list
książka do kitun napisana fatalnym językiem literackim;widac że autor nie ma pojęcia o pisaniu.Ogólna lipa,kto to drukuje,szkoda na to kasy.
Pokazuja sie rozne ksiazki na rynku pisane przez politykow. Wiadomo chodzi tu o popularnosc wyborcza- polityczna. Jedni pisza drudzy reklamuja lekarstwa w telewizji.Pisanie lepsze tylko umysl pobudza.
Nie da się gonić Europy, jak się z polecenia władz globalnych wyniszcza własny naród. A w tej dziedzinie autor biografii ma ogromne zasługi. Polska, to obóz koncentracyjny bez drutów, w którym okrągłostołowe systemowe bezrobocie wyniszcza Polaków. Co piąty Polak nie ma pracy, a wśród młodych jest ich jest dwa razy więcej. Vistulastan to państwo fikcji prawnej, nędzy, obłudy, nierówności, nieprawości urzędniczej, prokuratorskiej i sądowej. Nowe prawo mierzy się tu na kilogramy, a nie na jakość i służebność wobec narodu. Zamiast nowego prawa trzeba zredukowania starego do zapisów jasnych nawet dla laika. Rząd Tuska nie tylko okrada naród i chce maksymalnie wyeksploatować pokolenie starsze, ale równocześnie pragnie upokorzyć i zniewolić za pomocą bezrobocia pokolenie najmłodsze. Stąd przywileje dla organizacji i firm ponadnarodowych oraz rosnące ograniczenia dla podatnika i obywatela. Na tym zasadza się okrucieństwo i sadyzm ustroju społeczno-gospodarczego wprowadzonego ponad 20 lat temu. Działanie takie popiera cała polska klasa polityczna, bo inaczej choćby jej część mobilizowałaby zagrożony wyginięciem naród do energicznego działania. Wolnorynkowa demokracja Najjaśniejszej skutecznie degeneruje, sterylizuje i eksterminuje rodzaj ludzki. Odrzucono nie tylko rozszerzoną, ale i prostą reprodukcję ludności. Już wkrótce roboli zastąpią roboty. Istnienie rezerwowej armii pracy służy depopulacji i zdaniem ojców polskiej demokracji zapewnia stały wzrost dobrobytu i sprawiedliwości. W rezultacie młodzi ludzie udają się masowo na saksy, ale mimo to około 40% absolwentów nie ma pracy. Wielu młodych nie może założyć rodzin, podczas gdy rodziny wielodzietne cierpią nędzę, otaczane są społeczną i medialną pogardą oraz określane jako patologiczne. Starsze pokolenie jest wypychane na bezrobocie lub do niedawna na przyśpieszoną emeryturę i w coraz większym stopniu pozbawiane opieki lekarskiej. Po Balcerowiczowskiej transformacji wzrasta śmiertelność powodowana wypadkami drogowymi i samobójstwami. Wszystko to sprawia, że zgony przeważają nad urodzeniami, podczas gdy dane dotyczące emigracji są brane z sufitu i świadomie zaniżane, aby tworzyć pozory, że wyludniane jest powolne i nie szkodzi narodowi. Z tej przyczyny nie należy oczekiwać szybkiego i pełnego zreferowania wyników spisu powszechnego z czerwca 2011 roku. Polska wymiera i czas już zmienić tekst polskiego hymnu, aby nie wystawiać na pośmiewisko bezzębnych starców, którzy umierać będą za jakieś 100-150 lat jako ostatni przedstawiciele naszej nacji w euroregionie zwanym Polską. Emigracja wiąże się z wynarodowieniem. W przeszłości Polacy bardzo się martwili germanizacją czy rusyfikacją. Teraz to już nie rajcuje, bo wynarodowienie zachodzi poza granicami kraju, podczas gdy emigracja jest postrzegana przez polską klasę próżniaczą jako zjawisko pozytywne. I tu ciekawostka. W Niemczech kursy języka niemieckiego dla zatrudnianych tam Polaków są dotowane przez państwo i pracodawców. W Anglii naukę angielskiego oferowano dotąd polskim imigrantom aktywnie poszukującym pracy i na zasiłku dla bezrobotnych za darmo, ale dotacje na te kursy mają wkrótce obciąć. Młodzi Polacy, pozbądźcie się więc złudzeń na lepsze życie w kraju, nie czekajcie na kolejne reformy, lecz czym prędzej wyjeżdżajcie do Niemiec, na Wyspy lub do krajów skandynawskich, aby tam się rozmnażać i żyć lepiej, skoro ojczyzna jest dla was macochą i robi z was wykastrowanych niewolników. Życzę Wam hartu ducha na obczyźnie. Pamiętajcie, że w Polsce uważają Was za nierobów i nędzarzy, którzy chcą żyć kosztem zdrowej moralnie, bogatej i pracowitej części społeczeństwa. Choć żal wam ojców i matek, nie oglądajcie się za siebie, jeśli chcecie przetrwać w potomstwie.
