RSS

Książka

Dodaj do swojej półki

Blog osławiony między niewiastami

autor:

  A A A
Blog osławiony między niewiastami

Blog osławiony między niewiastami Artura Andrusa to nie tylko papierowy wybór najlepszych i najśmieszniejszych tekstów z jego bardzo popularnego bloga internetowego, ale także swoiste „Dzieła wybrane”. W książce tej oprócz przewrotnych, ironicznych, rozrywkowych, wielokrotnie rymowanych i nierymowanych tekstów blogowych, znajdziemy też wybór autorskich tekstów Andrusa-mniej-znanego (m.in. felietony dla policji i lekarzy) oraz Andrusa-bardzo-popularnego (choćby teksty kilku piosenek m.in. „Spałem w Pile, piłem w Spale”, „Ballada o Baronie, Niedźwiedziu i Czarnej Helenie”, które teraz szturmem zdobywają polskie listy przebojów). Każdą stronę tej książki przenika typowo andrusowska ironia naiwna, Andrus jako rodowity warszawiak z Sanoka jest klasycznym typem sympatycznego cynika, który najchętniej żartuje nie z innych, a z samego siebie:

Dzieciństwo miałem beztroskie. I nudne. Do najodważniejszych na podwórku nie należałem. Kiedy moi koledzy strzelali z procy, skakali z drzewa albo pływali w niedozwolonych miejscach, ja jako ministrant służyłem do mszy. Było to najbardziej ekstremalne przeżycie, na jakie wtedy pozwalali mi rodzice. Nigdy nie należałem do żadnej subkultury. Ale już należę. W ramach nadrabiania zaległości z dzieciństwa postanowiłem rzucić się w nurt szaleństwa. Białego. Od niedawna jestem narciarzem. Kolega prawnik (a zimą również instruktor) twierdzi, że biorąc pod uwagę moje umiejętności i styl jazdy, nazywając siebie „narciarzem”, narażam się na proces cywilny o naruszenie dobrego imienia przedstawicieli tej dyscypliny sportu. To on zaproponował mi pracę na kursach dla dzieci. Chciał mnie wypuszczać przed grupą i mówić swoim podopiecznym: „Jak nie będziecie grzeczne, to będziecie jeździć jak ten pan”. No rzeczywiście, jeśli styl zjazdu porównywać do kobiecej urody, to nie jestem ci ja Claudią Schiffer stoku narciarskiego. Chyba lepiej wychodzi mi pisanie wierszy.

Czytaj także: blog Artura Andrusa!

ISBN: 978-83-7961-384-7

data wydania: 10-05-2012

wymiary: 145x210 mm

oprawa: Całokartonowa

liczba stron: 576

oceń
ocena: 4
głosów: 21
Podziel się

Inne wydania

Autor

Artur Andrus

Artur Andrus

Dziennikarz radiowy, satyryk, konferansjer. Urodził się i wychował w Bieszczadach (Solina, Sanok), studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim. Od początku lat dziewięćdziesiątych...

Recenzje

Osławiony czy nie, grunt, że na papierze! - Dorota Tukaj

06-06-2012

Gdzie ma szukać powodów do śmiechu człowiek, którego w ciągu ostatnich kilkunastu lat  nie rozbawił ani jeden skecz, ani jedna piosenka z demonstrowanego w licznych programach telewizyjnych bogatego asortymentu polskiej sceny kabaretowej, ani nawet reklamy z „kopytkiem” albo „rarką Plusa”? W zasadzie jedyna prawidłowa odpowiedź powinna brzmieć: poddać się, uznając, że jego poczucie humoru w niewytłumaczalny sposób zanikło, względnie nigdy nie istniało. 

Opinie

Ocena: +2 [2]
~per [2013-07-19 22:14]

Nie darzyłam p. Artura zbytnią miłością. Raczej kojarzyłam jako konferansjera z dość specyficznym i nienachalnym poczuciem humoru, który od swoich słuchaczy wymaga myślenia, co rzadko się w dzisiejszych czasach zdarza. Książkę zakupiłam przypadkowo w Matrasie, bo leżała na stoisku 3za2 i powiem Państwu, że to były bardzo radosne 2dni mojego życia. Czytałam i oderwać się nie mogłam. Chichotu niejednokrotnie nie dało się powstrzymać nawet w miejscach publicznych o dużym natłoku ludzi. Polecam wszystkim! Jest jak orzeźwiający wiatr w upalny dzień.

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~Iwona [2013-03-04 11:26]

Uwielbiam Andrusa, dowcipny, inteligentny, seksowny

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~sara [2013-02-22 11:54]

Pan Artur jest wspanialym CZLOWIEKIEM I SATYRYKIEM.

odpowiedz

Ocena: +20 [24]
~Marta [2012-05-17 14:35]

Artur Andrus reprezentuje poziom dowcipu z "górnej półki" jaki lubię, a krytykują go jak widzę idioci. Pozdrowienia dla jednego z najlepszych polskich satyryków. Do ''Spadkobierców" z udziałem Pana Artura można wracać ciągle i ciągle i nigdy mi się chyba nie znudzi. Ja tą książkę napewno kupię :)

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +2 [2]
~human [2012-06-20 13:09]

Fajny gość..tylko zbyt zapatrzony w różowy salon.Mógłby mieć własne zdanie.A dowcip-przedni.

odpowiedz

Ocena: -20 [24]
~tom [2012-05-18 20:33]

Zblazniony-slowotok bluznierstw,nowomoda-warsztatu brak.daremny lansowany przez sluzalcze komunistycznych wlascicieli media

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [3]
~Julia [2012-05-29 16:47]

niezmiennie mnie bawi.Uwielbiam Pana Artura :)

odpowiedz

Ocena: -14 [44]
~Zażenowanie [2012-05-14 16:52]

Jak można nadać taki niestosowny tytuł książce "blog osławiony między niewiastami"? Czy autor nie ma aby zbyt wysokiego mniemania o sobie?

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +2 [4]
~gina [2012-05-21 08:40]

kocham Artura! Wszystko

odpowiedz

Ocena: -11 [11]
~słuchacz PR [2012-05-20 20:39]

Panie Andrus nie bluźnij!!! A rodziców powinien Pan przeprosić za Pana ,,żarty". I wstydź się Pan trochę bo ,,warszawka'' na pewno nie da Panu szczęścia>

odpowiedz

Ocena: -18 [22]
~taki_ [2012-05-18 21:57]

Arturek pokroju Dody. Nowosława dzięki paraliżowi człowieczeństwa a uwydatnieniu zezwierzęcenia. Można podziwiać chamstwo lub wyrywać chwasty - wybór należy do was.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +3 [5]
~stok [2012-05-19 19:18]

lubię go

odpowiedz

Ocena: +11 [15]
~Annanke [2012-05-19 13:00]

Pan Artur jest cool. Jest spadkobiercą i prezenterem dowcipu z tej najwyższej półki. Ci co go krytykują nie pojmują czym jest prawdziwy dowcip i wyrafinowany humor. Ale co tam , ważne , że są tacy , którzy to doceniają i tych witam w klubie. Pozdrawiam wszystkich, a w szczególności pana Artura.

odpowiedz

Ocena: -6 [10]
~tonio [2012-05-18 07:52]

wypisujesz pierdoły

odpowiedz

Ocena: +11 [15]
~Paulina [2012-05-17 14:41]

Skromny i sympatyczny facet z tego Artura :)

odpowiedz

Ocena: +15 [17]
~Grzegorz [2012-05-17 14:38]

Uwielbiam dowcip Pana Artura i życzę mu wszystkiego dobrego :)

odpowiedz

Ocena: -19 [23]
~tom [2012-05-17 13:53]

Zalosny,niby smieszny wedlug niego,i usluznej propagandy.Bo ogladajac go slyszalem,jak sie wysila,bluzni,no sam sie smieje,wymaszajac smiech u innych.Daremny bez warsztatu,mimo protegowania

odpowiedz

Ocena: +4 [6]
~Bella [2012-05-16 23:52]

Chciałam napisać,że dzisiaj odeszłam do lepszego świata Arturze. Masz na imię tak jak KRÓL! Jest mi cudownie w tym nowym stanie! Chciałam pisać bloga o miom ponownym życiu tu na ziemi ale jakoś mi się nie udało. Zresztą prawdę powiedziawszy nigdy mi się nie udawało. Będę żyć i cieszyć się dniem dzisiejszym. Czego i Tobie życzę.

odpowiedz

Ocena: +11 [11]
~niewiasta z Sanok [2012-05-15 21:08]

Kocham. Artura oczywiście. Ale ten kto napisał, że Artur urodził się i wychował w Bieszczadach (Solina, Sanok)....!!!! Sanok to tak, ale ta Solina!!!! I na litość - Sanok to nie Bieszczady!!!!! I tak Bogiem a prawdą Solina też nie! Ale to nie pisał Artur, tylko ktoś bardzo niedoinformowany (z geografii). Panie Arturze, nie pozwól tak mieszać w naszym kochanym regionie laikom bo to nie jest fajne:(. Niewiasta z Sanoka, który to prawie Bieszczady, ale "prawie" robi wielką różnicę.

odpowiedz

Ocena: +18 [22]
~Samsunek [2012-05-14 20:00]

Artura mogę słuchać, oglądać i czytać, nigdy dosyć. :)) Pozdrawiam,

odpowiedz