca będzie w stanie doskonale zorientować się, czym żyła, była i jest Polska od „okrągłego stołu” w Magdalence („układ więźnia z klawiszem”), przez „noc teczek” po „TKM”, „moherowe berety” („najbardziej polityczne nakrycie głowy na świecie”) i „spieprzaj, dziadu” („zgrabny bon mot zdradzający bon ton nadchodzącej IV RP”).

Albowiem, w przeciwieństwie do wielu innych książek tego bardzo u nas popularnego „gatunku”, zbiór felietonowych haseł Lisa nie jest egocentrycznym popisem „ja” we wszystkich odmianach. Autor nie załatwia żadnych swoich spraw i nie tryska osobistym jadem nienawiści do kogokolwiek za cokolwiek. Oczywiście, ma własne zdanie, ale stara się być obiektywny. Dostaje się więc i Wałęsie, i Mazowieckiemu, i Tuskowi, i Kaczyńskim, choć wszystkim (no, może prawie wszystkim, bo są też absolutni antybohaterowie jak Macierewicz czy Olszewski) umie też, gdy trzeba, przyznać rację... Chodzi, rzecz jasna o racje wyższe, te najważniejsze, bo Lis nie jest „oszołomem” (patrz osobne hasło) i nie dłubie w zapomnianych dziś kłótniach typu „jedna pani drugiej pani”. Błyskotliwe, ironiczne, a nawet sarkastyczne i także, niestety, absurdalne jak cała nasza rzeczywistość, pokazuje „Polska, głupcze!” całą złożoność polskiej sytuacji, zależną od konkretnych ludzi i ich postaw.

„Czy jest grubą przesadą, żeby oddzielić scenę polityczną od sceny kabaretowej? Czy Daniec, Drozda i kabaret Mumio nie zaspokajają naszej potrzeby kontaktu z satyrą?” – pyta retorycznie, odnosząc się do „kurwików w oczach” posłanki Beger („Jej myśli szybują nieustannie, a w czasie lotu następują zrzuty pereł dowcipu i intelektu”), czy „prawdziwego mężczyzny” Leszka Millera. Wśród haseł są też m.in.: „Balcerowicz musi odejść” (najlepsze, logiczne wytłumaczenie dlaczego „niegodziwe, niesłuszne, podłe i nieeleganckie”), becikowe i „genetyczni patrioci”, „Ojciec Dyrektor” i „prezydent wszystkich Polaków” („wewnętrzna sprzeczność”)

Mimo wszystko Lis jest jednak optymistą. Bo choć „w piaskownicy zwanej polską polityką tak żałośnie jeszcze nie było”, to „nadejdą w Polsce czasy, gdy zwycięży pogląd, że państwa powinno być mniej, że najwięcej wolności i możliwości trzeba zostawić jednostkom, że to ludzie najlepiej wiedzą, jak wydać zarobione przez siebie pieniądze. Takie czasy nadejdą. Za jakiś czas.” Na szczęście, jak pisze, „wiele rzeczy można Polakom zarzucić, ale nie skłonności samobójcze”.

ISBN: 83-247-0457-4

data wydania: 06-10-2006

wymiary: 125x195 mm

oprawa: Miękka

liczba stron: 256

oceń
ocena: 1
głosów: 1
Podziel się

Autor

Tomasz Lis

Tomasz Lis

Data urodzenia: 1966

Miejsce urodzenia: Zielona Góra

Studiował prawo oraz dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, z czego dyplom uzyskał z tego drugiego. Od 1994 roku był korespondentem TVP w USA. Od 1997 roku dziennikarz w TVN. Po sześciu...

Fragment

Gdy polityka - jak w Polsce - jest marnej jakości, a politycy są mierni, niedojrzali i nadpobudliwi, bardzo cierpią nie tylko ludzie. Cierpią także stówa. Bo niedostatek myśli kompensowany jest nadmiarem słów. Bo brak czynów jest zagadywany. Bo nieporadność w zmienianiu rzeczywistości wymaga jej zaklinania. Albo zakłamywania. A najczęściej jednego i drugiego. Słowa dostają strasznie w kość za sprawą naszych polityków. Bo większość z nich ma potworne kompleksy, więc nie ma...

książka jest na 1 półce

Recenzje

Lis na tropie skorumpowanego, cierpiącego języka polityki - Grzegorz Wysocki

08-01-2007

Niezbyt oryginalny, choć sugestywny tytuł tej książki (będący niejako nawiązaniem do jednej z poprzednich książek Lisa – „Co z tą Polską?”) jest parafrazą znanych słów byłego prezydenta USA i jak tłumaczy Lis: „Mówię do ...

Oszołomstwo to pewien stan ducha - Agnieszka Pogorzelska

21-02-2007

Takie przynajmniej mam wrażenie, gdy oglądam polską scenę polityczną i jej aktorów, wybranych w wolnych demokratycznych wyborach. Jak każdy wyborca słyszę ciągłe obietnice, które nie mają przełożenia na żadne działania po wyborach. Obiecuje się ...