Aby doganiać Europę w dobie elektronizacji, komputeryzacji i robotyzacji trzeba na czele struktur polski ludzi, którym na niej zależy i z odpowiednim przygotowaniem fachowym. Rozumiał te sprawy jeszcze w II RP wielki patriota marszałek Józef Piłsudski, który już wtedy, gdy myśl techniczna była na znacznie niższym poziomie, niż dziś, poparł na stanowisko prezydenta ówczesnej RP nie tylko patriotę, ale wybitnego teoretyka i praktyka oraz wynalazcę z zakresu produkcji nawozów sztucznych, prof. Ignacego Mościckiego. Było bowiem jasne, że wybitny patriota i specjalista nie będzie popierał miernot, ale ludzi, którym zależy na Polsce i dobrze przygotowanych fachowo. Jakoż wyczucie marszałka go nie omyliło. Ten wielki uczony poparł bowiem na funkcję wicepremiera także gorącego patriotę a zarazem wybitnego inżyniera i organizatora Eugeniusza Kwiatkowskiego. I tak to szło dalej. Nic dziwnego, że w II RP, kraju wyeksploatowanym przez zaborcze władze niemieckie, rosyjskie i austriackie oraz niesamowicie zniszczonym przez fronty II wojny światowej, wybudowano nowoczesną magistralę śląską, otwarto Polskę na świat tworząc od zera najnowocześniejszy wówczas port na Bałtyku - Gdynię i rozpoczęto tworzenie floty handlowej i pasażerskiej, a także wojennej. Rozpoczęto budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego ze Stalową Wolą na czele, która miała być forpocztą modernizacji i rozbudowy przemysłu, a także bazą służącą uzbrajaniu Wojska Polskiego. Na budowę autostrad jeszcze nie było stać biednej i zniszczonej Polski, ale wybudowano wiele dróg bitych, co było wtedy wielkim postępem, a także sporo nowoczesnych mostów. Biorąc pod uwagę fakt, iż po zaborach baza szkolnictwa była tragicznie uboga, wybudowano z kasy państwowej, samorządowej i społecznej wielką ilość szkół. Gdyby nie ponowne zaatakowanie nas przez takie potęgi, jak Niemcy 1 września i ZSRR 17 września w 1939 r. oraz ich rabunkowa i ludobójcza polityka wobec Polski oraz narodu polskiego i żydowskiego, a potem kolejne zniszczenia wojenne i okupacyjne, to znaleźlibyśmy się rzeczywiście w czołówce Europy. Co zrobiono z dorobkiem pokoleń w wyniku "restrukturyzacji" Polski - każdy wie. Oczywiście jest nam potrzebna odbudowa i rozwój na miarę dzisiejszej epoki. Nie zrobią tego jednak ludzie obojętni na sprawy polskie, wieszający się u obcych klamek i nie mający odpowiedniego przygotowania fachowego, znacznie wyższego nawet niż wspomniani czołowi politycy przedwojenni. Ludzie bez takiego nastawienia i przygotowania prawnie powinni mieć zakazane zajmowania stanowisk, które ich przerastają, bo się nigdy nie wygrzebiemy z obecnych kłopotów, gdy "kryzys puka do naszych drzwi".
Przeciez on z tych co nam wpajali ze jestesmy 8 na swiecie
Jeżeli poprzesz Tuska to w koleinach wyborach po tobie i całym SLD wyborca.
Pan leszek jurz dogonil tyle nakradl ze wystarczylo na wykupienie 1/4 grecji
Powiedziałbym,że nie tylko dogonimy,ale już przegoniliśmy-cenami.Dzięki 40-to letnim władzom pańskiego wyznania.
Ma pan rację p.Miller.Dogonimy Europę-Grecję,Portugalię,Rumunię.
Miller się pomylił czyli przejęzyczył.Miał powiedzieć Polączmy się z sowietami.....
Nie wiedziałem ,że MILLER jest aż tak mądry i patriotyczny . Brawo SLD
PZPRowcy złodzieje dawno dogonili Europę,towarzyszu Miller.
Komuchy już nam pokazały jak należy doganiać Europę ! Do dziś nie możemy się pozbierać.
Miller,czy jakkolwiek się naprawde nazywasz:spadaj z polityki!!!
lesiu mordo ty moja my mlodzi i wyksztalceni kochamy cie,to ty razem z kwachem wprowadziles POlske do UE. POlacy bardzo wiele ci zawdzieczaja !!!!!!!!!!!!!!!!
TERAZ NAGLE CHCERZ DOGANIAĆ EUROPE .TO PRZEZ WAS KOMUCHY ZOSTALIŚMY 25-lat ZA EUROPOM .
ABY DOGONIĆ EUROPĘ MUSIMY WYPĘDZIĆ Z POLSKI PEWNĄ "INTERNACJĘ" - INACZEJ ROZKRADNĄ RESZTKI TEGO CO ZOSTAŁO.
Szczególnie Hiszpanię i Grecję. Oni tak skończyli jak Miller.

