Tagi: Gwiazda Lucyfer, Gwiazda Wenus

Data urodzenia: 1957
Miejsce urodzenia: Łódź, Polska
W r. 1981 ukończył filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Dwa następne lata był sekretarzem Jerzego Andrzejewskiego. Pracował w Domu Teatru Łódzkiego Domu Kultury (1983-84)...

Rozdział I W imię Lucyfera, najwyższego pana mej duszy. W imię nieśmiertelnych, choć dawno martwych bogów. W imię myśli niepodległej nikomu. W imię magii, gorzkiej wiedzy z drzewa dobrego i złego. Ja, Witelo, syn Turyngii i Polski, zaczynam wspaniałą i straszną historię mego żywota. Czytelnik, który odnajdzie kiedyś owe zapiski, winien mieć niejakie rozeznanie w bieżącej chwili. Moje życie i jego wieloletni dorobek są zagrożone. Nie dbam o to. Jestem w wieku, co się...

Boska,polecam dla każdego,nie mogłem się od niej oderwać
objwienie chłonąć
Właśnie napotkałem na ścieżce lewej ręki Witelona. Zaprawde o ile jest to autentyk z fabułą Pana Jabłońskiego, chylę czoła. Z racji fascynacji historią czasów mrocznego średniowiecza dużo ciekawych wątków i miejsc, tym wspanialej że w kraju rodzimym. Można sobie odwiedzić co nie co. To wspaniałe że mieliśmy tak zacnego heretyka w którym część polskiej krwi płynęła. Herezja postaci Witelona jest naprawde niczym przy osobie Springera- inkwizytora , autora "Młot na czarownice" ' który opublikował średniowieczny podręcznik tropienia, wykrywania i sposobów pozbywania się wszystkich podejżewanych o czarostwo. Miłej lektóry.
Polecam
Książkę czyta się trudno to trzeba przyznać ale jest baaaardzo nastrojow. Naprawde dobra. Jak i pozostałe części. Warto przeczytać:)
odpedzam
z zapowiadanego opisu na odwrocie ksiazki spodziewqalem sie ze bedzie ciekawie sie ja czytac , czasami trudne slowa sprawiaja ze musialem siegac do encyklopedii , mam już ją rok a jeszcze do konca jej nieprzeczytalem homoseksualizm mnie doprowadzal do wymiotow
całkiem dobra książka
jak zwykle tylko darcie się że książka słaba i niemoralna. ja nie mam nic przeciwko homoseksualizmowi, ale przecież nie o to chodzi. książka podobała mi się bardzo i przeczytałem pozostałe dwa dostępne tomy i z chęcią przeczytam ostatni jeżeli tylko zostanie wydany. gratuluje autorowi uroczego i zgrabnego ujęcia tematu i życzę miłej pracy z przyszłymi tak dobrymi jak ta książkami.
ps. pokazanie takiego oblicza naszej ojczyzny i wiary są godne potępienia ale to sprawia że jeszcze bardziej chcę się czytac coś zakazanego
bez
książka mi się podoba, a co inni chcą to ich problem
Nawet nawet
Książka nie potrafi mnie wciągnąć odrazu musze nad nią posiedziec zprzynajmniej z 10 min, aby mnie wsiąkła. Nawet dobra ja ją miło czytałem i miło wspominam. Jednak mimo przecietności polecam.
Pomyłka
Książka mocno przeciętna, wprawdzie autor ujął w niej chyba wszystko co może fascynować w średniowieczu - czarownice, magów, średniowieczny uniwersytet, mityczne stwory, czy tatarów pod Legnicą, jednak opisał to w zupełnie bezbarwny sposób. Nie ma w tej powieści ani atmosfery, ani większych emocji, nawet odmienna orientacja głównego bohatera niespecjalnie bulwersuje. Fragmenty dotyczące historii Polski w czasach rozbicia dzielnicowego też nudnawe, chyba w każdym podręczniku historii jest to opisane ciekawiej. Myślę że autor źle wybrał formę książki (są to wspomnienia głównego bohatera,gdy jest już stary), albo po prostu zabrakło mu talentu żeby lepiej ją napisać. Sam mocno się zastanowię czy w ogóle sięgać po drugi tom.
Pomyłka
Książka mocno przeciętna, wprawdzie autor ujął w niej chyba wszystko co może fascynować w średniowieczu - czarownice, magów, średniowieczny uniwersytet, mityczne stwory, czy tatarów pod Legnicą, jednak opisał to w zupełnie bezbarwny sposób. Nie ma w tej powieści ani atmosfery, ani większych emocji, nawet odmienna orientacja głównego bohatera niespecjalnie bulwersuje. Fragmenty dotyczące historii Polski w czasach rozbicia dzielnicowego tez nudnawe, chyba w każdym podręczniku do historii jest to opisane ciekawiej. jMyślę że autor źle wybrał formę książki (są to wspomnienia głównego bohatera,gdy jest już stary), albo po prostu zabrakło mu talentu żeby lepiej ją napisać. Sam mocno się zastanowię czy w ogóle sięgać po drugi tom.
Rozczarowanie...
Spodziewałem czegoś lepszego. Książka nie straszna, średnio interesująca, taka bezpłciowa. Przyprawiona infantylnymi intrygami i figielkami homoseksualnymi. Nie wiem czy warto kupować drugi tom...
Rodzi sie Polska literatura grozy?
Polski horror kuleje. Choć widać, że z dnia na dzień jest z nim lepiej. Napierw "Księga jesiennych demonów" Grzędowicza, potem antologia dodana do Click! Fantasy("Strefa Mroku"). Teraz dwie książki Jabłońskiego(:"Dzieci Nocy' i 'Uczeń...'). Kto wie, może juz niedługo będziemy mięli autorów dorównujących Kingowi, czy Koontzoi...
polecam
sięgnąłem po tą książke pełen obaw, jednak już pierwsze kilka stron wciąga na tyle, ze zal sie od niej oderwać. ożywiona historia, którą do tej pory znałem z nudnych podreczników, elokwencja autora czynią z lektury prawdziwą przyjemnośc. a że kontrowersyjna? nasuwa się skojarzenie z świetnym R Nyem, który w obrazoburczy ale arcyciekawy sposób ozywia kartonowe postaci literatury, czy historii.
z niecierpliwością czekam na kolejne tomy.
Heh
Książkę nabyłam dopiero dzisiaj, ale przez kilka bitych godzin nie mogłam się od niej odessać. To musi być coś...
GRAFOMANIA
Cóż, pisać każdym może i każdy może to wydać. Wystarczy trochę pośiedzieć w bibliotekach, poczytać Mniszkównę. Mniszkówna plus oplucie Kościoła plus seks hoomoseksualny to dzisiaj bestseller. Szkoda!
a jednak !
Jestem tolerancyjnym hetero i kategoria obrzydzenia mnie nie dotyczy, szczególnie jeśli chodzi o dobrą literaturę. Przeczytałem z ciekawością i polecam wszystkim orientacjom.
Niestety
Fajnie napisane, bardzo dobrze umiejscowione i dokładnie oddane historycznie, ale niestety, homoseksualne inklinacje głównego bohatera ( a wydaje mi się , że także autora powieści ), wywołują głęboki niesmak i skutecznie odrzucają od czytania. Może to w zamierzeniu miało być fantasy historyczne dla gejów ? Heteroseksualistom nie polecam.
mam
Kupiłam książke przedwczoraj i jak narazie bardzo mi się podoba.
Polecam Wszystkim!!!!!!
Recenzja ze "Science Fiction"
Witold Jabłoński zawitał w światek fantastyczny jakiś czas temu powieścią "Dzieci nocy", rozgrywająca się w Europie rządzonej przez wampiry. Teraz powraca w "Uczniu czarnoksiężnika". Jest to pierwsza część planowanego na cztery tomy cyklu "Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer". Główny bohater, Witelon, alchemik czarnoksiężnik i astronom, syn pół-Ślązaczki pół-góralki i kupca z Turyngii. Szybko osieroconego wychowywała babka, wiejska wiedźma, która zapoczątkowała jego diabelską edukację. W pierwszym tomie poznajemy pochodzenie, dzieciństwo i młodość przyszłego czarnoksiężnika. Witelon, bękart i wyrzutek, przeżywa niezwykłe przygody, ociera się o czarną magię już jako dziecko, szybko zaczyna czarodziejską naukę. Udaje się także do Paryża na studia i poznaje Templariuszy, którzy bynajmniej nie sprowadzają go na dobrą drogę. Witelon postanawia bowiem zaprzedać duszę samemu Lucyferowi.
Jabłoński zdecydował się opowiedzieć historię rodem ze wczesnego średniowiecza, pełnego jeszcze zabobonów. Dodał sporo niezwykłości i magii, elementów czysto fantastycznych, ale nie brak również autentycznych ludowych zwyczajów i przesądów. Jesteśmy też wraz z głównym bohaterem świadkiem wielkiej bitwy pod Legnicą.
Autor stylizuje powieść na średniowieczny manuskrypt, który Witelon spisuje w obliczu śmiertelnego zagrożenia. Pierwszoosobowa narracja czyni stylizację przyjemniejszą w odbiorze, za to może przeszkadzać brak dialogów.
"Uczeń czarnoksiężnika" to udana i ciekawa fantasy historyczna. Jeśli tylko nie przestraszy Was odrobina stylizacji i nieobecność dialogów to powieść powinna się spodobać.
(Science Fiction, wrzesień 2003)
Jak zostać potężnym alchemikiem?
Wrześniowe wydanie internetowego czasopisma kulturalnego "Avatarae" zawiera kolejną recenzję powieści. Powyżej link.