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Peyka [2007-02-02 00:00]

Świetna książka!
Kolejna książka Tomasza Lisa, bodajże ósma, naprawdę godna jest najwyższej oceny. Jest fantastyczna, wspaniałe komentarze, opis wydarzeń, dopiski. Bardzo polecam ową książkę! Pozdrawiam pana Tomasza Lisa.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Tomasz [2007-01-15 00:00]

Szkoda czasu
Na pisaninę Lisa szkoda mi czasu. Już zamiszczone tutaj strony świadczą, że (oby nieumyślnie) mija się z prawdą. Dodatkowo zniechęca mnie zdanie z opisu dotyczące panów Olszewskiego i Maciarewicza - to bardzo pożądni i ideowi ludzie, a nie żadne schwarzcharaktery.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Asia [2007-01-04 00:00]

Panie Tomaszu
To moja pierwsza Panska ksiazka, sklania do refleksji. Przykro czytac niektore komentarze, szkoda mi ludzi, czuwaja z zamknietymi oczami, trzeba pokolen by COS sie zmienilo. LUDZIE!!!! nie opluwajmy sie wzajemnie, dialogujmy!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szczutkowski [2006-11-11 00:00]

o ludziach
ogarnia mnie troche strach gdy słysze głosy przeciw Lisowi, od czwartku po programnie -Co z tą Polską? zobaczyłem czym jest mw(młodzierz wszechpolska) zaczynam wierzyc ze to dziwni ludzie. Słyszałem jakie słowa kierowali pod adresem Lisa to jest zwykłe HAMSTWO panowie. Nie podoba wam się Lis to nie czytajcie ale nie obrażajcie ludzi którzy robią coś dla Polski tak jak TL.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~MJD [2006-10-22 00:00]

CO Z TĄ POLSKĄ,GŁUPCZE?
Przeczytałem jednym tchem.Książka jest OK.Chronologia,opis a ocena pozostawiona czytelnikowi.Czekam na kolejną,bo życie na bieżąco dopisuje dalsze rozdziały.Tytuł jak w temacie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~artek [2006-10-16 00:00]

popieram
szczutkowski ma racje, obyś szczutkowski szedl w saledy lisa i kiedys pisal takie książki... może ci pomoże?chyba ze wolisz tvn ale chyba nie. książka fajna i dobrze sie czyta

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szczutkowski [2006-10-11 00:00]

Tomek zrób coś
Książkę można lubić lub nie, red. Lisa można lubić lub nie ale myslę że poglądy i jego mażenia, wizję na Polske i jej przyszły wygląd już tak a nawet yes yes yes!!! Z całym szacunkiem do Wałęsy,Mazowieckiego,Kaczyńskiego,Michnika,Kuronia,Balcerowicza,Geremka i wielu innych mniej znanych publicznie uważam że te osoby powinny być raczej doradcami niż czynnie uczestniczyć w polityce. Niestety mówią że mają podobny program a sie kłucą -o co? Może czas na ludzi otwartych, wykształconych, obiektywnych- jak Tomek,który mówic co jest czarne i do Tuska i do Kaczyńskiego ale mówi też co jest białe... Ludzie odrzućmy emocje!!! tu idzie o nas o Polske o przyszłość. Minęły czasy komunistyczne mamy demokrację,może jej jeszcze czegoś brakuje ale to własnie my możemy dązyć do tego by ją zmieniać na lepsze w taki sposób gdzie każdy obywatel -Żyd, Polak, Białorusin będzie równy.Ja jestem studentem dziennikarstwa i mam nadzieje ze może chociaż jedną osobe do tego przekonałem( Nie patrzmy o co chodzi między D.T a J. i K. K weźmy się do roboty) P.S. czytajciwe książkę...warto, bo jak nie to co z tą Polską?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~szczutkowski [2006-10-11 00:00]

przepraszam za błędy ort i styl.
za szybko pisałem (mowa o komentarzu:))

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~agnus [2006-10-10 00:00]

Ślepy jesteś i chcesz aby inni też byli ślepi -
pogratulować

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Ania [2006-10-09 00:00]

Przeczytałam
Kupiłam w piątek i jestem już po lekturze:) Gorąco polecam ....to bardzo mądra książka...może nasi politycy też by ją przeczytali....;)

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ad [2006-10-09 00:00]

Szkoda czasu i pieniędzy
LIs?- któż to taki, może ten od podawania "produktów" swojej antypolskiej zaciekłości na wizji w Polsacie? Gadaczy , pismaków, grafomanów nie słucha i nie czyta się.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Wyborca [2006-10-02 00:00]

Polska, głupcze!
Skąd Kuba wiesz, jaka jest książka? Z tego co mi wiadomo ukazuje się pod koniec tego tygodnia?? Z przeczytanego fragmentu wynika, że Lis napisał prawdziwy komentarz do naszej polskiej polityki. A jaka jest każdy widzi:(

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kuba [2006-09-30 00:00]

Książka zła
Książka taka sobie, za bardzo Platformiarska. Nie jest obiektywna.

odpowiedz

Szukaj w serwisie

Zakupy

O firmie| Dla prasy| Reklama| Biznes z WP| Skontaktuj się z WP| Praca| Prywatność| Polityka antyspamowa| Regulamin
Zobacz wszystkie serwisy| RSS
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska