Tagi: CUKIERNIA POD AMOREM

Absolwentka Wydziału Wiedzy o Teatrze warszawskiej PWST. Jest autorką powieści: 110 ulic, 220 linii, Niebieskie nitki, 13. Poprzeczna, Wystarczy, że jesteś oraz Serenada, czyli moje życie...

1995 Dochodziła dziesiąta, był słoneczny lipcowy poranek. Waldemar Hryć wszedł do cukierni od zaplecza i zlustrował przeszklone lodówki. Wszystko było w porządku: ciasta i ciastka kusiły wzrok, pyszny zapach unosił się daleko poza rynek, gdzieś aż na nadnyciańskie bulwary. Czyściutko ubrane ekspedientki przecierały lśniące lady. Kasjerka liczyła pozostawione wczoraj drobne. Za chwilę otworzą drzwi wejściowe i rozpoczną sprzedaż. „Kolejny dzień marnego handlu!&rdquo...

Chętnie przeczytam tę książkę :) Zapowiada się naprawdę nieźle. Lubię takie sagi :)
Naprawdę fajna.
Ciekawa. Wciągająca. Interesująca. Tak chyba najkrócej można opisać tę książkę. Historyczne tło dodaje tej książce smaku. Ciekawy język sprawia że przyjemnie się ją czyta. Świetnie narysowani bohaterowie sprawiają że staja się bliscy czytelnikowi. Naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję.
co dalej?
Początek był trudny, bo zbyt wiele wątków ze sobą się splatało. Przez chwilę nie wiedziałam kto jest czyim dzieckiem, mężem i jaki mamy rok. Ale bardzo pomocne okazało się drzewo geneaogiczne na końcu ksiązki. Przeczytałam i ... wpadłam! Dlaczego nigdzie nie ma drugiej części? Jestem piekielnie ciekawa, co dalej...
Na razie nie mogę się do niej przekonać. Ale liczę że wraz z kolejnymi stronami wciągnie mnie bardziej. Zobaczymy :)
Następca rozlewiska?
Świetna książka. Na pewno można śmiało ją porównać do Domu nad rozlewiskiem. Jeśli nie jest podobna to na pewno lepsza. Bardzo warto przeczytać.
Warto
Ta książka to ładna ciepła opowieść. O kobietach. O ich historii. Ogólnie o ludziach. To książka która w bardzo ładny ciekawy sposób łączy teraźniejszość z przeszłością. Wreszcie to książka to prawdziwie rodzinna polska saga która powinna spodobać się każdemu pokoleniu.
Zapowiada się fascynująco. Czytałam, ze to taka ciepła książka o losach kobiet kilu pokoleń. A jeśli jeszcze jest jakaś tajemnica to tym bardziej muszę przeczytać. Takie rodzinne historie potrafią być bardzo ciekawe.

