RSS

Recenzje

  • Z Kłosem przez życie
    7/10

    Z Kłosem przez życie Roman Kłosowski Jagoda Opalińska

    Taką już człowiek ma naturę, że lubi się dzielić z innymi swoją przeszłością. W przypadku większości z nas to dzielenie się jest procesem w skali mikro, przybierającym postać babcinych pogwarek przy kominku czy gawędy weterana zaproszonego na ognisko, rzadziej zagryzmolonych brulionów trzymanych w szufladzie biurka i odkrywanych przypadkiem przez spadkobierców. Ale jeśli się przeżywało coś wyjątkowego – tworzyło kulturę, zdobywało ośmiotysięczniki albo olimpijskie medale, zmieniało ustrój – istnieje spora szansa, że wspominki zainteresują większe grono odbiorców (a wcześniej przynajmniej jednego wydawcę, co też nie jest bez znaczenia).więcej »

    autor recenzji: Dorota Tukaj
  • Chustka
    9/10

    Chustka Joanna Sałyga

    Jeszcze nie tak dawno o raku nie mówiło się w ogóle. Chorzy na czas leczenia kryli się w cieniu, znikali z życia publicznego na rok czy dwa i jeśli wracali do zdrowia, najczęściej do końca życia milczeli na temat przebytej choroby. Jeśli im się nie poszczęściło, informowano tylko w nekrologach o ich „długich i ciężkich cierpieniach". Potem nagle coś się zmieniło i zaczęły się ukazywać książki poruszające ten trudny i bolesny temat.więcej »

    autor recenzji: Dorota Tukaj
  • P.Rosiak i kupa śmiechu
    7/10

    P.Rosiak i kupa śmiechu Barbara Catchpole

    Moi drodzy, oto Piotr Rosiak. Mówcie mu: Prosiak. Ma dwanaście lat, odstające uszy i rudą czuprynę, pod którą pojawia się masa pomysłów na wciąż to nowe psoty. Prosiak ma również starszą siostrę Zośkę, która stuka wysokimi obcasami i brzęczy okrągłymi kolczykami oraz malutkiego brata, którego imienia na razie postanowił nam nie zdradzać. Pani Rosiak jest bardzo zajętą mamą, która cały dzień od wczesnego rana spędza ciężko pracując w Tesco. więcej »

    autor recenzji: Zofia Tatarek
  • Agata z Placu Słonecznego
    7/10

    Agata z Placu Słonecznego Ewa Karwan-Jastrzębska

    Gdyby zapytać dzieci o nianię idealną, w odpowiedzi pewnie zaczęłyby snuć fantastyczne wizje kogoś kto jeździ na złotym rowerze, ma kimono w smoki i umie walczyć samurajskim mieczem, pozwala jeść tort czekoladowy na śniadanie, obiad i kolację i umie czarować. Rodzice zaś zapytani o to samo, odpowiedzieliby wręcz odwrotnie – niech będzie inteligentna, stateczna, nie pozwala dzieciom jeść tortu czekoladowego, no może od święta, a na obiad robi pyszną lazanię i ma genialny wpływa na dzieci.więcej »

    autor recenzji: Marta Pilarska