RSS

Autor

Małgorzata Kalicińska

  A A A
Małgorzata Kalicińska Źródło: Magdalena Wiśniewska

Życiorys:

Wspaniały Twórca, bo stworzyła mnie i mojego brata, a zarazem wspaniałe dzieło. Moje dzieło!
Bo to ja zachęciłam ją do pisania! Całe życie eksperymentowała. Zawodowo – była nauczycielką, researcherką i prezenterką telewizyjną, gońcem i zarządcą obiektu. Kulinarnie – zaczynała od jajka sadzonego ze szpinakiem, teraz jest na etapie krewetek po tajsku i koreańskich bulgogów; po drodze odkryła sześć tysięcy odmian rosołu. Artystycznie – rysowała,
malowała, zdobiła, w końcu zaczęła pisać. I to jak!

 

Ostatniego eksperymentu, największego, który miał się okazać drogą do nowego życia, bardzo się bała. Widzisz, mamo? Warto było! Ludzie do niej lgną, bo lubi słuchać, jest empatyczna
i wyrozumiała. Nasz dom był zawsze otwarty, w kuchni ciągle się coś działo. Jest mądrą matką – pozwalała mi żyć na własną rękę. Nie krytykowała, nie naciskała, ale zawsze była obok. Teraz wprowadza mnie we wspaniały świat pisarzenia, który kiedyś pomogłam jej odkryć. Dziękuję, mamo! (Basia Grabowska, córka)

oceń
ocena: 3.9
głosów: 54
Podziel się

Opinie

Ocena: 0 [0]
~hszarek [2014-06-06 00:38]

Utożsamiam sie z bohatrka,bardzo osobiscie odbieram dzieje,i chce poznac autorke.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~literatka [2010-10-26 20:11]

Bardzo fajne książki. Ale polecam coś ciekawszego...
Witam wszystkich. Rzeczywiście powieści Kalicińskiej mają w sobie to coś, co pozwala spędzić z nimi długie letnie i jesienne wieczory. Ale ja odkryła genialne książki Piotra Kołodziejczaka. Świetne historie, chociażby "Nie rób mi tego", "Puść już mnie" czy "Wschody do nieba". To pełne ciepła i energii historie ludzi walczących o własny los, zmagających się z problemami życia codziennego. Nie żałują pieniędzy wydanych na powieści Kołodziejczaka. Z resztą już ich nie mam, bo czytają je moje przyjaciółki. Pozdrowienia.

odpowiedz